Jednym z towarzyskich spotkań rozegranych w nadchodzącym tygodniu będzie spotkanie Ukrainy i Walii. Będzie to spotkanie 2 finalistów najbliższych ME ale to gospodarze będą moim zdaniem faworytem w tym spotkaniu. Ukraina walcząca w grupie C w ostatnich eliminacjach z bilansem 6-1-3 zajęła 3 miejsce w grupie i o awans walczyła w barażach, które wygrała. Niemniej ostatnie spotkania mogą napawać kibiców dużym optymizmem ponieważ w ostatnich 10 meczach przegrali oni zaledwie 1 raz a sami wygrali 6 z tych spotkań. Na własnym stadionie w ostatnich 10 pojedynkach notują bilans 6-2-2 ale już w ostatnich 5 pojedynkach wygrali aż 4 razy Walia w eliminacjach walczyła w grupie B gdzie w 10 meczach zaliczyli wynik 6-3-1 i awansowali do ME. Jednak ostatnie mecze i tylko 1 wygrana w ostatnich 5 meczach oraz fakt, że najlepsi zawodnicy nie zostali powołani na mecze towarzyskie świadczą o tym, że mecz z Ukrainą traktowany będzie jako test a nie poważny sprawdzian a to powinno ułatwić zadanie gospodarzom.
Jednym z niedzielnych spotkań towarzyskich rozegranych w niedzielny wieczór w Europie będzie pojedynek Rumunii z Hiszpanią. Będzie to spotkanie finalistów najbliższych ME a moim zdaniem to goście na dzień dzisiejszy dysponują lepszym składem co przełoży się na ich wygraną w omawianym spotkaniu. Rumunia do ME awansowała z 2 miejsca w swojej grupie ze znakomitym bilansem 5-5-0 ale w 10 meczach eliminacyjnych strzelili oni swoim przeciwnikom zaledwie 11 bramek. W ostatnich 10 meczach Rumuni notują bilans identyczny z tym z eliminacji ale skuteczność nadal pozostawia wiele do życzenia o czym świadczy aż 7 meczy w których zdobyli max 1 bramkę. Również na własnym stadionie Rumunia w ostatnich 10 meczach jest zespołem niepokonanym ale tylko 3 razy potrafili strzelić 2 bramki swoim przeciwnikom. Hiszpanie awans do ME wywalczyli po 10 meczach w grupie C gdzie zanotowali bilans 9-0-1 ze znakomitym bilansem bramkowym 23:3. W ostatnich 10 meczach podobnie jak w eliminacjach zanotowali 1 przegraną w meczu z Holandią. Zespół ten jest ekipą turniejową grającą z meczu na mecz coraz lepiej ale w meczach towarzyskich trwa walka o miejsce w kadrze i wierzę, że wystarczy im motywacji aby pokonać solidny zespół Rumunii.
W jednym z dzisiejszych spotkań towarzyskich dojdzie do ciekawej konfrontacji 2 finalistów najbliższego Euro czyli zespołów Austrii i Albanii. Austria do ME awansowała w imponującym stylu z 8-punktową przewagą nad 2 zespołem w tabeli i z bilansem 9-1-0 w 10 rozegranych meczach a rywalizowali m.in. z Rosją i Szwecją. Austriacy w ostatnich 10 meczach przegrali zaledwie 2 razy z czego jedna przypada jeszcze na rok 2014 i towarzyskie spotkanie z Brazylią więc to spotkanie nie powinno być punktem odniesienia. W 8 meczach rozegranych w 2015 roku notują oni bilans 6-1-1 i w aż 4 przypadkach nie tracili nawet bramki. W 5 domowych starciach w eliminacjach zanotowali bilans 4-1-0 i tylko 1 straconą bramkę i wydaje się że w dzisiejszym spotkaniu będą chcieli potwierdzić swoją wysoką dyspozycję. Awans Albanii na ME był jedną z największych niespodzianek ostatnich eliminacji ale bilans 4-2-2 w rozegranych meczach nie wygląda tak imponującą jak w przypadku gospodarzy. Awans zawdzięczają oni znakomitej dyspozycji na początku eliminacji ponieważ ostatnie spotkania w ich wykonaniu nie są już imponujące i wskazują tylko 1 wygraną w ostatnich 6 grach a ostatnie 2 spotkania towarzyskie z Gruzją i Kosovem zakończyli zaledwie remisami w każdym z tych meczy tracąc po 2 bramki. Znakomita dyspozycja i atmosfera jaka wytworzyła się w kadrze Austrii w ostatnich eliminacjach powinna mieć przełożenie również w dzisiejszym spotkaniu dlatego stawiam na zdecydowaną wygraną gospodarzy.
