Na ostatni typ do przeanalizowania wybrałem spotkanie kończące zmagania dwudziestej pierwszej kolejki we francuskiej Ligue 2. Będzie to pojedynek pomiędzy AS Monaco a Lens. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 20:30. Oba kluby w tym sezonie okupują dolne rejony tabeli. Drużyna gospodarzy na chwilę obecną zajmuje dziewiętnaste miejsce w ligowej tabeli. A wszystko przez bardzo słabą pierwszą część sezonu o której zawodnicy z księstwa Monaco woleliby zapomnieć. Na ich szczęście pojawił się nowy bogaty właściciel który postanowił wydźwignąć ten klub z dołka w którym się znalazł. Odkąd właścicielem klubu z księstwa stał się rosyjski oligarcha, Dmitrij Rybołowlew, do drużyny dołączyło 5 piłkarzy: Gary Kagelmacher, Andreas Wolf, Ibrahim Toure, Nacer Barazite oraz ostatnio Danijel Subasić. Pod nowymi rządami Monaco zanotowało trzy zwycięstwa i jedną porażkę (dwa zwycięstwa w lidze). Tak więc wszystko wskazuje na to że drużyna gospodarzy jest na jak najlepszej drodze do utrzymania w lidze a w nowym sezonie kto wie może nawet i awansu do najwyższej klasy rozgrywek. Szansa na trzy punkty w dzisiejszym meczu będzie spora ponieważ zagrają z drużyną która również jak Monaco pierwszej części sezonu nie zaliczą do udanych. Lens na chwilę obecną z 26 pkt na koncie zajmuje piętnaste miejsce w tabeli. Myślę że to gospodarze w przeciwieństwie do gości będą bardziej zdeterminowani w tym spotkaniu dlatego stawiam na Monaco.
Na nockę wybrałem pojedynek z NBA pomiędzy New Jersey Nets-Toronto Raptors. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 00:00 naszego czasu. Obie drużyny nie są jakimiś mocnymi ekipami jeśli chodzi o NBA. Netsi największe sukcesy święcili gry rozgrywającym był u nich J. Kidd. Drużyna dwa razy grała w finałach rozgrywek jednak w obu przypadkach musiała uznać wyższość rywali. Przed tym sezonem sporo mówiło się o transferze do tego klubu D. Howarda z Orlando. Jednak na chwilę obecną temat lekko przycichł. Największą gwiazdą zespołu rozgrywający jest D. Williams ze średnią 19.8 pkt oraz 8.6 asystami na mecz. Na chwilę obecną drużyna po dwudziestu spotkaniach zajmuje jedenaste miejsce z bilansem 7-13. Szansę na ósmą wygraną w tym sezonie dostaną już dziś w pojedynku z drużyną z Toronto. Największą gwiazdą i co za tym idzie najskuteczniejszym zawodnikiem tego zespołu jest A. Bargnani 23.5 pkt na mecz. Podobnie jak zespół gospodarzy i Raprorsi nie mogą pochwalić się tytułem mistrza NBA. I patrząc na politykę tego zespołu chyba długo nie będą. Na chwilę obecną jedyny zespół z kanady z bilansem 6-14 zajmuje dwunaste miejsce w konferencji wschodniej. Dziś zespół ten wystąpi osłabiony właśnie brakiem ich największej gwiazdy którą wymieniłem powyżej. A jak pokazują statystyki Toronto bez tego zawodnika praktycznie nie istnieją. Dlatego pomimo braków z powodu kontuzji w zespole NJ Nets takich zawodników jak Brook Lopez czy Mehmet Okur są oni faworytem tego spotkania. Zapewne D. Williams poprowadzi ich do zwycięstwa.
