W pierwszym meczu 13 kolejki Ligue 1 beniaminek z Monaco podejmuje Evian Thonon Gailard. Faworytem tego spotkania są gospodarze,ponieważ są zdecydowanie wyżej w tabeli. Zajmują 3 miejsce w tabeli z dorobkiem 25 punktów. Na ten dorobek złożyło się 7 zwycięstw,4 remisy i 1 porażka. Na pokonanie zawodników trenera Marco Simeone sposób znalazła ekipa Lille. Starcie te miało miejsce w ostatniej kolejce. Monaco na pewno będzie chciało się zrehabilitować,więc nie powinno zlekceważyć swojego dzisiejszego przeciwnika. Jeśli chodzi o gości to zajmują oni 14 miejsce w tabeli. Jeśli chodzi o ich zdobycz punktową to wynosi ona 15. W dwóch ostatnich meczach zespół ten zdobył 6 punktów. Na pewno nie będzie chciał aby ta passa zakończyła się dzisiaj. Biorąc wszystkie przewidywanie do kupy wydaje się,że w tym meczu padnie over 3,5. Gospodarze są lepszym zespołem i powinni dominować,ale Evian Thonon Gailard ma ostatnio dobrą passę,więc powinien zagrozić bramce Monaco.
Rozpoczynamy rundę rewanżową w naszej ekstraklasie. Spotkaniem inaugurującym 16 kolejkę będzie pojedynek Jagiellonii Białystok z Zawiszą Bydgoszcz. Oba zespoły znajdują się w grupie spadkowej. Gospodarze są na 11 miejscu z dorobkiem 18 punktów. Goście są na 9 miejscu. Mogą się pochwalić zdobyczą 19 punktów. Podopieczni Ryszarda Tarasiewicza w ostatnich 5 spotkaniach zdobyli 9 punktów. Jeśli chodzi o białostoczan to ich zdobycz punktowa wynosi 3. Patrząc na statystyki wydaje się,że goście powinni wygrać,ale każdy mecz jest inny. Warto dodać,że Jagę dwukrotnie w ostatnim czasie skrzywdzono. Chodzi o mecz z Górnikiem (porażka 0:1) i ostatnie spotkanie w Gliwicach z Piastem (porażka 2:1),więc ta mała ilość punktów w ostatnich spotkaniach może być myląca. To,że białostoczan oszukano może wzbudzić w nich niesamowitą złość. Na korzyść gospodarzy przemawia fakt,że po pauzie za żółte kartki wraca Dani. Ostatnie spotkanie w Białymstoku zakończyło się wygraną z Lechem. W związku z powyższym stawiam na wygraną zawodników trenera Stokowca.
W 4 kolejce LE mistrz Polski Legia Warszawa podejmie na własnym obiekcie klub Adriana Mierzejewskiego. Ciekawych rzeczy można się dowiedzieć przeglądając internet. Trener Jan Urban wciąż wierzy w awans. Podstaw do wiary w awans nie ma żadnych. Jeśli ktoś w 3 meczach nie potrafi zdobyć gola i punktu to jest bardzo źle. Warszawianie powinni się skupić najpierw na strzeleniu gola. Jeśli uda im się tego dokonać to później trzeba myśleć o uzyskaniu korzystnego rezultatu. Oczywiście ta bramka o,której wcześniej wspomniałem powinna być strzelona przy stanie 0:0. Z drugiej strony wydaje mi się,że Legia ma większy potencjał niż wskazują wyniki. Tacy piłkarze jak Kosecki,Dwaliszwili czy Kucharczyk potrafią zagrozić bramce rywala. Kiedyś musi być przełamanie. Dziś jest do tego dobra okazja,ponieważ podopieczni trenera Urbana zagrają na własnym obiekcie. Oba zespoły grały ze sobą w 3 kolejce LE. W Turcji padł wynik 2:0 dla Trabzonsporu. Warszawianie mieli tam swoje szanse,ale ich nie wykorzystali. Błąd popełnił również arbiter,który nie podyktował rzutu karnego dla Legii. Gospodarze w końcu coś strzelą,ale tradycyjnie popełnią błędy w defensywie. Pewnym punktem polskiego zespołu na pewno nie jest Wojciech Skaba. Po tym co zrobił w meczu ligowym z Zawiszą można się obawiać czy podoła zadaniu. W związku z powyższym warto postawić na over 3,5.
