Dziś o godzinie 15:00 w pojedynku bezpośrednim zmierzą się ekipy z dołu tabeli, a mianowicie Cagliari oraz Genoa. To spotkanie może być o tyle ciekawe, o ile 1 jak i 2 potrzebują punktów do walki o utrzymanie, bowiem różnice w dole tabeli duże nie są. Wydaje mi się, że to gospodarze w tym spotkaniu będą faworytami i będą chcieli za wszelką cenę zwyciężyć nie pozostawiając zbędnych złudzeń kto jest lepszy i kto co raz bardziej zbliża się do pozostania na przyszły sezon w Włoskiej Serie A. Moim podstawowym argumentem jest jakość gry miejscowych, która mnie zachwyca. Jednymi wadami są brak koncentracji w niektórych momentach oraz zbyt pasywne podejście do spotkania. Wiadomo jednak, że nie liczy się efektywna piłka, a efektowna. Genoa co prawda nie gra zbyt cudownie jednak ostatnimi czasy zdobywa punkty i krok po kroku wspina się w tabeli. Obecnie gospodarze są na pozycji 18 i mają 16 punktów, a goście są o 1 pozycję wyżej... mając także o 1 oczko więcej w swoim dorobku punktowym. Ostatnie spotkania tych 2 ekip kończyły się remisami kolejno 0-0 i 1-1.
O 15:00 dnia dzisiejszego będziemy świadkami interesującego widowiska. A w nim mierzyć się będą 2 zespoły z górnej części tabeli, Catania wraz z AS Roma. Faworyta doszukać się nie jest wcale trudno. Oczywiście mowa o gościach, których marka na arenie światowej oraz w samych Włoszech jest bardziej znana kibicom niż miejscowych. Jest to 1, choć prawie wcale nieistotny argument. Trzeba jednak dodać, że to przewaga znajdująca się w głowach jest często kluczem do sukcesu. Catania na obecną chwilę lokuje się na pozycji 10 z dorobkiem 26 punktów. Ostatnie 5 spotkań do kolejno porażka, 2 zwycięstwa, po raz kolejny przegrana i ostatnio remis w meczu z Torino, z resztą bezbramkowym. AS Roma z kolei jest na pozycji 6 z 32-ma punktami. W ostatnich 5 spotkaniach goście zdobyli 9 punktów, zwyciężając 3 mecze i ulegając rywalom 2-krotnie. Oba zespoły potrzebują punktów by wzbijać się w klasyfikacji, bo jak wiadomo to jest ich celem.
Już dziś dojdzie do bardzo interesującego widowiska pomiędzy Nacionalem, a Sportingiem Braga. Wydaje się, że zdecydowanym faworytem tego meczu są goście jednak nie tak prędko! Po za FC Porto oraz Benficą Lizbona ostatnimi czasy nie ma pewnego zespołu. W większości są to rezultaty w kratkę. Trzeba przyznać, że po za najlepszymi ekipami w lidze, wymienionymi przeze mnie wcześniej to właśnie Braga ma najdłuższą serię zwycięstw - 3 spotkania. Ostatnie 5 spotkań gości to wspomniane 3 zwycięstwa i 2 porażki, w tym 1 z Benficą, której nie ma się akurat co wstydzić. Bilans bramkowy jest imponujący ( 28-15 ). Nacional jest drużyną z dołu tabeli bo pozycja tego zespołu to dopiero 14 z łącznych 16 miejsc. Wśród ostatnich 5 meczów są 2 zwycięstwa, 1 porażki i remis.Ostatni mecz jest porażką 1-0 z nie byle kim bo z Porto. Nacional stawiał duży opór rywalom stąd też można sp[odziewać się wyrównanego widowiska również dziś. Ostatni mecz tych ekip zakończył się zwycięstwem gości stosunkiem bramkowym 1-3. Czy należy się spodziewać łatwego zwycięstwa Bragi czy raczej dużego oporu gospodarzy, nie wiem. Pewne jest tylko jedno, dowiemy się wszystkiego podczas trwania tego meczu. Początek o 21:30.
