Drugim meczem ćwierćfinałowym rozegranym na EURO będzie pojedynek Walii z Belgią. Zespoły te na trwającym turnieju pokazały się z dobrej strony ale silniejsza na dzień dzisiejszy wydaje się reprezentacja Belgii i to ich wygraną w omawianym meczu typuję. Walia na EURO notuje bilans 3 wygranych i 1 przegranej ale nie można oprzeć się wrażeniu że ich cala gra oparta jest na indywidualnych akcjach i stałych fragmentach bitych przez Bale'a a wyłączając go z gry tracą oni dużo ze swej siły. Choć wyniki osiągane na EURO są imponujące to jednak w 10 ostatnich pojedynkach Walia zanotowała zaledwie 4 wygrane i aż 5 przegranych co potwierdza, że mają oni duże problemy z utrzymaniem wysokiej formy w dłuższym okresie czasu. Belgia z każdym kolejnym meczem wydaje się zespołem bardziej konkretnym a ostatni mecz z Węgrami był pokazem gry skutecznej i efektownej jednocześnie. Belgowie, którzy mają w składzie kilka gwiazd Europejskiego formatu notują aktualnie serię 3 kolejnych wygranych z bilansem bramkowym 8:0 a w ostatnich 10 meczach wygrali oni aż 7 razy. Walia z Belgią mierzyła się w eliminacjach do EURO. W Belgii padł remis a w Walii wygrali gospodarze 1:0 choć to Belgowie byli zespołem zdecydowanie groźniejszym i tworzącym więcej sytuacji strzeleckich. Wierzę że tym razem będą oni bardziej skuteczni i wygrają to spotkanie.
Mecz Valur z Brondby będzie jednym z pojedynków rozgrywanych w 1 rundzie eliminacyjnej LE. Pojedynek islandzko – duński moi zdaniem ma jednego faworyta i będzie nim zespół Brondby. Valur, który w trwającym sezonie ligowym po 9 kolejkach zajmuje dalekie 7 miejsce z przeciętnym bilansem 3-2-4 wygrało zaledwie 1 z 5 ostatnich meczy czym wskazują, że obecna dyspozycja nie jest najlepsza. Na własnym stadionie również nie zachwycają grając ze zmiennym szczęściem co potwierdza bilans 3-0-2 po 5 spotkaniach i przegrywając w ostatnim ligowym meczu poprzedzającym czwartkową konfrontację. Brondby, które poprzedni sezon zakończyło na 4 miejscu w lidze notuje aktualnie serię 5 kolejnych wygranych strzelając w nich średnio 3 bramki na mecz. Mecze wyjazdowe są tym, co lubią najbardziej co potwierdza 2 miejsce w ligowej klasyfikacji w tym względzie za poprzedni sezon gdzie wygrali 8 z 16 wyjazdowych meczy a obecna dobra seria powinna pomóc im w udanym rozpoczęciu nowych rozgrywek.
Mecz Slavia Sofia – Zagłębie Lubin będzie jednym z ciekawszych dla polskich kibiców w 1 rundzie eliminacyjnej Ligi Europy. Przedstawiciel ligi bułgarskiej, które poprzednie rozgrywki zakończył na 4 miejscu w lidze z bilansem 14-7-11 niczym szczególnym się nie wyróżnił. Pierwszy mecz rozgrywany na własnym boisku nie powinien być w ich przypadku szczególnym atutem ponieważ w zakończonym sezonie w 16 domowych meczach zaliczyli bilans 6-5-5 co jest wynikiem przeciętnym a fakt, że w ostatnich 10 meczach przegrali aż 4 razy nie wystawia im najwyższych ocen przed pierwszym poważnym wyzwaniem w nowym sezonie. Zagłębie, które poprzednie rozgrywki zakończyło na 3 miejscu w lidze notuje aktualnie serię 8 kolejnych wygranych w tym 5 bez straty bramki. W meczach wyjazdowych w ostatnich 10 starciach wygrali aż 7 razy a obecna seria to 4 kolejne wygrane co zapewne budzi respekt u czwartkowych przeciwników. W całym poprzednim sezonie Zagłębie zanotowało 2 wynik wyjazdowy notując w 18 meczach bilans 8-5-5 który potwierdza, że są oni groźni dla każdego.
