Jednym z meczy 1/8 finału trwających Euro będzie spotkanie Walii z Irlandią Północną. Spotkanie zwycięzcy gr. B z 3 zespołem grupy C moim zdaniem ma zdecydowanego faworyta i będzie nim zespół Walii. Wyspiarze, którzy w 3 grupowych meczach zdobyli 6 pkt już wypełnili plan minimum na EURO tzn wyprzedzili w grupie Anglię dzięki czemu trafili na teoretycznie łatwiejszego przeciwnika. Walia w meczach grupowych zaprezentowała się jako zespół waleczny i skuteczny o czym świadczy 6 bramek strzelonych do tej pory. Zespół Walii z każdym meczem gra lepiej a prawdziwy popis dali w meczu z Rosją wygrany 3:0. W 5 ostatnich meczach z Irlandią Walia notuje znakomity bilans 3-2-0 a mając w składzie liderów pokroju Bale'a statystyka bezpośrednich spotkań po sobotnim meczu powinna wyglądać jeszcze okazalej. Irlandia Płn awans do 1/8 może uznać za spory sukces ponieważ w zmaganiach grupowych nie zachwycili a w meczach z Polską i Niemcami właściwie nie istnieli na boisku (po 2 stworzone sytuacje bramkowe). Niemniej awans stał się faktem i w nim jeżeli będą chcieli odegrać znaczącą rolę muszą przypomnieć sobie swoją dyspozycję z eliminacji gdzie właściwie nie tracili bramek ale sami również mieli problem z ich zdobywaniem co potwierdza turniej finałowy.
Ostatnim meczem jaki zostanie w grupie E będzie spotkanie Szwecji z Belgią. Będzie to bezpośrednia walka o wyjście z grupy i choć teoretycznie każdy wynik w tym meczu jest możliwy zwycięstwo Belgów jest dla mnie wynikiem najbardziej prawdopodobnym. Szwecja w 2 pierwszych meczach zdobyła 1 pkt ale w żadnym z nich nie pokazała niczego co miałoby dawać im szanse na wyjście z tej wyrównanej grupy. Już przed Euro Szwedzi nie prezentowali szczególnej formy o czym świadczą zaledwie 3 wygrane w ostatnich 10 meczach a w bezpośrednich meczach z Belgią nie wygrali od 55 lat choć należy przyznać że później spotykali się zaledwie 2 razy i były to mecze wygrane przez Belgów. Belgia wygrywając pewnie z Irlandią odzyskała zaufanie kibiców i potwierdziła, że na EURO mogą dojść daleko. Belgowie wygrali 7 z ostatnich 10 meczy a skład jakim dysponują stawia ich wysoko w rankingu potencjalnych zwycięzców. Belgowie są zespołem bardzo ofensywnym, w meczu z Irlandią stworzyli sobie aż 18 sytuacji bramkowych a że Szwedzi nie są zespołem lepszym również w omawianym spotkaniu nie powinni mieć problemów aby przedostać się pod bramkę przeciwnika.
W meczu półfinałowym Copa America dojdzie do ciekawego pojedynku pomiędzy USA i Argentyną. Gospodarze imprezy – zespół USA marzył zapewne aby z Argentyną spotkać się dopiero w finale rozgrywek. Sam fakt, że USA dotarło do obecnego etapu rozgrywek jest dla mnie zaskoczeniem ale nie przewiduję aby w meczu z Argentyną mieli oni zbyt wiele do powiedzenia. USA w ostatnich 10 meczach wygrał aż 8 razy co faktycznie jest wynikiem imponującym ale gdy poznamy klasę przeciwników z jakimi spotykali się w ostatnich meczach okaże się że najtrudniejszym była Kolumbia z którą przegrali 0:2. Ostatnie 2 mecze z Ekwadorem i Paragwajem USA wygrali ale nie zachwycili. To ich przeciwnicy mieli w tych starciach zdecydowaną przewagę i gdyby doszło do powtórki wyniki tych spotkań mogłyby być zupełnie inne. Argentyna, która aktualnie notuje serię 8 kolejnych wygranych na Copa sieje strach wśród rywali po tym jak w 4 meczach zdobyła już 14 bramek a 3 ostatnich przeciwników pokonała różnicą 3 bramek. Argentyna na turniej do USA zabrała wszystkich najlepszych zawodników, którzy swoją klasę potwierdzają w każdym spotkaniu i zapewne podobnie będzie i tym razem.