W jednym z rozgrywanych dziś meczy towarzyskich dojdzie do pojedynku Rosji i Litwy. Będzie to spotkanie finalisty najbliższych mistrzostw Europy z zespołem, który nie należy do najsilniejszych drużyn kontynentu dlatego to gospodarze są moim zdaniem zdecydowanym faworytem w tej konfrontacji. Rosja w ostatnich eliminacjach walczyła w grupie G m.in. Z Austrią i Szwecją i z grupy tej awansowała z 2 miejsca z bilansem 6-2-2. Ostatnio notowane wyniki również mogą dawać powody do optymizmu ponieważ w ostatnich 10 grach przegrali oni zaledwie 2 razy a sami odnieśli 7 zwycięstw. W 5 domowych starciach w ramach eliminacji Rosjanie notują bilans 3-1-1 i znakomity bilans bramkowy 8:2 a na ostatnie 10 domowych spotkań w aż 5 przypadkach nie stracili bramki. Litwa swoje mecze rozgrywała w grupie E gdzie zdołała wyprzedzić tylko zespół z San Marino notując w 10 meczach aż 6 przegranych a w 5 meczach wyjazdowych zanotowali bilans 1-1-3 i słabiutki bilans bramkowy 3:10. Spotkania wyjazdowe nie są najlepszą wizytówką zespołu z Litwy. W ostatnich 10 wyjazdach wygrali oni zaledwie 1 raz (San Marino) a sami przegrali aż z tych 7 spotkań i również w 7 meczach nie potrafili strzelić bramki swoim przeciwnikom co najlepiej obrazuje ich siłę w ofensywie.
Jednym z towarzyskich spotkań rozegranych w najbliższym tygodniu będzie mecz Portugalii z Bułgarią. Będzie to spotkanie jednego z finalistów najbliższego Euro z zespołem, który czeka dużo zmian jeżeli chcą wrócić na silną pozycję w Europie i to gospodarze będą moim zdaniem zdecydowanym faworytem do odniesienia zwycięstwa w tym meczu. Portugalia walczyła w ostatnich el w grupie I, gdzie w 8 meczach zanotowała bilans 7-0-1 dzięki czemu zdecydowanie wygrali swoją grupę i awansowali do turnieju głównego. Portugalia już od dłuższego czasu należy do czołówki piłki europejskiej a świadczą o tym zaledwie 3 (towarzyskie) przegrane w ostatnich 10 meczach. Na własnym stadionie w meczach o stawkę również rzadko tracą punkty (tylko 1 przegrana w ostatnich 10 meczach) a ponieważ najbliższy mecz będzie ważnym spotkaniem przed nadchodzącymi mistrzostwami powinni podejść do niego poważnie z zamiarem jak najwyższego zwycięstwa. Bułgaria w swojej grupie zajęła zaledwie 4 miejsce wyprzedzając tylko Maltę i Azerbejdżan a szczytem ich możliwości był remis na własnym stadionie z Maltą właśnie 1:1. Bułgaria znajduje się w okresie poszukiwań o czym świadczą słabe wyniki osiągane w ostatnim czasie a 2 wygrane w ostatnich 10 meczach jest wynikiem, który spycha ten zespół w dolne rejony piłki europejskiej. Ostatnie 10 wyjazdów to wygrane z Maltą i Azerbejdżanem – w pozostałych spotkaniach wszystko co udało się ugrać to 1 remis a poza tym komplet porażek.
Mecz Rumunia – Litwa będzie jednym z towarzyskich spotkań jakie zostaną rozegrane w nadchodzącym tygodniu. Będzie to spotkanie zespołów, które w ostatnich eliminacjach radziły sobie zdecydowanie różnie i głównie na podstawie wyników osiąganych w eliminacjach górą w omawianym starciu powinni być gospodarze. Rumunia, która w el. walczyła w grupie F w 10 spotkaniach nie poniosła porażki a toczyła boje m.in z zespołami z Irlandii Płn, Węgier i Finlandii czyli zespołami ze średniej półki europejskiej. Warto również zauważyć, że w 10 meczach stracili oni zaledwie 2 bramki a dobra postawa została nagrodzona awansem do turnieju finałowego. Rumunia już od dłuższego czasu prezentuje rosnącą formę a ostatnia oficjalna porażka miała miejsce w czerwcu 2014 w meczu z Algierią. Od tego meczu rozegrali 15 kolejnych spotkań z których wygrali 8. Na własnym stadionie seria bez przegranej jest jeszcze dłuższa i trwa od września 2013. Po wspomnianej porażce rozegrali na swoim boisku 11 meczy z których wygrali 6 i zanotowali 5 remisów. Litwa w el walczyła w grupie E gdzie zajęła 5 miejsce w tabeli wyprzedzając tylko zespół San Marino. W 10 meczach zdobyli oni 10 pkt a 18 straconych bramek było 2 najsłabszym wynikiem w grupie. Ostatnio prezentowana postawa nie daje jednak podstaw by sądzić, że w krótkim czasie może być lepiej. W ostatnich 10 meczach Litwini wygrali tylko 1 raz w meczu z San Marino. W pozostałych 9 pojedynkach 2 razy potrafili spotkanie zremisować a 7 kończyło się ich przegranymi w tym aż 3 w stosunku 0:4. W meczach wyjazdowych jedyną wygraną w ostatnich 10 meczach jest również mecz z San Marino a pozostałe 9 wyjazdów to również bilans 0-2-7.