5 listopada o godzinie 20:45 dojdzie do starcia pomiędzy Juventusem Turyn i Realem Madryt. Bardzo ciężko wskazać faworyta tego spotkania. Prostszą rzeczą jest wytypowanie liczby goli,które padną w tym meczu. Kibice zobaczą co najmniej 3 gole. Real jest to drużyna,która potrafi rozstrzelać swego rywala. Zespół z Madrytu pokazał to w meczu z Sevillą,który zwyciężył 7:3. Wczorajszy wyjazdowy mecz z Rayo Vallecano wygrali 2:3. Gdy dodamy do tego porażkę z Barceloną 2:1 i wygraną z Juventusem na własnym stadionie 2:1 to pewne wnioski nasuwają się same. Goście w 4 ostatnich meczach stracili przynajmniej jednego gola. W każdym z tych spotkań strzelali przynajmniej 1 gola. W 7 ostatnich spotkaniach Real strzelał przynajmniej jednego gola. Ekipa gospodarzy ma na koncie zaledwie 2 pkt. Jeżeli myśli o wyjściu z grupy to musi zaatakować. Powinni zagrać odważnie. Dzięki temu goście będą mieli szanse na kontry.
Dziś o godzinie 20:45 dojdzie do starcia Viktorii Pilzno z Bayernem Monachium. Zdecydowanym faworytem tego spotkania są goście. Nie ma innej możliwości niż zwycięstwo klubu z Monachium. Indywidualne umiejętności piłkarzy tego klubu są ogromne. Zespołu trenera Guardioli powinien obawiać się każdy. Gospodarze nie są wielkim zespołem. Można ich nazwać w następujący sposób: Są kopciuszkiem wśród najlepszych. W 3 kolejce LM oba zespoły zmierzyły się na Alianz Arena w Monachium. Wynik 5:0 mówi wiele. Warto dodać,że Bayern mógł wygrać wyżej. Pierwszy mecz pomiędzy tymi zespołami pokazał to,że w normalnych warunkach piłkarze Viktorii nie mają najmniejszych szans na nawiązanie równorzędnej walki z gwiazdami Bayernu. Według mnie szczytem marzeń gospodarzy będzie strzelenie gola. Wydaje mi się,że zagrają odważniej niż w Monachium,ponieważ mecz odbędzie się w ich kraju. Jeżeli moje przypuszczenia się sprawdzą to goście nie będą mieli problemów z dochodzeniem do sytuacji strzeleckich.
Dziś o godzinie 20:30 dojdzie do starcia pomiędzy Podbeskidziem Bielsko - Biała i Wisłą Kraków. Faworytem tego starcia są podopieczni Franciszka Smudy. Dziwi mnie tak wysoki kurs na wygraną gości. Według mnie wygrana Wisły jest wielce prawdopodobna. Gospodarze są na ostatnim miejscu w tabeli. W 14 meczach zdobyli zaledwie 9 pkt. Jedyne wygrane spotkanie to pojedynek z Koroną Kielce na własnym obiekcie. Mecz odbył się 2 września. W tamtym okresie na kielczanach tkwiła klątwa meczów wyjazdowych. Krakowianie zajmują 3 miejsce w tabeli. Jeżeli uda im się zdobyć 3 pkt to awansują na pozycje wicelidera,ponieważ wczoraj Górnik przegrał w Poznaniu z Lechem 3:1. Wisła w 14 spotkaniach poniosła tylko jedną porażkę. Goście straci;i najmniej bramek w całej lidze,bo zaledwie 8. W ekipie Podbeskidzia nie widzę graczy,którzy mogą zagrozić bramce Miśkiewicza. Z całym szacunkiem,ale Pawela czy Chrapek są za słabymi zawodnikami by to zrobić.
