W niedzielnych meczach we Framcuskiej League 1, Paris Saint Geemain podejmie u siebie drużynę Brest. Oni z kolei do najsilniejszych nie należą, ponadto ich obrona jest w rozsypce, gdyż większość ma kontuzje. Apanga , Ahmed Kantari , Omar Daf, Gregory Lorenzi ,Brahim Ferradj, z tych kontuzjowanych piłkarzy złożyłoby się całkiem poważną obronę, a Brest musi radzić sobie bez nich . Nie liczę na to żeby jakkolwiek podskoczyli PSG jutro na ich terenie. PSG po Letnich zakupach i planach zawładnięcia LIGUE 1 zaczęło grać wreszcie porządnie. Zabraknie im jutro Hoarau, Sissoko oraz Sakho ale szeroka i wyrównana kadra pozwoli te dziury jakoś załatać, czego o Brest nie można powiedzieć. Do tej pory w lidze grali cztery mecze i cztery zremisowali, nadzszedł więc już czas chyba na porażkę, bo zwycięstwo rozsypanego Brestu jest chyba niemożliwe na tak trudnym terenie. Stawiam na zwycięstwo PSG przewagą dwóch bramek.
Zdecydowanym faworytem tego meczu są gospodarze. PSG jest kolejnym klubem przejętym przez bogatych ludzi, którzy marzą o sukcesach na piłkarskich stadionach. Oczywiście ta drużyna jest dopiero w budowie, jednak zatrudnienie wielu graczy wysokiej klasy sprawiło, że już w tym sezonie Paryżanie są typowani do walki o tytuł. Początek rozgrywek tego nie potwierdził, bowiem najpierw sensacyjnie przegrali u siebie, a następnie tylko zremisowali na wyjeżdzie. Potem przyszły jednak dwie ligowe wygrane, a przy okazji także awans do fazy grupej Ligi Europejskiej i atmosfera w zespole zdecydowanie się poprawiła. W takich drużynach jak ta, gdzie przed sezonem sprowadzonych zostaje wielu dobrych graczy jest oczywistą rzeczą, że na zgranie się potrzeba czasu i z każdym meczem powinno to wyglądać co raz lepiej. Tak właśnie sie dzieje w przypadku gospodarzy. W ataku coraz lepiej rozumieją się dwie nowe gwiazdy: Pastore i Gameiro, co gwarantuje wiele sytuacji bramkowych. Do tej pory większym problemem była chyba obrona, która żadnego meczu nie zakończyła z czystym kontem, jednak w tym celu sprowadzono do klubu znakomitego obrońcę Urugwajskiego Diego Lugano, który potrafił znakomicie dyrygować obroną w reprezentacji swojego kraju i wydaje się, że będzie idealnym kandydatem na lidera w niepewnej do tej pory obronie PSG. Dziś spodziewany jest jego debiut, więc może pierwszy raz w tym sezonie uda się zachować czyste konto. Jest to możliwe tym bardziej, że dziś przeciwnik raczej nie zbyt wymagający. Do tej pory wszystkie cztery mecze Brest zremisowało, lecz poza remisem z Lyonem w pozostałych przypadkach trudno uznać to za wielki sukces. Dziś goście będą dodatkowo bardzo osłabieni kadrowo. Wydaje się więc, że coraz lepiej dysponowane PSG, ze znaczącym wzmocnieniem w lini obrony będzie dziś miało zdecydowaną przewagę nad mającymi problemy kadrowe goścmi, a duet Pastore/Gameiro powinien zapewnić odpowiednie wykorzystanie tej przewagi i odniesienie wysokiego zwycięstwa.
w meczu konczacym 5 serie we francuskiej Ligue 1 PSG podejmie Brest. paryżanie po letnich wzmocnieniach chca liczyc sie w walce o koncowy triumf w lidze. jedank juz na poczatku zanotowali falstart przegrywajac z Lorient i remisujac z Rennes. dwa ostatnie mecze to jednak to zwyciestw z Valenciennes i Toulusa, ktore spełniły juz oczekiwania i kibicow i działaczy. Brest w lidze nie blyszczy. we wszystkich meczach dzielili sie punktami, kolejno z Evian, Valenciennes, Lyonem i Nice. Dzis przed nimi najtrudniejszy sprawdzian, bo paryzanie wyraźnie sie rozkrecaja. do tego do Paryza przyjezdzaja osłabieni brakiem az 9 graczy (kontuzjowani są Ahmed Kantari, Omar Daf, Moise Apanga, Brahim Ferradj, Jonathan Ayite, Larsen Toure, Johan Martial i Joan Hartock, a z powodu zawieszenia nie zagra Paul Baysse). to wyraźnie ogranicza pole manewru trenerowi Alexowi Dupontowi. W PSG tez braki kadrowe (brak Clementa Chantome, Milana Bisevaca, Mohameda Sissoko, Mamadou Sakho i Guillaume'a Hoarau) jednak kadra jest na tyle szeroka ze da sie luki odpowiednio wypełnic. czego spodzeiwam sie po tym meczu?? przede wszystkim szalenstwa w ofensywie gospodarzy. Siła ognia gospodarzy jest piorunująca - Gameiro, Erding, Menez czy swietny Pastore. z ich strony nalezy oczekiwac najwiekszego zagrozenia. nie nalezy przekreslac tez szans gosci na strzelenie gola, bo obrona PSG narazie kuleje. w zadnym z ligowych meczy bramkarzowi paryzan Sirigu nie udało sie zachowac czystego konta. w zeszłym sezonie w meczach padały po cztery gole. w Brest było 2-2, w Paryzu 3-1. dzis licze na podobny wynik. stawiam na zwyciestwo PSG 3-0 lub 3-1 czyli spokojne pokrycie overa