Jednym z meczy rozgrywanych w niedzielny wieczór będzie spotkanie Francji i Szwajcarii. Francuzi, którzy wygrywając 2 pierwsze mecze zapewnili już sobie awans do 1/8 finału będą chcieli z kompletem punktów zakończyć zmagania grupowe, tymczasem Szwajcarii do szczęścia wystarczy 1 pkt i zapewne o remis będą walczyć w tym meczu. Francja, która wygrała 2 mecze grupowe a w 10 ostatnich meczach wygrali 9 razy do niedzielnego pojedynku podejdzie z zamiarem odniesienia 3 kolejnego zwycięstwa czym zapewnią sobie awans z 1 miejsca w swojej grupie. W 2 pierwszych meczach Francja zaprezentowała się z dobrej strony ale jednocześnie jako zespół bardzo nieskuteczny, który swoje mecze wygrywa dopiero w końcówkach spotkań. Francuzi pomimo swej nieskuteczności notują aktualnie serię 6 kolejnych wygranych i zapewne w najbliższym meczu zrobią wszystko aby dobrą passę podtrzymać. Szwajcaria po zdobyciu w 2 pierwszych meczach 4 pkt do spokojnego awansu w omawianym meczu potrzebuje co najmniej remisu. Jednak o ile dyspozycja Francji jest znana tak naprawdę nie wiadomo jak zaprezentuje się Szwajcaria. W meczach z Rumunią i Albanią potrafili oni stworzyć kilka akcji pod bramką przeciwnika ale popełniali jeszcze więcej błędów w defensywie czym dawali swoim przeciwnikom sporo sytuacja w każdym ze spotkań. Szwajcaria w ostatnich 8 meczach przegrała 4 razy. Ponieważ forma Szwajcarów daleka jest od optymalnej kolejna przegrana jest jak najbardziej możliwa.
Po wynikach jakie padały w pierwszej kolejce w grupie F mecz Portugalii z Austrią będzie dla jednych i drugich szansą zarówno na rehabilitację za postawę w pierwszym meczu jak i szansą na zbliżenie się do awansu do 1/8 finału Oba zespoły zaprezentowały się w swoich meczach bardzo słabo ale to Portugalia mimo wszystko wywarła lepsze wrażenie i to ich typuję na zwycięzców w tym spotkaniu. Portugalia w 1-wszym meczu choć miała kilka sytuacji do zdobycia bramki zaledwie zremisowała w meczu z Islandią. Traktuję to jednak jako wypadek przy pracy a ich wygrana 7:0 w ostatnim sprawdzianie przed Euro jest najlepszą reklamą jak potrafią być skuteczni. Portugalia potrafi grać w piłkę co udowodnili wygrywając 6 z ostatnich 10 spotkań i liczę na to, że w meczu z Austrią CR7 udowodni swoją prawdziwą wartość. Austria w meczu z Węgrami zupełnie rozczarowała ale wydaje się że nie był to przypadek. W ostatnich 6 meczach przegrali oni bowiem aż 4 razy potrafiąc wygrać tylko z Maltą i Albanią a w każdym z przegranych spotkań tracili oni po 2 bramki. Również w pierwszym meczu z Węgrami niczym nie zaimponowali a byli w tym spotkaniu zdecydowanymi faworytami tym samym mecz z Portugalią jest dla nich ostatnią szansą na to, by na EURO zaistnieć.
powodu porażki w 1 meczu z Włochami spotkanie z Irlandią staje się dla Belgów najważniejszym na trwających Mistrzostwach. Belgia, która przez wielu uznawana była za faworyta do zwycięstwa po przegranej w 1 meczu stanęła pod ścianą i interesować może ich jedynie wygrana. Szansa na osiągnięcie dobrego wyniku jest jednak spora ponieważ w ostatnich 10 meczach Belgowie przegrali zaledwie 2 razy a mecz z Włochami był pierwszym od 10 kiedy nie potrafili strzelić bramki co świadczy o dużych rezerwach w ofensywie, które myślę uwolnią w dzisiejszym meczu. Irlandia w pierwszym meczu ze Szwecja zaprzepaściła szanse na wygraną ponieważ była w tym meczu zespołem zdecydowanie aktywniejszym i nakierowanym na ofensywę. Irlandia nie wygrała żadnego z ostatnich 5 meczy w każdym tracąc przynajmniej 1 bramkę co przy sile ofensywnej Belgów nie jest dobrą informację i zapewne nie pomoże w zdobyczy punktowej
W 2 kolejce zmagań w grupie D na EURO 2016 dojdzie do pojedynku Hiszpanii z Turcją. Zespoły te zupełnie odmiennie rozpoczęły swoje zmagania w turnieju i stawiam na to, że podtrzymają swoje osiągnięcia z 1 kolejki co oznaczać będzie nic więcej jak wygraną zespołu z Hiszpanii. Hiszpanie rozgrywki turniejowe rozpoczęli udanie bo od wygranej w meczu z Czechami ale wygrana 1:0 nie oddaje ich dominacji jaka miała miejsce w tym meczu. Wygrana z Czechami była 7 w ostatnio rozgranych 10 spotkaniach ale co należy podkreślić wygrane te są coraz bardziej wynikiem dobrej gry obronnej. W całych eliminacjach Hiszpanie stracili zaledwie 3 bramki a w 10 ostatnich meczach aż 6 razy zachowali czyste konto. Turcja na EURO awansowała po zajęciu 3 miejsca w grupie eliminacyjnej ale jako najlepszy zespół ze wszystkich 3 miejsc bezpośrednio awansował do finałów. Pierwszy mecz z Chorwacją nie był jednak w ich wykonaniu najlepszą reklamą ponieważ dali się zdominować swoim przeciwnikom mając w całym meczu zaledwie 1 dobrą okazję do zdobycia bramki. Chociaż Turcja wygrała 7 z ostatnich 10 meczy w żadnym ze spotkań nie potrafiła zdominować swoich przeciwników więc w meczu z Hiszpanią skazana będzie na bieganie za piłką bez większych szans na zdobycz punktową. Hiszpanie wygrali 3 ostatnie bezpośrednie starcia z Turkami i nic nie przemawia za tym aby tym razem miało być inaczej.