Dziś o godzinie 20:45 zespół Kamila Glika podejmuje na własnym obiekcie drużynę AS Roma. Gospodarze są na 12 miejscu w tabeli. Dziesięć spotkań wystarczyło im na zdobycie 11 pkt. To o 19 punktów mniej niż ich dzisiejszy rywal. Jeżeli chodzi o statystyki gości to można je opisać bardzo krótko. Są niesamowite! Jedyną stratą zespołu trenera Garcii jest jedna bramka stracona. Ostatnie 2 mecze lidera Serie A to skromne wygrane po 1:0. Z drugiej strony jak się ma taką defensywę to wystarczy jedna strzelona bramka. Kiedyś ta niesamowita seria się skończy,ale na pewno stanie się to dzisiejszego wieczoru. Jeżeli gospodarze nie potrafili wygrać na własnym stadionie z Interem,który grał niemal cały mecz w 10 to nie zdobędą punktu z Romą. Co więcej tamto spotkanie o mało nie zakończyło się porażką Torino. Gol na wagę remisu 3:3 padł w końcówce spotkania. Dzisiaj obrońcy drużyny Polaka jak i sam Glik staną przed bardzo trudnym zadaniem. W jeszcze gorszej sytuacji będą zawodnicy grający ofensywnie. Jak strzelić gola Romie? Torino - Roma 0:2
Już niedługo rozpocznie się mecz pomiędzy Arsenalem Londyn a Liverpoolem. Nieco większe szanse na zwycięstwo ma ekipa gospodarzy. To oni są wyżej w tabeli i będą grać na własnym obiekcie. Z drugiej strony w środę zagrają z Borussią,więc nie wiadomo czy na 100% potraktują stracie z wiceliderem tabeli. Londyńczycy w 9 spotkaniach zdobyli 22 pkt. Ich rywale mają tych punktów 20. W związku z tym jeżeli Liverpool dziś wygra to awansuje na 1 miejsce w tabeli. Bilans bramek Arsenalu wygląda tak 20:9. Statystyka bramek gości jest taka 17:8. Jak widać po statystyce obie drużyny potrafią strzelać gole i dobrze się bronić. Moim zdaniem w tym meczu będzie dużo taktyki. Żadna z drużyn otwarcie nie zaatakuje rywala. Będzie tak się działo,ponieważ tak jak wcześniej napisałem londyńczycy mają za kilka dni LM. Jeśli chodzi o ich rywali to tutaj powód będzie inny. W mojej opinii Liverpool nie odważy się ostro atakować Arsenalu,dlatego że zagra na wyjeździe. Jeżeli moje powyższe przewidywania się sprawdzą to kibice oglądający ten mecz będą świadkami co najwyżej 2 bramek.
Według mnie Bayern Monachium wygra z ekipą Hoffenheim bez straty gola. To,że Bawarczycy wygrają to spotkanie jest pewne. Goście mają w składzie niesamowitych piłkarzy. Zawodników tego klubu powinien obawiać się każdy trener nie tylko w Niemczech,ale i na świecie. Jeśli chodzi o statystyki tego klubu to w 10 meczach zdobył on 26 punktów. Jeśli chodzi o gole zdobyte to było ich 22. Daje to średnią 2,2 gola na mecz. Straconych bramek było 6. W przypadku straconych goli średnia wynosi 0,6 gola na mecz. W 3 ostatnich meczach w Bundeslidze Bayern tracił przynajmniej jedną bramkę. W ostatnim meczu z Herthą stracił nawet 2. Trener Bayernu Josep Guardiola jest świetnym fachowcem. Na pewno wie dlaczego jego klub tracił bramki w ostatnich ligowych meczach. Zapewne przekazał tę wiedze obrońcom. Manuel Neuer jest świetnym bramkarzem i na pewno nie jest zadowolony z tego,że nie może zachować czystego konta. Mój typ to zdominowanie gospodarzy przez monachijczyków. To akurat jest łatwe do przewidzenia. Gospodarze coś sobie pewnie stworzą,ale nie będzie tego wiele. Hoffenheim - Bayern 0:3
Starcie Romy z Chievo będzie pojedynkiem drużyn z dwóch krańców tabeli. Rzymianie są liderem tabeli z kompletem punktów i imponującym bilansem bramkowym 23:1. Dla zwiększenia podziwu nad liderem Serie A napisze wszystkie pokonane przez Romę zespoły. Oto lista pokonanych: Livorno,Verona,Parma,Lazio,Sampdoria,Bologna,Inter,Napoli,Udinese. Jeśli chodzi o gości to zespół ten w 9 meczach zdobył zaledwie 4 pkt,więc nic dziwnego,że zamyka tabelę. Liczba bramek zdobytych przez ten zespół jest równa 7. Straconych bramek było 17. Wygrana Romy w tym starciu jest czymś oczywistym. Jest to coś nad czym nie ma żadnej dyskusji. Zostaje tylko kwestia jak wysokie będzie to zwycięstwo. Według mnie będzie to wygrana przynajmniej 3 bramkami. Ekipa gospodarzy radzi sobie w tym sezonie genialnie,więc wygranie taką ilością bramek nie powinno sprawić jej problemów. Skoro ktoś radzi sobie z drużynami wymienionymi wyżej i traci w meczach z nimi zaledwie 1 gola to stać go na rozstrzelanie czerwonej latarni ligi.