Jednym z meczy 1 rundy eliminacyjnej Ligi Europejskiej będzie pojedynek Trakai z Kalju. Pojedynek przedstawicieli lig litewskiej i estońskiej ma moim zdaniem zdecydowanego faworyta, którym będzie zespół litewski. Trakai, które po 16 kolejkach trwającego sezonu lideruje w swojej lidze w trwających rozgrywkach prezentuje się wręcz znakomicie notując bilans 11-3-2 ale prawdziwą siłę pokazują w meczach na własnym boisku gdzie na 7 pojedynków ligowych wgrali 6 przy zaledwie 1 remisie. Ta statystyka nie może dziwić jeżeli dowiemy się że ostatnia domowa porażka Trakai miała miejsce w październiku 2015 a w kolejnych 15 meczach notują oni bilans 14-1-0. Kalju po 17 kolejkach rozegranych w lidze estońskiej plasuje się na 3 miejscu w lidze ze stratą 3 pkt do liderującej Levadii. W statystyce meczy wyjazdowych zajmuje 4 miejsce w lidze mając na koncie bilans 3-4-1 w 8 meczach a ostatnie 10 meczy wyjazdowych zakończyli bilansem 4-4-2 co przy znakomitej postawie Trakai może okazać się niewystarczające do osiągnięcia korzystnego wynik.
Podczas gdy Mistrzostwa Europy wchodzą w decydującą fazę swoją kolejną edycję rozpocznie dziś LM a jednym z pojedynków w 1 rundzie eliminacji będzie spotkanie Santa Coloma z Alashkert. Spotkanie Mistrzów Andory i Armenii zapewne będzie wielkim wydarzeniem dla miejscowych kibiców ale moim zdaniem piłkarsko Armenia jest zdecydowanie lepsza niż Albania dlatego też to Mistrz tego kraju odniesie zwycięstwo w tym pojedynku. Santa Coloma w swoim kraju Mistrzostwo zapewniła sobie już kilka kolejek przed końcem rozgrywek a zaledwie 1 porażka w 20 rozgranych meczach świadczy o zdecydowanej przewadze jaką miał ten zespół nad resztą stawki. Niemniej jednak 3 ostatnie mecze w tym 2 na własnym boisku zakończyły się remisami a to przed dzisiejszy pierwszym poważnym wyzwaniem daje dużo wątpliwości co do prawdziwej siły tej ekipy. Mistrz Armenii - Alashkert do końca walczył o końcowe zwycięstwo w lidze wyprzedzając ostatecznie Shirak o 3 pkt. W 14 meczach wyjazdowych zaliczyli oni bilans 7-5-2 co było najlepszym osiągnieciem w lidze a 2 ostatnie mecze zakończyli strzelając 5 bramek i nie tracąc żadnej.
Mecz Anglia – Islandia będzie ostatnim meczem 1/8 finału trwającego EURO. Będzie to spotkanie 2 zespołu grupy B z 2 miejscem grupy F a zdecydowanym faworytem w tym meczu będą Anglicy. Anglia, której rodzima liga uchodzi za jedną z najlepszych na świecie w obecnych mistrzostwach ma wreszcie szansę aby udowodnić swoją wysoką dyspozycję. Anglia do meczu 1/8 finału podejdzie po serii 6 kolejnych meczy bez przegranej z których 4 wygrali a w ostatnich 10 meczach zanotowali oni 6 wygranych co świadczy o dobrej formie w ostatnim czasie. Do tej pory reprezentacja Anglii z Islandią grała 1 raz i w 2004 roku byli zdecydowanie lepsi wygrywając 6:1. Islandia jest jedną z rewelacji obecnych EURO mając na koncie 1 wygraną i 2 remisy walcząc do końca w każdym ze spotkań. Niemniej jednak dyspozycja tej reprezentacji w każdym meczu jest niewiadomą o czym świadczy bilans ostatnich 10 meczy 4-2-4 a w dzisiejszym meczu nie wydają się na tyle mocni aby zagrozić faworyzowanym Anglikom.
Bez wątpienia najciekawszym dzisiejszym spotkaniem będzie pojedynek Włochy – Hiszpania. Spotkanie, które bez wątpienia równie dobrze mogłoby odbyć się w finale wyłoni jednak ćwierćfinalistę rozgrywek a moim zdaniem będzie nim zespół Hiszpanii. Włosi, którzy wygrali swoją grupę wyprzedzając Belgię liczyli zapewne na słabszego rywala na tym etapie rozgrywek. Niemniej jednak już teraz przyszło im pokazać pełną siłę ponieważ na chwile słabości w dzisiejszym meczu nie mogą sobie pozwolić. A z formą Włochów może być różnie – po pierwsze w meczu z Irlandią trener dał odpocząć niemal wszystkim podstawowym zawodnikom co może wpłynąć na brak rytmu meczowego spowodowany zbyt dużą przerwą a po drugie jedynie wygrana w 1 meczu grupowym z Belgią może w ostatnim czasie wzbudzać uznanie ponieważ Włosi wygrali zaledwie 5 z 10 ostatnich meczy. Hiszpanie przegrywając w ostatnim meczu z Chorwacją znacznie utrudnili sobie układ w drabince ale i tak w dzisiejszym meczu pozostają faworytem. Hiszpanie w pewnym stylu wygrali 2 pierwsze grupowe spotkania a w ostatnich 10 meczach notują 6 wygranych m.in. z Anglią, Ukrainą i Bośnią. Hiszpania lubi grać z Włochami o czym świadczą ostatnie bezpośrednie pojedynki w których nie przegrali od 5 meczy a 2 z nich wygrali.
