W drugim meczu w Serie A wicelider tabeli - drużyna Lazio Rzym podejmie na własnym stadionie zespół Cagliari. Faworytem spotkania są zdecydowanie gospodarze i to oni zgarną dziś komplet punktów. Rzymianie u siebie przegrali w tym sezonie tylko raz i raz zremisowali, a pozostałe 7 meczów wygrali. Cagliari zajmujące 17 miejsce na wyjazdach gra słabo (2-2-5) bramki 8-19. Również biorąc pod uwagę formę drużyn w ostatnich meczach znajdują się one na przeciwnych biegunach. Lazio w ostatnich 6 spotkaniach zdobyło 14 pkt, a Cagliari tylko 1 i przegrało już 3 spotkania w lidze pod rząd. Dotychczas obie ekipy spotkały się w Rzymie 15 razy. Aż 9 z tych pojedynków wygrało Lazio, padły 3 remisy, a 3 razy wygrało Cagliari. Lazio ma też w swoim składzie Mirko Klose, który z 10 trafieniami na koncie należy do najskuteczniejszych zawodników w Serie A. W duecie z Brazylijczykiem Hernanesem są niezwykle groźni. Stawiam na wygraną Lazio.
W 19. kolejce włoskiej Serie zmierzą się dziś ze sobą m.in. Catania oraz Torino. Catania może nie jest murowanym faworytem ale powinna wygrać ten mecz, ponieważ ma zdecydowanie więcej argumentów. Przede wszystkim gospodarze są u siebie bardzo groźni. Na Sycylii przegrało m.in. Lazio aż 4:0. Ogólny bilans Catanii u siebie to 6-1-2 przy 17 strzelonych i 9 straconych bramkach. Ostatnio drużyna jest w wysokiej formie, mimo porażki z Pescarą przed świętami grając 4 mecze co 3 dni udało im się wszystkie wygrać. A 2 mecze w Coppa Italia grali aż po 120 min. Z Parmą o wygranej zadecydowały karne. Zawodnicy zregenerowali już zapewne swoje siły i są gotowi do kolejnego pojedynku. Torino na wyjazdach gra głównie na remis (1-6-2). Dziś w defensywie gości zabraknie jednak Ogbonny, który jest liderem drużyny i reprezentantem Włoch. W dotychczasowej historii spotkań na Sycylii pomiędzy tymi zespołami 3 razy wygrała Catania, a tylko raz Torino. Gdyby nie wygrana w ostatnim meczu z Chievo u siebie Torino byłoby tuż nad strefą spadkową, ponieważ tabela jest bardzo "płaska", a 13 miejsce jeszcze niczego nie gwarantuje. Catania raczej nie ma szans na puchary ale na pewno zajmie wysokie miejsce w tym sezonie, a dziś wygra swój mecz.
W Anglii kibice odpoczywają od Premiership ale nie od piłki. Dziś rozgrywki o Puchar FA i kilka ciekawych spotkań do obstawienia. Jednym z nich jest właśnie mecz Southampton z Chelsea Londyn. Faworytem spotkania są oczywiście goście i warto na nich postawić. Obie drużyny zaczynają swój udział w tych rozgrywkach dopiero od 3 rundy więc możemy poddać analizie jedynie ich dotychczasowe mecze w lidze. Gospodarze w tabeli zajmują dopiero 17. miejsce i będą najprawdopodobniej walczyć w tym sezonie o utrzymanie. Chelsea jest tuż za podium co jest wynikiem ostatniej sensacyjnej porażki na własnym stadionie z QPR. Do 1-go Man.Utd. Chelsea traci już 14 punktów więc pozstaje im tylko walka o zajęcie miejsca premiowanego udziałem w Lidze Mistrzów oraz walka o inne trofea. Londyńczycy w lidze na wyjazdach radzą sobie lepiej niż u siebie, a i bilans poprzednich spotkań jest ciut lepszy dla Chelsea. Poza tym Southampton czeka w przyszłym tyg ważny mecz na wyjeździe z Aston Villą, która ma na koncie jeden punkt więcej i jeśli wygra oddali się od grupy spadkowej, a gospodarze zostaną na placu boju z Wigan, które ma tyle samo punktów. Reading i QPR mimo że do końca zostało sporo spotkań raczej nie obronią się przed spadkiem. Southampton odpuści więc chyba te rozgrywki tak jak w ubiegłbym roku gdzie przegrali na samym początku z Millwall 2:3 na własnym boisku. Chelsea będzie chciała też odpokutować ostatnią porażkę w lidze i wynagrodzić to swoim kibicom dzisiejszą wygraną.
