Jutro o godzinie 18:30 dojdzie do starcia Borussii Dormund i Bayernu Monachium. Będzie to pojedynek na szczycie,ponieważ ekipa trójki Polaków zajmuje 2 miejsca a ich jutrzejsi rywale są liderem. Faworytem tego starcia są zawodnicy Pepa Guardioli. Nie ma w tym nic dziwnego. W tym zespole jest mnóstwo genialnych graczy. Zatrzymanie ich będzie graniczyło z cudem. Goście na pewno strzelą bramkę. Warto dodać,że klub z Monachium pobił pewnie rekord. Nie przegrał kolejnych 37 ligowych spotkań. Ostatnią porażkę w lidze mistrzów poniósł w rewanżowym meczu 1/8 finału poprzedniego sezonu. Było to starcie z Arsenalem. Od tamtej pory wygrał 9 kolejnych spotkań. Dzięki temu wyrównał rekord Barcelony. Jak wiadomo w ekipie gospodarzy jest również wielu świetnych graczy. Zespół ten jest jednym z niewielu,który może zawalczyć o mistrzostwo z Bayernem. W dodatku potrafi grać z tym rywalem. Za przykład podam ostatnie spotkanie o superpuchar,które wygrała Borussia 4:2. Gospodarze w 1 z 12 ligowych spotkań nie potrafili strzelić gola. Nie mam wątpliwości,że Lewandowski i spółka znajdą sposób na pokonanie Neuera.
Po dwutygodniowej przerwie wraca T-Mobile Ekstraklasa. Starcie,które rozpocznie 17 kolejkę to pojedynek Zagłębia Lubin z Piastem Gliwie. Ciężko wskazać faworyta dzisiejszego meczu. Oba zespoły spisują się słabo i znajdują się w strefie spadkowej. W związku z tym kibice,którzy obejrzą jutrzejsze spotkanie nie zobaczą zbyt wiele goli. Powinno być za to dużo walki,którą powinno być widać w sytuacji spotkania się drużyn z dolnych rejonów tabeli. Piękno gry zejdzie na dalszy plan. Obu zespołom bardzo zależy na punktach. Takie jest moje zdanie. Gospodarze mają najgorszy atak w całej lidze ich jutrzejsi rywale są niewiele lepsi w tym elemencie. Jeżeli chodzi o obronę to lubinianie w 17 spotkaniach stracili 20 bramek a gliwiczanie 26. W meczach z udziałem podopiecznych Oresta Lenczyka czterokrotnie padał over 2,5 a under 2,5 był dwunastokrotnie. Jeśli chodzi o gości jest remis. Oba zdarzenia w meczach z ich udziałem padały ośmiokrotnie.
Dziś o godzinie 19:00 dojdzie do do starcia Luksemburgu z niedawnym rywalem polskich piłkarzy w walce o awans na MŚ w Brazylii czyli Czarnogórą. Zespół ten zajął 3 miejsce w grupie tuż przed Polską i podobnie jak nasza reprezentacja nie wywalczył awansu. Zespół ten nie powinien mieć żadnych problemów z pokonaniem swego dzisiejszego przeciwnika. Ekipa ta w październikowym rankingu Fifa została sklasyfikowana na 127 miejscu. Zespół ten potrafi zaskakiwać i pokonywać takie reprezentacje jak np. Litwa,Irlandia Północna. Nawet Rosjanom potrafili strzelić jedną bramkę. Dziś jednak są za wysokie progi dla piłkarzy z tego kraju. Fakt,że potrafią zdobywać bramki zwiększa szansę na dużą ilość goli w tym spotkaniu. Podopieczni Branko Brnovicia powinni zdobyć 2-3 bramki w starciu z tym rywalem. Gdy dodamy do tego,że wcale nie muszą zagrać na 0 z tyłu to typ over 2,5 wydaje się pewniakiem na to spotkanie.
