Jednym ze spotkań 32 kolejki w lidze słowackiej będzie pojedynek Trencin z Zilina. Spotkanie nowego Mistrza kraju z zespołem z miejsca nr 5 będzie miało zdecydowanego faworyta a będzie nim zespół gospodarzy. Trencin po 31 meczach ma już 8 pkt przewagi nad Slovanem co dało im pewny tytuł mistrzowski. Dobra dyspozycja w całym sezonie ma potwierdzenie w 24 wygranych w całym sezonie co w połączeniu z 66 strzelonymi bramkami daje obraz pełnej dominacji w rozgrywkach. W 15 domowych meczach Trencin notuje bilans 11-1-3 a wygrana w omawianym spotkaniu da im fotel lidera również w tej klasyfikacji. W ostatnich 10 meczach Trencin wygrał 8 razy w tym 2-krotnie pokonali Slovan w bezpośrednich meczach czym udowodnili swoją dyspozycję w tym sezonie. Zilina po 31 meczach plasuje się na 5 miejscu w lidze mając na koncie 14 wygranych i 11 porażek. W meczach wyjazdowych Zilina notuje dość przeciętny bilans 4-2-8 a w ostatnich 7 ligowych meczach wyjazdowych przegrali aż 5 razy i nie jest to bilans stanowiący zagrożenie dla zespołu gospodarzy.
Meczem rozpoczynającym 38 kolejkę w lidze hiszpańskiej będzie pojedynek Valencii z Realem Sociedad. Będzie to spotkanie zespołów prezentujących w tym sezonie podobny poziom ale to gospodarze w ostatnim czasie prezentują się lepiej i to oni będą dla mnie faworytem w tym meczu. Valencia nie potrafiła połączyć w tym sezonie występów w Europie z meczami ligowymi przez co przed ostatnią kolejką jedyne na co mogą liczyć to awans na 8 miejsce w tabeli. Przez długi czas byli oni realnie zagrożeni spadkiem ale 5 wygranych w ostatnich 9 meczach na swoim boisku pozwoliły im na szybki awans w tabeli. Pomimo słabego sezonu na własnym stadionie Valencia notuje korzystny bilans 6-7-5 co w połączeniu ze słabym startem w obecnym sezonie można uznać za sukces. Real ma 1 pkt przewagi nad Valencią i podobnie jak oni sezon zakończą max na 8 miejscu w tabeli. W ostatnich 5 meczach wygrali oni jednak zaledwie 1 raz a sami przegrali 3 z tych meczy co może świadczyć o braku motywacji. W 18 meczach wyjazdowych Sociedad notuje bilans 5-4-9 co ma bezpośrednie przełożenie w ostatnich 10 meczach w których notują bilans 3-2-5 i potwierdzają, że jeżeli punktują to na własnym stadionie.
Mecz Dynamo Moskwa z FK Rostov będzie jednym z dzisiejszych spotkań kończących 28 kolejkę w lidze rosyjskiej. Pojedynek 12 z 3 zespołem w tabeli będzie z pewnością zaciętym pojedynkiem ale to goście są moim zdaniem faworytem w tym spotkaniu. Dynamo na skutek fatalnej gry w ostatnich meczach plasuje się obecnie zaledwie 1 miejsce wyżej i z zaledwie 1 pkt przewagi nad strefą barażową. Gospodarze w ostatnich 6 meczach zdobyli zaledwie 1 pkt i przegrali aż 7 z ostatnich 10 meczy. Na własnym stadionie ostatnia ligowa wygrana miała miejsce w listopadzie 2015 -od tego czasu rozegrali 6 kolejnych domowych meczy z bilansem 0-2-4. FK Rostov jest jedną rewelacji obecnego sezonu i po 27 meczach nadal ma realne szanse na zdobycie tytułu Mistrzowskiego. W dotychczasowych meczach Rostov notuje bilans 16-6-5 a 19 straconych bramek to zdecydowanie najlepszy wynik w lidze. Na wyjazdach Rostov wygrał 4 z ostatnich 8 meczy a w całym sezonie notuje korzystny bilans 6-2-5
Jednym z dzisiejszych spotkań rozgrywanych w ramach półfinałów które wyłonią uczestników LE ligi holenderskiej będzie pojedynek Groningen z Heracles. Sezon zasadniczy zespoły te zakończyły odpowiednio na 7 i 6 miejscu w tabeli ale dobra końcówka w wykonaniu zespołu gospodarzy stawia ich w roli faworytów w tym spotkaniu. Groningen w 34 meczach zanotował bilans 14-8-12 i dzięki wygranej w ostatniej kolejce zapewnił sobie udział w kwalifikacjach do LE w kolejnym sezonie. We wspomnianym ostatnim meczu wygrali oni właśnie z Heracles będąc zespołem zdecydowanie lepszym a w sytuacjach bramkowych okazali się lepsi w stosunku 18:7 . Zespół gospodarzy niepokonany jest od 6 meczy z których aż 5 wygrał co za ten okres dało im 2 miejsce w lidze. Na własnym stadionie wygrali oni ostatnie 3 mecze a w bezpośrednich meczach na własnym stadionie z Heracles wygrywają regularnie od 2011 roku co daje już 6 wygranych z rzędu. Heracles po sezonie zasadniczym plasuje się na 6 miejscu w lidze z bilansem 14-9-11 ale w 17 meczach wyjazdowych ugrali zaledwie 19 pkt, ponieśli 8 przegranych z bilansem bramkowym 19:26 co wskazuje na fakt, że jeżeli punktowali to głównie na własnym stadionie. Najlepszym potwierdzeniem słabej formy wyjazdowej jest bilans ostatnich 10 spotkań 2-3-5 co w połączeniu z niemocą Heracles na boisku Groningen nie daje im większych szans na dobry wynik.