W 17. kolejce niemieckiej Bundesligi zespół Schalke 04 podejmie na własnym boisku drużynę Freiburga. Faworytem spotkania są gospodarze, mimo że statystyki oraz historia spotkań obu drużyn nie przemawiają na korzyść ekipy Huuba Stevensa. Szkoleniowiec gospodarzy nie wygrał z Freiburgiem już od 7 spotkań (ostatnio 1999) ale dziś jego piłkarze1 z pewnością podejdą do tego spotkania w pełni skoncentrowani. Jeśli bowiem dziś wygrają Huub Stevens odniesie 100 zwycięstwo w roli szkoleniowca zespołu Schalke 04. Zwycięstwo nie przyjdzie jednak tak łatwo. Freiburg na wyjazdach nie gra źle (2-3-2) ale z Schalke raczej nie zdobędzie punktów. Gospodarze przegrali u siebie tylko z Bayernem, odnieśli 5 zwycięstw i 2 razy zremisowali. Schalke ma bardzo szeroką kadrę mimo że nie ma w niej wielu gwiazd. Prawie wszystkie nazwiska są jednak znane nawet przeciętnemu kibicowi. Najgroźniejszy w polu karnym Freiburga będzie jednak na pewno Huntelaar. W ubiegłym sezonie Schalke wygrało u siebie 4:2 a dla Freibnurga strzelał w tym meczu Papiss Cisse, który jest już zawodnikiem Newcastle. Schalke jest też (mimo ostatnich niepowodzeń) drugim po Bayernie zespołem z najlepszym posiadaniem piłki. Gospodarze powinni wygrać to spotkanie.
W jednym ze spotkań 17. kolejki niemieckiej Bundesligi dojdzie do pojedynku Bayeru Leverkusen z HSV Hamburg. Faworytem spotkania wydają się być gospodarze ale biorąc pod uwagą wszystkie argumenty HSV nie musi tego spotkania przegrać. Przede wszystkim dlatego że w Leverkusen ma przed tym spotkaniem spore problemy w linii defensywy. Kadlec ma kontuzje, Toprak ma problemy z mięśniami pleców i jego występ stoi pod znakiem zapytania, a Carvajal i Reinart są wykluczeni z powodu kartek. Najprawdopodobniej zobaczymy wiec dziś w linii obrony Bayeru Sebastiana Beonischa. A atak HSV radzi sobie coraz lepiej. Koreańczyk Son oraz Artjoms Rudnevs strzelili po 6 bramek i prezentują ostatnio wysoką formę. O Łotyszu mówiono już w Niemczech, że to transfer niewypał, ale były gracz Lecha Poznań zaczął ostatnio regularnie strzelać bramki i osiągnął lepszy wynik w liczbie strzelonych goli (w I rundzie) niż takie gwiazdy jak Dzeko, Mandzukic czy Lewandowski. Z poprzednich 33 spotkań na boisku Bayeru HSV wychodziło zwycięsko aż 12 razu. Bayer 13, a remisów było 8. HSV zdobył też 40 bramek przy 57 straconych. To całkiem dobry wynik. Stawiam typ HSV +1.
W 15. kolejce włoskiej Serie A Fiorentina podejmie na własnym stadionie beniaminka Sampdorię Genua. Faworytem do wygrania tego spotkania są gospodarze, którzy u siebie są najlepszą drużyną ligi z 6. zwycięstwami i 1 remisem na koncie. Sampdoria plasuje się na 13 miejscu ale w meczach na wyjazdach nie radzi sobie najlepiej. Ostatni punkt zespół z Genui zdobył we wrześniu w meczu z Romą, a od tamtej pory zanotował 4 porażki. Goście nie powinni sprawić wiele problemów Fiorentinie, ponieważ strzelają średnio tylko 3,5 raza na bramkę przeciwnika. Fiora jest w tej statystyce na 3 miejscu. Podopieczni trenera Montelli 4-krotnie schodzili z boiska bez straty gola w meczach u siebie. Dziś może byc podobnie. Fiora dość szybko bo średnio już w 30 min. meczu strzela pierwszego gola. Sampdoria dopiero w drugiej połowie. Jedyne niebezpieczeństwo może stanowić Maxi Lopez (3 gole), który grał w Barcelonie czy Milanie. Defensorzy gospodarzy na pewno skutecznie odetną jednak Argentyńczyka od podań. W dotychczasowej historii spotkań obu drużyn Fiora przegrała z Sampdorią tylko raz. Dziś dopisze kolejne 3 pkt do swojego konta.
W 15. kolejce włoskiej Serie A zmierzą się ze sobą drużyny Sieny oraz AS Romy. Faworytem spotkania jest zespół gości i warto postawić taki typ i skorzystać na wysokim kursie. W ligowej tabeli goście zajmują 6. pozycję za rywalem zza miedzy Lazio i chcą walczyć w tym roku o miejsca dające awans do gry w Europejskich Pucharach. Siena natomiast jest przedostatnia i najprawdopodobniej będzie musiała walczyć o utrzymanie. Przed rozpoczęciem tej kolejki rzymianie byli najskuteczniejszą drużyną Serie A. Siena mimo przedostatniej pozycji w lidze traci bardzo mało bramek (u siebie mniej traci tylko Fiorentina), jednak jak do tej pory Siena nie miała tak silnego przeciwnika. Roma na wyjazdach zanotowała natomiast 4 zwycięstwa i 3 porażki, m.in. z Juve oraz Lazio. Podopieczni trenera Zemana są druga najczęściej strzelającą na bramkę przeciwnika drużyna. Siena oddaje najmniej strzałów w ciągu meczu. Gospodarze ustępują też gościom pod względem czasu posiadania piłki. Roma jest 3 w tej klasyfikacji, natomiast Siena ponownie ostatnia. Do tego napastnicy Lamela (8 bramek) i Osvaldo (7 bramek) strzelili razem więcej goli niż cały zespół Sieny w tym sezonie. 3 pkt pojadą dziś do Rzymu.