W finale tegorocznego Copa America dojdzie do ciekawie zapowiadającego się pojedynku pomiędzy Argentyną i Chile. Argentyna, która do finału awansowała po wygraniu 5 turniejowych spotkań z bilansem bramkowym 18:2 wydaje się aktualnie w wybornej dyspozycji i nie ma reprezentacji w Ameryce Południowej, która mogłaby ich zatrzymać. Licząc mecze turniejowe Argentyna notuje obecnie serię 9 kolejnych wygranych a ostatnie porażka miała miejsce w październiku 2015 i wielu mogło już o niej zapomnieć. W pierwszym meczu turnieju wygrali oni w bezpośrednim meczu z Chile 2:1 ale wynik nie oddaje ich dominacji w tym meczu. Chile, które trochę niespodziewanie awansowało do finału od 4 spotkań znajduje się w znakomitej dyspozycji w których to strzelili oni swoim przeciwnikom aż 15 bramek. 4 ostatnie dobre występy poprawiają statystykę 10 ostatnich spotkań gdzie we wcześniejszych 6 meczach przegrali oni aż 5 razy w tym 2 razy właśnie z Argentyną. Argentyna w chwili obecnej wydaje się poza zasięgiem Chile i każdy inny wynik niż jej wygrana w finale będzie niespodzianką.
Jednym z niedzielnym meczy 1/8 finału EURO będzie spotkanie Węgrów z Belgią. Jak każde dotychczasowe spotkanie na tym etapie rozgrywek będzie to zapewne mecz walki ale moim zdanie to Belgowie dysponują większymi atutami i to oni awansują do kolejnej faz rozgrywek. Węgrzy, którzy mieli być najsłabszym zespołem na EURO zdobywając 5 pkt wygrali nieoczekiwanie swoją grupę. Już samo wyjście z grupy w ich przypadku powinno być traktowane jako sukces ponieważ ostatnio nie prezentują wybornej formy wygrywając zaledwie 1 z 6 rozegranych meczy. Belgowie do meczu z Węgrami podejdą po 2 grupowych wygranych bez straty bramki a co ważniejsze w każdym kolejnym meczu wyglądają oni lepiej. Już przed turniejem Belgowie byli typowani na czarnego konia tych mistrzostw i wiele wskazuje na to, że dojdą oni daleko. Belgia wygrała 7 z ostatnich 10 meczy co potwierdza ich wysoką dyspozycję a z Węgrami w swej historii grali 3 razy notując bilans 2-1-0 W ostatnich 10 latach zespoły te spotkały się zaledwie 1 raz a wtedy górą byli Belgowie wygrywajać 3:0. Powtórka takiego wyniku nie jest niemożliwa.
Jednym z meczy 1/8 finału trwających Euro będzie spotkanie Francji z Irlandia. Spotkanie to będzie miało zdecydowanego faworyta a będzie nim zespół gospodarzy. Francja, która w fazie grupowej zanotowała 2 wygrane i remis do meczu z Irlandią podejdzie po serii 7 kolejnych meczy bez przegranej z których 6 wygrali a w ostatnich 10 pojedynkach aż 8 razy potrafili oni pokonać swoich przeciwników. Irlandia do 1/8 awansowała po ograniu grających w rezerwowym składzie Włochów i było to ich jedyne zwycięstwo w trwających mistrzostwach. Ostatnie wyniki osiągane przez zespół Irlandii nie dają podstaw do większego optymizmu ponieważ wygrana w ostatnim meczu zakończyła serię 5 kolejnych meczy bez wygranej a w serii tej zawarta jest m.in przegrana z Białorusią która chwały im nie przynosi. Francuzi po odpoczynku na jaki mogli sobie pozwolić w meczu ze Szwajcarią w najmocniejszy, składzie nie powinni mieć żadnych kłopotów z pokonaniem przeciętnie grającego zespołu z Irlandii.