Dziś o godzinie 20:00 na Stade Marcel Picot, miejscowy zespół Nancy podejmie piłkarzy Lille. Na początku przyjrzyjmy się ostatnim spotkaniom tych ekip. Gospodarze w ostatnich 5 spotkaniach ligowych zremisowali 4-krotnie i 1 raz ulegli rywalom. Ostatni mecz to właśnie porażka Bastią 4-2. Przyjezdni są w nieco lepszej sytuacji bowiem w porównaniu z rywalami nie zdobyli 4 punktów, a 9. Ostatni pojedynek ligowy zakończył się rezultatem 4-1 dla Lille w pojedynku z Montpellier. Tak więc może nie dziwić pozycja 8 w tabeli ligowej z dorobkiem 29 punktów. Rudi Garcia wyprowadza małymi krokami swój zespół z kryzysu. Teraz po odpadnięciu z LM można w zupełności skupić się na Francuskiej Lique 1. Nancy patrzy na ten pojedynek zapewne z innej perspektywy, bowiem to właśnie oni zamykają całą stawkę w tabeli. Prócz pozycji 18 zdobytych zostało jedynie 11 oczek, choć i tak ostatni okres jest tym lepszym w porównaniu do początku sezonu, gdzie to Nancy odnosiło same porażki. Ostatnio obie ekipy grały swoje spotkania w FA Cup (Pucharze Francji) i również obie sobie poradziły z swoimi rywalami. Natomiast w ostatnim bezpośrednim pojedynku tych 2 drużyn padł wynik 1-1, który nieco zawiódł z pewnością gości, którzy w tym meczu wystąpią w roli zdecydowanego faworyta.
Dziś dojdzie do bezpośredniego pojedynku pomiędzy Barnsley, a Leeds United. Już po prostym spojrzeniu na tabelę 2 ligi Angielskiej można snuć domysły, kto w tym spotkaniu powinien być lepszy. Wydaje się więc, że nawet nie trzeba spoglądać na dalsze "szczegóły" jakimi zwę statystyki przedmeczowe. Ostatnie spotkanie tych ekip zakończyło się wynikiem 1-0 dla dzisiejszych gości. Jednak 2 jeszcze wcześniej rozgrywane mecze kończyły się zwycięstwami gospodarzy. W tym sezonie to przyjezdni mają lepszą sytuację przed tym meczem, bowiem są na pozycji 8 i mają 38 oczek, a Barnsley zamyka całą stawkę z 21 punktami. Prócz lepszego ostatniego rezultatu tych ekip i pozycji w tabeli, kolejnym atutem gości jest mniejsza ilość straconych bramek, a większa strzelonych. W ostatnich 5 spotkaniach także góruje Leeds prowadząc z zdobyczy punktowej w tych meczach 9-3. Wydaje się, że jedynym atutem gospodarzy będzie własne boisko oraz kibice stojący za nimi murem. Jakim rezultatem zakończy się to spotkanie? Tego dowiemy się po upływie 90 minut.
Już w ten weekend ekipa miejscowych, czyli Chievo Werony podejmą AS Romę. Faworyta można już wytypować zastanawiając się zaledwie kilka sekund, bez większego zastanowienia. Mowa oczywiście o przyjezdnych, którzy z przewagą mentalną przystąpią do tego meczu i tylko pytanie czy będą w stanie te przewagę wykorzystać. Istotne będzie to jak potraktują rywali, bowiem łaskawa i lekceważąca gra nie jest niczym dobrym. Już nie 1 zespół się nabił na swej "głupocie". Chievo jest na pozycji 16 i posiada w swoim dorobku 18 punktów. Rywale mają inne cele i pragnienia, a przede wszystkim kadrę, stąd miejsce 5 i 29 oczek. Chievo traci bardzo wiele bramek, bodajże tylko 2 ekipy straciły więcej. Roma natomiast co można wywnioskować po pozycji więcej strzela, a co ciekawe najwięcej w całej stawce Serie A (38 bramek). Ostatni bezpośredni pojedynek miał miejsce 1 Maja tego roku i zakończył się wynikiem bezbramkowym. Na pewno przez tę informację można odczuwa pewien niedosyt, jednak uważam, że w tym spotkaniu bramki już padały będą.
Już niebawem dojdzie do bezpośredniego pojedynku między Zulte Waregem oraz Genk. Trzeba na samym początku zauważyć, że będzie to interesujące widowisko. Istotną wiadomością jest to, że tego samego tygodnia goście pokonali w spotkaniu pucharowym "dzisiejszych" przeciwników. Mało tego, w sposób kompromitujący przegranych, bowiem wynik jaki widniał na tablicy po ostatnim gwizdku przedstawiał się następująco: 0-5. Z pośród ostatnich 3 spotkań ligowych obu ekip zwycięzcy dopatrzyć się nie da z prostej przyczyny. 1 i 2 wygrali 2 razy i 1 zremisowali. Natomiast w meczach bezpośrednich (3) lepsi są przyjezdni, którzy wygrali 2 i zremisowali ten trzeci mecz. Ciekawostką jest to, że jest to mecz 2 z 3 zespołem tego sezonu ligi Belgijskiej. To gospodarze mają więcej punktów (2) i mniej bramek, od Genk tracą. Goście mają 1 przewagę - lepszą ofensywę. Pytanie tylko brzmi: Czy będą w stanie z tego skorzystać? Tego się dowiemy już 16 Grudnia.