W nadchodzącym tygodniu zaległości odrabiać będzie liga francuska a w niej spotkanie Bordeaux z PSG. Zespoły, które stoczą bezpośrednie spotkaniem w obecnych rozgrywkach nie grają już właściwie o nic więcej niż zdobyli do tej pory. Gospodarze cieszą się z pewnego utrzymania a goście już od dawna świętują kolejne Mistrzostwo kraju ale nadal wygrywając kolejne spotkanie. Bordeaux w obecnym sezonie jest typowym zespołem środka tabeli notując bilans 12-13-11 ale w całym sezonie nie zachwycają co potwierdza również w ostatnich meczach gdzie notują bilans 3-4-3 i jest to potwierdzenie ich występów w całym sezonie. Aż 30 z 49 pkt Bordeaux zdobyło na własnym stadionie ale w ostatnich 7 meczach wygrali zaledwie 1 raz w ostatniej kolejce z Lorient a to może wskazywać na brak motywacji w ostatnich meczach. PSG przed omawianym spotkaniem ma już 27 pkt przewagi nad Lyon co potwierdza ich dominację nad resztą stawki. Pomimo zdobytego już dawno Mistrzostwa PSG wygrał 7 ostatnich ligowych spotkań a na wyjazdach w ostatnich 15 meczach wygrali aż 13 razy. Każda kolejna statystyka potwierdzać będzie dominację Paryża nad Bordeaux więc w najbliższym spotkaniu każdy inny wynik niż wygrana gości będzie niespodzianką.
Mecze Zagłębia z Lechem były do tej pory spotkaniami bardzo zaciętymi ale ten który przed nami jest dla mnie pierwszym gdzie można tak zdecydowanie wskazać faworyta. Będzie to pojedynek 4 z 7 zespołem w tabeli a wygrana gospodarzy powinna zapewnić im udział w europejskich pucharach w kolejnym sezonie. Zagłębie rozgrywa dobry sezon który przy dobrym układzie innych wyników może dać im awans na podium na koniec rozgrywek. Szansa na dobry wynik w meczu z Lechem potwierdza również aktualną dyspozycja i 3 kolejne wygrane spotkania a na własnym stadionie potrafili oni wygrać 5 z ostatnich 8 spotkań. Lech obecny sezon zakończył w niedzielę przegrywając z Cracovią i definitywnie tracąc szanse na awans do LE w kolejnym sezonie. Cały obecny sezon jest bardzo słaby w wykonaniu aktualnych jeszcze Mistrzów Polski co potwierdza aż 16 porażek w 35 rozegranych spotkaniach. W ostatnich 10 meczach Lech wygrał tylko 1 raz co przy 6 porażkach jest dla nich wynikiem wstydliwym. Problemy Lecha swoje podłoże mają prawdopodobnie w słabej sile ofensywnej, bramki nie strzelili już od ponad 400 minut co przy 9 trafieniach Zagłębia w ostatnich 3 spotkaniach wygląda bardzo słabo. W meczach wyjazdowych w fazie mistrzowskiej nie tylko nie zdobyli jeszcze punktu ale również bramki co powoduje że każdy w Poznaniu czeka na zakończenie obecnego sezonu bez względu na wyniki w ostatnich spotkaniach
Poniedziałkowe spotkanie Konyaspor z Kasimpasa będzie meczem zamykającym 32 kolejkę zmagań w lidze tureckiej. Będzie to spotkanie 3 z 8 zespołem w tabeli i to gospodarze będą moim zdaniem faworytem w tej konfrontacji. Konyaspor w obecnym sezonie gra zdecydowanie lepiej niż oczekiwano przed sezonem a 3 miejsce w lidze które zajmują w chwili obecnej jest z pewnością szczytem oczekiwań stawianych przed tym zespołem. Również w ostatnich meczach zespół gospodarzy utrzymuje wysoką dyspozycję co potwierdza 6 wygranych w ostatnich 10 meczach. Szczególnie groźni są oni na własnym stadionie gdzie w 15 meczach notują bilans 10-4-1 a w ostatnich 15 domowych starciach na własnym stadionie wygrali aż 12 razy. Kasimpasa po 31 meczach ma na koncie 44 pkt co oznacza 6-pkt stratę do miejsc pucharowych. W ostatnich 10 meczach przegrali oni jednak aż połowę z nich czym znacznie utrudnili sobie walkę o puchary. W meczach wyjazdowych w ostatnim czasie również nie ma się czym pochwalić ponieważ 5 przegranych w 6 ostatnich meczach jest wynikiem zawstydzającym a w połączeniu ze znakomitą grą Konyasporu na własnym stadionie może oznaczać że wynik ten ulegnie pogorszeniu.