Na dzisiejszy wieczór jakże piękny deser zaserwowała nam NBA. O „normalnej†porze zostanie rozegrane spotkanie na szycie w konferencji wschodniej pomiędzy Miami Heat a Chicago Bulls. Obie drużyny mają aspiracje na wygranie mistrzostwa w tym sezonie. Niestety tylko jedna z nich dojdzie do finału druga odpadnie w eliminacjach które wyłonią mistrza konferencji wschodniej w play offs. Faworytem tego spotkania są gospodarze czyli drużyna z Miami. W spotkaniu tym wystąpi najsilniejsza piątkę tego zespołu a przede wszystkim wielka trójka Wade-James-Bosh która zdobywa ponad polowe punktów dla swojej drużyny. Nie tak dawno z kontuzją stopy zmagał się Wade ale na szczęście po kilku meczach nieobecności pojawił się na parkiecie w ostatnim spotkaniu i poprowadził zespół z Florydy do zwycięstwa nad NYK. O ile trener gospodarzy ma komfort jeśli chodzi o kadrę to tego samego nie może powiedzieć szkoleniowiec Chicago Bulls. Dziś nie wystawi najsilniejszej piątki. Na 100% nie zagra L.Deng. Wątpliwy jest również występ pozyskanego przed tym sezonem z Detroit Pistons R.Hamiltona który zmaga się z kontuzją pachwiny. Jeśli zagra to z pewnością ten uraz może wpłynąć na jego grę. Wprawdzie w składzie byków są oczywiście MVP poprzedniego sezonu D.Rose oraz C.Boozer oraz J.Noah ale czy będą mieli na tyle dobre wsparcie reszty zespołu aby wygrać z Miami. Szczerze to wątpię w taki scenariusz. W NBA zawsze ważną role odgrywa również gra u siebie. Własna hala i kibice to zawsze dodatkowy zawodnik dla drużyny gospodarzy a dziś niewątpliwie hala wypełni się po brzegi. Dlatego stawiam na Miami.
Na dziś wybrałem do przeanalizowania spotkanie z ligi tureckiej. Punktualnie o godzinie 15:00 na boisko wybiegną jedenastki Gaziantepsporu i Sivassporu. Gospodarze nie należą w tym sezonie do silnych drużyn czego dowodem są wyniki osiągane przez tą drużynę oraz pozycja w ligowej tabeli. Do tej pory zawodnicy Gaziantepsporu po rozegraniu dwudziestu dwóch spotkań zdobyli dwadzieścia trzy punkty co daje im w konsekwencji piętnaste miejsce w tureckiej Superlidze. Jest to ostatnie miejsce gwarantujące utrzymanie. Nad pierwszym spadkowiczem mają tylko lub aż pięć punktów przewagi. Do tej pory najwięcej punktów udało im się zdobyć na swoim boisku ( piętnaście ). Dziś przyjdzie im się zmierzyć z drużyną Sivassporu. Dość wysokie miejsce piąte miejsce jakie zajmuje drużyna w której z powodzeniem występuję Polak (Grosicki) jest pewnego rodzaju zaskoczeniem. Niektórzy fachowcy Polski nazywają tą drużynę tuteckim Podbeskidziem lub Jagiellonią. Tak wiec domyśleć się można jakim budżetem mogą operować w tym klubie. Nie jestem stanie wytypować kto wygra tą konfrontacje jednak wybiorę wariant under/over. Z racji że w ostatnim czasie w pojedynkach pomiędzy tymi drużynami pada sporo bramek postawie na over 2.5
Hmm trzeba coś wykombinować na NBA bo w sumie trochę spotkań dzisiejszej nocy będzie. Wybór padł na mecz słabeuszy czyli pojedynek Charlotte Bobcats - Washington Wizards. Formę obu drużyn można nazwać stabilną tzn. uparcie ścigają się miedzy sobą o to która ekipa jest gorsza. Na chwilę obecną na minimalne prowadzenie wysunęła się drużyna Charlotte Bobcats. Zawodnicy tej drużyny po rozegraniu dwudziestu spotkań plasują się na ostatnim miejscu w konferencji wschodniej mając na swoim koncie aż trzy zwycięstwa i siedemnaście porażek. Dobry początek sezonu w ich wykonaniu. Wygrana z Milwaukee Bucks oraz porażka z Miami w meczu w którym Charlotte roztrwonili w II połowie spotkania wysokie prowadzenie i przegrali jednym punktem. Niestety później było już gorzej i porażki były znaczne w tym na wyjeździe Miami (różnicą 39 punktów). Największy ból głowy w ostatnim czasie trener P.Silas ma z rozgrywającym D.J. Augustin (kontuzja) którego brak w składzie ewidentnie wpływa na jakość gry tego zespołu. Dziś przyjdzie im się zmierzyć z drużyną Washington Wizards. W zespole tym sporo się zmieniło. Nowa hala, nowe logo ostatnio nawet nowy trener tylko gra w dalszym ciągu nie ulega zmianie. Jedyni którzy jakoś ciągną ten wózek to J.Wall który powoli odzyskuje swój normalny poziom oraz N.Young. Reszta graczy to tylko dodatki które niestety dla kibiców ze stolicy USA muszą grać w tym zespole. W tym sezonie po dziewiętnastu spotkaniach wygrali trzy spotkania. Dwa dni temu obie drużyny spotkały się ze sobą na terenie Washington Wizards wówczas górą byli gospodarze ogrywając Charlotte 92:75. Dziś wobec podobnych osłabień jakie są w zespole Bobcats również powinni wygrać „Czarodziejeâ€.