Jutro o godzinie 1:30 dojdzie do spotkania Hondurasu z Brazylią. Mecz odbędzie się w Miami. Starcie te będzie kolejnym sprawdzianem umiejętności Canarinhos. Ich rywale w październikowym rankingu Fifa zajmowali 34 pozycję. Warto dodać,że zespół ten zakwalifikował się do mistrzostw świata 2014. Sztuka ta udała się temu zespołowi 3 raz w historii. Rywale podopiecznych Luiza Felipe Scolariego to porządna drużyna,ale pewnego poziomu nie przeskoczy. Takie jest moje zdanie. Brazylia wygra to spotkanie pewnie. Jest to ekipa z wieloma genialnymi graczami na czele z Neymarem. Zespół ten z wyjątkiem Pucharu Konfederacji,który był już dość dawno grają cały czas mecze towarzyskie. Waro przypomnieć,że ekipa Canarinhos wygrała ten turniej. W związku z tym,każde spotkanie dla tej drużyny powinno być bardzo ważne. Jeżeli pokonuje się Australię 6:0 lub Portugalię 3:1 to można się spodziewać co najmniej 4 bramek w tym spotkaniu.
Dziś o godzinie 22:00 dojdzie do spotkania pomiędzy Gwineą Równikową i Hiszpanią. Spotkanie odbędzie się w Malabo. Mecz ten będzie miał podtekst polityczny. O gospodarzach nie wiem zbyt dużo. Wiem tylko tyle,że w rankingu Fifa opublikowanym w październiku znajdowali się na 119 miejscu. Jest to egzotyczny przeciwnik. Mistrzowie Świata i Europy nie powinni mieć żadnych problemów z pokonaniem tego przeciwnika,mimo że trener Vincente del Bosque wystawił rezerwową jedenastkę. Ci piłkarze,którzy już niedługo wystąpią w spotkaniu z Gwineą Równikówą to zawodnicy zdecydowanie lepsi od tych,których ma do dyspozycji trener gospodarzy. Ciekawostką jest fakt,że w razie porażki Hiszpanów ich rywale mają obiecane 5 mln euro do podziału oraz premię 50 tysięcy euro za każdą zdobytą bramkę. Nie oszukujmy się jednak. Gwinea nie wygra z Hiszpanią,ale powinna być bardzo zmotywowana. W związku z powyższym typuje wygraną ''La Furia Roja'' 3:0. Gdyby wystawiony był najmocniejszy skład to mógłby być over 5,5.
Już jutro dojdzie do debiutu Adama Nawałki w roli selekcjonera reprezentacji narodowej. Przeciwnikiem Polaków będzie reprezentacja Słowacji. Jest to rywal w naszym zasięgu,ale kiedy przypomnimy sobie,że w el. MŚ 2014 pokonaliśmy tylko 2 razy San Marino i raz Mołdawię to widzimy,że jest źle. Ciężko powiedzieć czy były trener Górnika Zabrze udanie zadebiutuje w roli szkoleniowca. Skupię się na bramkach. Według mnie padną co najmniej 3 bramki. Moim argumentem jest fakt,że mamy bardzo słabą obronę,która w jutrzejszym meczu może wyjść w bardzo eksperymentalnym zestawieniu. Powołania dostali: Celeban,Jędrzejczyk,Kowalczyk,Szukała,Jodłowiec,Brzyski,Olkowski,Kosznik,Kamiński,Marciniak,Pazdan. W przegranych przez nas eliminacjach nie potrafiliśmy strzelić przynajmniej jednego gola tylko w dwóch ostatnich spotkaniach. Mieliśmy w tych meczach swoje szanse. Dziś poprzeczka będzie zawieszona znacznie niżej. Jeśli chodzi o ofensywę to mamy naprawdę dobrych piłkarzy,którzy potrafią strzelać gole. Polska - Słowacja 2:1