Pierwszym meczem jaki zostanie rozegrany w dniu dzisiejszym na EURO będzie pojedynek Włochów i Szwedów. Zespoły te zapunktowały w pierwszej serii spotkań więc wygrana w dzisiejszym spotkaniu spowoduje że o awans do następnej rundy zwycięski zespół będzie mógł być spokojny. Włosi, którzy w meczu z Belgią zaprezentowali się znakomicie notują serię 3 kolejnych zwycięstw bez straconej bramki. W otwierającym meczu z Belgią zaprezentowali się znakomicie neutralizując zupełnie siłę ofensywną swoich przeciwników a sami potrafili stworzyć kilka groźnych akcji podbramkowych. Włosi lubią grać ze Szwedami o czym świadczą notowane wyniki w ostatnich bezpośrednich starciach. Ostatnie 4 bezpośrednie mecze to 3 wygrane Włochów i 1 remis i dziś nic nie wskazuje na pogorszenie tej statystyki. Szwedzi w meczu z Irlandią (remis 1:1) przez większą część meczu oddali pole swoim rywalom i tylko dzięki akcji Zlatana zapewnili sobie w tym meczu punkt. Gra Szwecji w ostatnim czasie nie przekonuje. W ostatnich 5 meczach wygrali oni zaledwie 1 raz a awans na EURO wywalczyli dopiero po barażach po tym jak zajęli dopiero 3 miejsce w nie najmocniejszej grupie za Austrią i Rosją.
2 spotkanie w grupie C pomiędzy Ukrainą I Irlandią Płn. będzie meczem z gatunku tych gdzie przegrany może już powoli pakować się do domu. W pierwszej serii spotkań Ukraina przegrała z Niemcami a Irlandia z Polską ale wrażenie jakie pozostawili po sobie zawodnicy Ukrainy jest zdecydowanie lepsze niż Irlandii i dlatego to ich typuje jako zdecydowanych faworytów w omawianym spotkaniu. Ukraina, która na Mistrzostwa awansowała po wygranych barażach przegraną z Niemcami w 1 meczu zakończyła serię 6 kolejnych meczy bez porażki z których aż 5 wygrała. W 2 ostatnich sprawdzianach przed EURO z Albanią i Rumunią strzelili oni aż 7 bramek a wysoką dyspozycję potwierdzili zwłaszcza w 1 połowie w meczu z Niemcami gdzie gdyby nie bramkarz z pewnością zaliczyliby kilka trafień udowadniając, że dysponują znaczną siłą ofensywną. Irlandia Płn, która przed EURO nie przegrała 12 kolejnych spotkań w 1 meczu z Polską została całkowicie zdominowana a 2 sytuacje bramkowe przy 18 Polaków dają obraz ich gry w tym spotkaniu. Irlandia Płn. udowodniła tym spotkaniem że tak jak bronić jeszcze potrafią tak w ataku nie mają żadnych argumentów okazuje się więc, że grupa eliminacyjna z której awansowali nie była najmocniejsza a 16 strzelonych bramek w 10 meczach mając za przeciwników Finlandię, Grecję i Wyspy Owcze nie jest wybitnym osiągnięciem.
Meczem rozpoczynającym zmagania w grupie F na EURO 2016 będzie pojedynek Portugalii z Islandią. Będzie to spotkanie zespołów prezentujących zupełnie inny sposób gry i moim zdaniem to ofensywnie usposobieni zawodnicy Portugalii okażą się w tym pojedynku zespołem lepszym. Portugalia, która w eliminacjach łatwo wygrała swoją grupę odnosząc 7 wygranych w 8 meczach w ostatnich spotkaniach podtrzymuje wysoką dyspozycję. Świadczy o tym 7 wygranych w ostatnich 10 meczach a w ostatnim sprawdzianie przed EURO udowodnili, że w ofensywie będą mocni co pokazali strzelając 7 bramek Estonii. Islandia po zajęciu 2 miejsca w swojej grupie eliminacyjnej w ostatnich meczach znacznie obniżyła prezentowany poziom. W ostatnich 10 pojedynkach przegrali oni aż 7 razy czym udowodnili że o stabilnej formie w ich przypadku mówić nie można. W zespole bez gwiazd ważnym elementem staje się gra obronna a fakt, że w 6 z 7 ostatnich przegranych spotkań tracili oni min 2 bramki oznacza, że w ofensywie nie ma jak nadrobić strat bramkowych. Portugaliai mierzyła się z Islandia do tej pory 2 razy i spotkania te pewnie wygrała 5:3 i 3:1 więc i tym razem stawiam na ich wygraną