Ostatni mecz jaki na dziś wybrałem to spotkanie z ligi francuskiej i pojedynek Brest - Paris Saint Germain. Za sobą mamy już połowę sezonu i zapewne gdy napiszę że to Brest jest jedną z dwóch drużyn które nie doznały we francuskiej Ligue 1 goryczy porażki na własnym obiekcie wielu czytających to będzie zdziwionych. To dzięki grze na własnym obiekcie zawodnicy gospodarzy są jedenastym miejscu w ligowej tabeli. U siebie zdobyli do tej pory aż osiemnaście punktów dla porównania na wyjazdach zaledwie sześć. Czy dziś będą w stanie utrzymać twierdze w Breście nie zdobytą? Będzie to bardzo trudne ponieważ dziś przyjdzie im się zmierzyć z drużyną PSG czyli liderem po dwudziestu spotkaniach. Paryżanie przed rundą rewanżową pozbyli się dotychczasowego trenera i szybko podpisali kontrakt z Carlo Ancelottim. Pod jego wodzą paryżanie rozegrali do tej pory trzy spotkania i każde z nich zakończyło się ich zwycięstwem. O ile na dwa z nich można przymknąć oko to na wygrana z Toulouse 3:1 w lidze już nie. Depcze im po piętach zespół z Montpellier wiec nie mogą sobie pozwolić na utratę punktów dziś. Zwłaszcza że z Brest nie przegrali od 1985r. Spore braki kadrowe w zespole gospodarzy to również argument przemawiający za PSG.
Pojedynek w niemieckiej Bundeslidze pomiędzy Fc Koln – Schalke zapewne będzie bardzo ciekawy. Drużyna gospodarzy zechce się zrewanżować zawodnikom Huuba Stevensa za sierpniowy blamaż 1:5. Koln w pierwszym meczu rundy rewanżowej poniosło porażkę w Wolsburgu. Po zimowej przerwie zawodnicy z Gelsenkirchen nie zwalniają tempa i w pierwszym spotkaniu z kwitkiem odprawili Stuttgart pokonując ich 3:1. Dzięki temu zwycięstwu zrównali się punktami z liderem Bayernem Monachium oraz aktualnym mistrzem Borussią Dortmund. Jeśli mają aspiracje na pierwsze miejsce w lidze a zapewne tak to dziś powinni wygrać z niżej notowanym rywalem. Oczywiście nie powinno im pójść tak gładko jak u siebie i zapewne rywal sprawi im trochę problemów ale drużyna z Koloni jest jak najbardziej do ogrania. Tym bardziej że forma gospodarzy jest bardzo niestabilna w przeciwieństwie do Schalke. Pomimo że bilans bezpośredni przemawia za Koln ja wytypuje gości jako zwycięzcę tego spotkania. Wg mnie Schalke wygra jedną bramką.