W hicie 15. Kolejki niemieckiej Bundesligi zmierzą się dziś ze sobą Bayern Monachium oraz Borussia Dortmund. Obie ekipy są ostatnio w świetnej formie lecz faworytem spotkania jest Bayern i to Bawarczycy powinni zgarnąć dziś komplet punktów. Podopieczni Juppa Heynckesa już są mistrzami jesieni , mimo że do zakończenia rundy zostały 3 mecze. Bayern z 37 punktami jest liderem tabeli i wyprzedza drugi Bayer Leverkusen o 10 pkt, a Borussię o 11. Gospodarze mają na koncie tylko 1 porażkę w tym sezonie (u siebie z Bayerem) oraz 1 remis (z Norymbergą na wyjeździe). Borussia zaliczyła natomiast trochę wpadek, choćby w ostatnim meczu z Fortuną Dusseldorf. Ważne dla tego spotkania jest też wtorkowe starcie Borussii z Manchesterm City w lidze mistrzów. Bayern ma już awans i może dać wszystkie siły na dzisiejszy mecz, nie licząc się z konsekwencjami. Obie drużyny mają świetnych strzelców. Robert Lewandowski po stronie gości i Mario Mandzukic w Bayernie mają po 9 goli. Jednak większe możliwości w ofensywie mają Bawarczycy, którzy strzelili już 40 bramek w Bundeslidze. Mimo serii ostatnich 4 zwycięstw z rzędu nad Bayernem, Borussia ma najgorszy bilans spotkań właśnie przeciwko Bawarczykom. Stawiam na wygraną gospodarzy.
W jednym ze spotkań 15. kolejki niemieckiej Bundesligi zmierzą się ze sobą FC Augsburg oraz SC Freiburg. Warto postawić na wygraną gości, za co bukmacherzy płacą dość duże pieniądze. Będzie to spotkanie ostatniej z 10-tą drużyną w tabeli. Różnicę powinno być widać jednak również na boisku. Gospodarze w 14 dotychczasowych spotkaniach zdobyli tylko 7 punktów wygrywając tylko jedno spotkanie. Augsburg nie ma też ostatnio dobrej passy. W 5 ostatnich meczach podopieczni trenera Weinzierla zdobyli tylko 1 punkt. Freiburg natomiast po zmianie trenera gra coraz lepiej i jest niepokonany na wyjeździe od 3 spotkań, mimo spotkań z mocnymi drużynami (wygrana z Hannoverem i Wolfsburgiem oraz remis z Borussią M'gladbach). Trener SC Christian Streich debiutował w Bundeslidze jako szkoleniowiec właśnie w meczu z Augsburgiem, którzy wygrał 1:0. Ma już więc patent na drużynę gości. Może też liczyć na swoich defensorów. W meczach na wyjeździe Freiburg stracił bowiem tylko 6 goli. Mniej stracił tylko Bayern. Stawiam na wygraną gości.
W 15. kolejce niemieckiej Bundesligi Bayer Leverkusen zmierzy się na własnym stadionie z ekipą FC Nurnberg. Faworytem spotkania są gospodarze i myślę że warto na nich postawić. Aptekarze zajmują obecnie 2 miejsce w ligowej tabeli i wygrywając dziś mogą zwiększyć przewagę nad 3. Borussią Dortmund, która gra dziś z Bayernem. Podopieczni trenera Lewandowskiego u siebie jeszcze nie przegrali, a ostatnio prezentują bardzo wysoką formę, pokonując u siebie Schalke oraz na wyjeździe Hoffenheim i Werder. Bayer jest oprócz tego bardzo groźny pod bramką przeciwnika. Aptekarze średnio na mecz oddają prawie 10 celnych strzałów na mecz, a skuteczniejszy jest tylko Bayern. Szczególnie niebezpieczny jest Stefan Kiessling, który wcześniej występował właśnie w Norymberdze. Kiessling w barwach Bayeru strzelił już 7 bramek w ostatnich 7 potyczkach z ekipą gości i jest najskuteczniejszym strzelcem swojej drużyny. Norymberga natomiast w ostatnich 5 meczach zdobyła tylko 1 punkt, a w dotychczasowych meczach z Bayerem na wyjeździe wygrała tylko 3-krotnie. Bayer powinien zdobyć dziś 3 punkty.