Meczem zamykającym 28 kolejkę w lidze duńskiej będzie spotkanie Brondby z Nordsjaelland. Spotkanie 5 z 9 zespołem w tabeli będzie miało zdecydowanego faworyta i będzie nim zespół gospodarzy. Brondby po 27 meczach plasuje się na 5 miejscu w lidze mając na koncie 12 wygranych spotkań ale forma jaką prezentują na własnym stadionie w ostatnim czasie daje nadzieje na wygraną w omawianym spotkaniu. Zespół gospodarzy wygrał bowiem 4 z 5 ostatnich domowych spotkań w lidze a w 14 domowych ligowych spotkaniach rozegranych do tej pory notują bilans 7-4-3. Nordsjaelland w 27 meczach zanotował już 13 przegranych i poza pewnym już utrzymaniem w lidze na nic więcej liczyć nie może. W ostatnim czasie zespół Nordsjaelland wyjątkowo słabo prezentuje się w meczach wyjazdowych gdzie przegrali 6 z ostatnich 8 spotkań a forma wyjazdowa w 5 ostatnich meczach i zalewie 1 zdobyty pkt plasuje ten zespół na 11 miejscu w lidze w tej klasyfikacji. Ostatnie 3 bezpośrednie spotkania pomiędzy Brondby z Nordsjaelland bez problemu wygrali gospodarze strzelając w nich aż 11 bramek i na podobne rozstrzygnięcie liczę również w poniedziałek.
Spotkanie Midtjylland z Aarhus będzie jednym ze spotkań rozgrywanych w 28 kolejce ligi duńskiej. Walczący o udział w LE w kolejnym sezonie gospodarze będą dla mnie zdecydowanymi faworytami w tej konfrontacji tym bardziej, że goście utrzymanie mają już zapewnione a na wyjazdach grać nie potrafią. Midtjylland na własnym stadionie w obecnych rozgrywkach wygrał 9 z 14 spotkań a 29 pkt zdobytych punktów jako gospodarz to 2 wynik w lidze. Dobrą grę na własnym boisku zespół gospodarzy potwierdził w ostatnich 3 spotkaniach w komplecie wygranych bez straty bramki podczas gdy sami zanotowali 7 trafień. Aarhus po 27 meczach ma na koncie 26 pkt co daje im pewne utrzymanie w lidze ale w 14 meczach wyjazdowych zdobyli oni zaledwie 9 pkt co z bilansem 1-6-7 jest 2 najsłabszym wynikiem w lidze. 4 z ostatnich 5 bezpośrednich spotkań między tymi zespołami na boisku Midtjylland wygrali gospodarze i podobny wynik typuję w niedzielnym spotkaniu.
37 kolejka ligi hiszpańskiej to m.in spotkanie Sevilli z Granadą. Spotkanie 7 z 16 zespołem w tabeli i kurs 2.96 na zwycięstwo gospodarzy to szansa, której przegapić nie można. Tym bardziej że w obecnym sezonie tylko Real, Barcelona i Atletico lepiej punktują na swoim stadionie a 14 wygranych w 18 domowych meczach najlepiej pokazują jaką siłą dysponuje ekipa gospodarzy. Sevilla do niedzielnego spotkania podejdzie podbudowana awansem do finału LE który wywalczyli właśnie na swoim boisku a wygrana w tym spotkaniu była 1 z 7 w ostatnich 10 domowych meczach. Granada nadal nie może być pewna utrzymania mając zaledwie 1 pkt przewagi nad strefą spadkową ale w ostatnich meczach jeżeli wygrywają to na własnym boisku. W ostatnich 10 meczach wyjazdowych przegrali oni aż 8 razy przy zaledwie 1 wygranej i wyjazd na trudny teren do Sevilli nie będzie najlepszą okazją do polepszenia tego bilans. 4 ostatnie bezpośrednie starcia Sevilli z Granadą to komplet wygranych gospodarzy i bilans bramkowy 16:1. W niedzielnym meczu choć to goście bardziej potrzebują punktów stawiam na kolejną wygraną gospodarzy.