Nie wiem czy ten mecz nie jest tzw. perełką na dziś. Obym się nie pomylił. Chodzi mi o spotkanie Bursaspor – Galatasaray. Gospodarze od kilku lat to czołówka ligi tureckiej. W sezonie 2009/2010 sięgnęli nawet po tytuł mistrza. Wyczyn był tym większy że w tyle pozostawili takie kluby jak Galatasaray, Fenarbahce , Besiktas czy Trabzonspor. Poprzedni sezon może i nie był rewelacyjny jak ten mistrzowski ale równie udany. Bursaspor znalazł się na tzw. pudle zajmując trzecie miejsce w lidze. Dwunaste miejsce które w obecnym sezonie po dwudziestu dwóch kolejkach zajmują gospodarze to moim zdaniem bardzo duża negatywna niespodzianka. Na chwilę obecną są dosłownie cieniem tej drużyny z minionych rozgrywek. Czyżby drużyna po zdobyciu mistrzostwa osiadła na laurach. O komplet punktów dla Bursasporu w dzisiejszym spotkaniu będzie niezwykle ciężko. Naprzeciw gospodarzom wyjdzie jedenastka Galatasaray która w tym sezonie spisuje się bardzo dobrze. Po dwudziestu dwóch kolejkach są liderem ligi tureckiej wyprzedzając drugi Fenarbahce o pięć punktów. W ostatnim czasie ich przeciwnicy schodzą z boiska tracąc sporo bramek (wyjątek mecz Eskisehirspor 0:0). Analizując formę jaką w ostatnim czasie prezentują oba zespoły faworytem w tej konfrontacji jest oczywiście zespół gości i taki też jest mój typ.
Mały wybór na dzisiejszy dzien. Z NBA spowodował że zmuszony jestem napisać coś z piłki nożnej. Wybór padł na angielską Championship i spotkanie Southampton - Leicester. Drużyna gospodarzy nosząca nazwę święci w obecnym sezonie spisuje się bardzo dobrze. Po dwudziestu sześciu rozegranych przez nich spotkaniach plasują się na drugim miejscu w ligowej tabeli. Obok West Hamu są głównym kandydatem do awansu do Premier League. U siebie rozegrali do tej pory trzynaście spotkań. Wygrali jedenaście z nich raz zremisowali oraz raz przegrali. Tak więc jak widać u siebie prezentują się wspaniale. Ich dzisiejszym rywalem będzie drużyna z Leicester. Goście to obecnie piętnasta drużyna Championship. Po rozegraniu takiej samej ilości spotkań co Southampton tracą do nich aż piętnaście punktów. Jak widać dysproporcja formy jaką prezentują obie drużyny jest dość spora. W ostatnim okresie w pojedynku pomiędzy tymi zespołami lepsi okazywali się „Święci†którzy ostatni raz u siebie z tą drużyną przegrali w 2000 roku. Nie sądzę aby dziś mogło dość do przełamania tek passy.
Na dzisiejszy wieczór wybrałem dość odważny typ ale nie koniecznie musi on zakończyć się niepowodzeniem. Aby mój typ trafny musi zaistnieć kilka aspektów. Postaram się je wymienić poniżej. Oczywiście nie może być inaczej analiza dotyczyć będzie NBA i spotkania Washington Wizards - Boston Celtics. Przed początkiem sezonu inny typ niż pewne zwycięstwo Celtów nie wchodził by w rachubę. Na nieszczęście dla fanów Bostonu zwycięzca tego meczu nie jest tak oczywisty jak mogłoby się wydawać. W tym zespole wyraźnie brakuje powiewu świeżości. Kiedyś wielka trójka czyli Allen, Pierce oraz Garnett zachwycała wszystkich swoich kibiców dziś tylko pierwszy z nich prezentuję się w miarę dobrze pozostali dwaj poniżej oczekiwań. Boston na chwilę obecną po rozegraniu czternastu spotkań mają na swoim koncie zaledwie pięć zwycięstw co w konsekwencji daje im dopiero dziewiąte miejsce w konferencji. Na wyjeździe wygrali tylko raz na sześć spotkań z … Washington Wizards. Czy dziś będą w stanie powtórzyć ten wynik sprawa bardzo wątpliwa. Wizards pomimo że znajduje się na ostatniej pozycji w konferencji u siebie jest bardzo groźne o czym nie tak dawno przekonali się koszykarze Oklahomy (lider konferencji) którzy musieli uznać wyższość najsłabszej drużyny NBA. Aby sprawić niespodziankę najważniejsze tryby Wizards muszą wznieść się na wyżyny swoich umiejętności oraz należy liczyć na to że Rajon Rondo nie zagra w zespole z Bostonu a jeśli zagra to nie na pełnych obrotach. Jeśli te warunki zostaną spełnione typ powinien być trafny.