15.12.2012 roku dojdzie do interesującego pojedynku pomiędzy Fortuną Dusseldorf, a Hannoverem. Fortuna obecnie zajmuje 15 lokatę z 18 punktami. Statystyki bramek tej ekipy to 18 do 21, tak więc nie jest za wspaniale w tej kwestii. Ekipa ta ostatnio uległa 2-0 Norymberdze. Jeszcze wcześniej byliśmy świadkami zwycięstwa aż 4-0 nad sensacyjnym benjaminkiem - Eintrachtem Frankfurt. Cofając się jeszcze 1 spotkanie w tył można zauważyć wynik 1-1 w spotkaniu z obecnym mistrzem, Borussią Dortmund. Okazuje się więc, że gospodarze są bardzo wymagającym przeciwnikiem. Hannover z kolei jest wyżej niż rywale, co na miejscu 10 z 23 punktami. Oczywiście i tak słabsza pozycja niż ta na jaką liczyli włodarze tego klubu, jednak pomimo to jest sytuacja lepsza niż u Fortuny. Dodam, że ekipa Mirko Slomki ma bilans bramkowy 31-29. Ostatnio Hannover pokonał Bayer Leverkusen 3-2. Ośmielę się dodać, iż jest to wicelider niemieckiej 1 ligi. Wcześniej padł remis przed którym Hannover również wygrał. Ciekawostką jest to, że w ostatnich kilkunastu latach te 2 drużyny z sobą nie miały okazji się zmierzyć.
Faworytem w spotkaniu Bastia - Marsylia oczywiście są przyjezdni, którzy graja lepszą dla oka piłkę, efektywniejszą co przekłada się na pozytywne wyniki, co jest widoczne w klasyfikacji wszystkich drużyn Ligue 1. Trzeba jednak przyznać, że Bastia nie sprawuje się źle, jest bowiem benjaminkiem ligi, a lokuje się w środku tabeli co na pewno cieszy włodarzy tego klubu bo dzięki temu można powoli zaczynać myśleć o wzmocnieniach na kolejny sezon gry na najwyższym poziomie w Francji. Bastia jest 14 z 18-oma punktami. Rywale natomiast będą się bić o mistrza. Pozycja 3 i strata 3 i 5 oczek kolejno do wicelidera i lidera nie są czymś nie możliwym do osiągnięcia. Gdyby spojrzeć na bramki strzelane i tracone przez obie ekipy trzeba wówczas poinformować, że to ci "słabsi" strzelają więcej. Jest to wydaje mi się pewnego rodzaju niespodzianka. O 1 gola.. ale jednak. Gospodarze są jednak o wiele gorsi w defensywie od swoich rywali. Tutaj już różnica wynosi aż 14 bramek ( 33-19 ). Kto okaże się lepszy w konfrontacji już bezpośredniej dowiemy się po ostatnim gwizdku arbitra.
12.12.2012 rok. Tego dość interesującego dnia, składającego się z samych 12-ek, Cercle Brugge podejmie na własnym stadionie Oostende. Pokrótce przedstawię obie ekipy, ponieważ mogą się one wydać nie zbyt znane. Gospodarz, a więc Cercle Brugge gra w najwyższej klasie rozgrywkowej ligi belgijskiej, gdzie dołuje zajmując ostatnią lokatę. Mam tutaj na myśli pozycję 16 i tylko 14 punktów. Wszystko wskazuje na to, że ta ekipa może spaść i zakończyć przygodę jaką można nazwać grę pośród najlepszych ekip w kraju. Rywale - Oostende jest zespołem z zaplecza Pro League. Zajmuje tam pozycję 3 i ma 30 oczek, tracąc do wicelidera tylko w bilansie bramkowym i do lidera marny 1 punkt. Bramki to 22-15, a więc dość "normalny" wynik. Istnieje możliwość, że dzisiejsi przeciwnicy w Pucharze Belgi po prostu się wymienią, zastępując się nawzajem. Ostatnie spotkanie tych 2 ekip miało miejsce ponad 7 lat temu, gdy to Cercle pokonało przyjezdnych 2-0. Pytanie tylko jak będzie i tym razem, bowiem dziś są to odmienne zespoły jakie widzieliśmy kilka lat temu.