Dziś o godzinie 21:00 dojdzie do starcia Betisu Sewilla z FC Barceloną. Gospodarze są na ostatnim miejscu w tabeli a goście na pierwszym. Nie mam najmniejszych wątpliwości jak to spotkanie się zakończy. Wygrają podopieczni Gerardo Martino. Pozostaje tylko pytanie jak wysoka będzie to wygrana. Kiedy spojrzymy na historię spotkań to widzimy,że w meczach pomiędzy tymi zespołami pada spora ilość bramek. Sytuacja w jakiej znalazł się zespół z Sewilli jest nieciekawa również z innego powodu. Drużyna ta gra w LE. Co ciekawe zajmuje pierwsze miejsce w swojej grupie. Według mnie zespół ten nie jest tak słaby jak wskazują na to wyniki osiąganie w Primera Divison. Strzelenie gola katalończykom nie jest nie możliwe. Jeszcze nie tak dawno media ekscytowały się tym,że Leo Messi nie strzelił gola w 4 kolejnych meczach. Genialny Argentyńczyk przełamał się w meczu LM z Milanem (3:1). Strzelił w nim 2 gole. Sądzę,że dziś pójdzie za ciosem. W meczach Barcelony zazwyczaj pada sporo bramek. Betis 1:3 Barcelona
Dziś o godzinie 17:10 dojdzie do spotkania Manchesteru United z Arsenalem Londyn. Według bukmacherów nie co większe szanse na zwycięstwo mają gospodarze. Piłkarze trenera Davida Moyesa spisują się jak na razie poniżej oczekiwań. Zajmują dopiero 8 miejsce. Być może kryzys jest już za nimi,ponieważ w ostatnich 4 spotkaniach zdobyli 10 punktów. Do podopiecznych Wengera,którzy są liderem tracą 8 punktów. Przejdę teraz do gości. W tym sezonie spisują się świetnie. W 10 spotkaniach zdobyli 25 punktów. Oba zespoły reprezentują Anglię w LM. W ostatniej kolejce tych rozgrywek ''Czerwone Diabły'' zremisowały 0:0 z Realem Sociedad. ''Kanonierzy'' wygrali na wyjeździe z Borussią Dortmund 0:1. Manchester musi odrabiać straty do czołówki,więc zrobi co może by dziś wygrać. Z drugiej strony Arsenal w tym sezonie gra naprawdę bardzo dobrze. Spotkanie powinno być wyrównane i stać na wysokim poziomie. Według mnie najbardziej prawdopodobnym wynikiem jest 1:1.
Jutro dojdzie do bardzo ciekawego pojedynku w,którym zmierzą się zespoły Spartaka Moskwa i Zenitu Sankt Petersburg. Bukmacherzy większą szansę na wygraną dają gościom,którzy są liderem tabeli. Po 15 spotkaniach mają 36 punktów(11 zwycięstw, 3 remisy,1 porażka). Przejdę teraz do gospodarzy. Zajmują 3 miejsce w tabeli z dorobkiem 30 pkt (9 zwycięstw,3 remisy i 3 porażki). Ostatnie spotkanie to porażka na własnym stadionie z Lokomotiwem Moskwa. W związku z tym jutrzejszy mecz to okazja do rehabilitacji. Klub z Petersburga w ostatnim ligowym spotkaniu zremisował z Amkarem Perm. Kilka dni po tym spotkaniu był mecz z Porto,który zakończył się wynikiem 1:1. W ostatnich dwóch ligowych spotkaniach Zenit pierwszy tracił bramkę (Wspomniany wcześniej mecz z Amkarem oraz starcie z Uralem wygrane 1:2). Jeśli jutro straci jako pierwszy będzie bardzo trudno odrobić straty. Dodatkowo może dojść zmęczenie rozgrywkami LM. Spartak Moskwa - Zenit Sankt Petersburg 2:1
Dziś o godzinie 18:00 dojdzie do starcia podopiecznych trenera Leszka Ojrzyńska z zawodnikami Michała Probierza. Nie podejmuje się wskazania zwycięzcy tego spotkania. W tym spotkaniu,każdy wynik jest możliwy. W ostatniej kolejce gospodarze zremisowali na własnym obiekcie z Wisłą Kraków 0:0. Byłem bardzo zaskoczony,kiedy dowiedziałem się,że gracze Franciszka Smudy byli słabsi od Podbeskidzia. Jeśli chodzi o Lechię Gdański to zespół ten po rozegraniu meczu z Barceloną zaczął osiągać bardzo dobre wyniki. Potem jednak coś się zacięło. Od 24 sierpnia (Zwycięstwo w Warszawie z Legią) gdańszczanie potrafili pokonać Wisłę w Pucharze Polski i Zagłębie w lidze. Wszyscy wiem jak klub z Lubina spisuje się w tym sezonie,więc nie ma się czym ekscytować. W ostatniej kolejce zawodnicy trenera Probierza przegrali na własnym boisku z drużyną Śląska 1:2. Stawiam na under 2,5. W ekipie Podbeskidzia nie ma kto strzelać goli. Lechia nie jest w najlepszej dyspozycji.