Jednym z meczy towarzyskich rozgrywanych w najbliższym tygodniu będzie pojedynek Chorwacji z Izraelem. Będzie to spotkanie finalisty najbliższego turnieju Mistrzowskiego z ekipą, która w eliminacjach nie zachwyciła i to gospodarze będą moim zdecydowanymi faworytami w tym meczu. Chorwaci w ostatnich eliminacjach walczyli w grupie H m in z Włochami i Norwegią i w tej grupie zajęli 2 miejsce notując w 10 meczach bilans 6-3-1. Zaledwie 1 przegrana w tak trudnej grupie oznacza, że jest to silna ekipa a ostatnia wygrana w towarzyskiej konfrontacji z zespołem Rosji potwierdza, że dyspozycja jest nadal wysoka. Chorwacji szczególnie dobrze grają przed własną publicznością, gdzie ostatni raz przegrali w 2013 roku. Od tego meczu rozegrali kolejne 10 meczy z których wygrali 9 przy 1 remisie a w ostatnich eliminacjach w 5 domowych grach zdobyli 13 pkt. Izrael w 10 meczach w grupie B zdobył 13 pkt z bilansem 4-1-5. Jest to zespół co najwyżej przeciętny, który potrafił wygrać z Andorą i Cyprem ale kiedy przyszło grać z lepszymi w ostatnich 6 meczach zdobyli zaledwie 1 pkt. W meczach wyjazdowych Izrael prezentuje się również słabo a jedyne wygrane w ostatnich 10 meczach to starcia właśnie z Andorą, Cyprem i Hondurasem. Od 203 r Chorwaci gościli Izrael 3-krotnie i za każdym razem to gospodarze takie spotkanie wygrywali. W najbliższym meczu liczę na podobne rozstrzygnięcie.
Niedzielne spotkanie w Londynie pomiędzy Tottenhamem i Bournemouth będzie jednym ze spotkań 31 kolejki ligi angielskiej a ponieważ do końca rozgrywek pozostało zaledwie kilka kolejek każda strata punktów może być decydująca w walce o tytuł. Gospodarze niedzielnego pojedynku przystąpią jako wicelider rozgrywek ze stratą 5 pkt do Leicester więc żadna strata punktów nie wchodzi w ich przypadku w grę. Popularne Koguty w obecnym sezonie grają znakomicie mając po 30 meczach zaledwie 4 porażki a sami mogą pochwalić się zarówno najlepszym atakiem (53) i najlepszą obroną (24) w lidze. Na własnym stadionie w 15 meczach ligowych notują bilans 8-5-2 co jest 3 wynikiem w lidze a obecnie notują serię 4 kolejnych meczy bez przegranej w których zdobyli 10 pkt. Bournemouth po tym jak przez długi okres balansował na granicy strefy spadkowej obecnie dzięki kilku lepszym występom awansował na 13 miejsce w tabeli z przewagą już 13 pkt nad strefą spadkową. Zawdzięczają oni to głównie dobrej dyspozycji w ostatnich 4 kolejkach w których podobnie jak gospodarze zdobyli 10 pkt. W ostatnich 10 meczach wyjazdowych Bournemouth przegrali zaledwie 1 raz ale ich bilans 15 ligowych wyjazdów nie jest imponujący i wynosi 5-4-6 z bilansem bramkowym -6. Pierwsze bezpośrednie spotkanie w tym sezonie zdecydowanie wygrali zawodnicy z Londynu a wynik 5:1 najlepiej obrazuje różnice klas jaka była w tym spotkaniu i również w niedzielę liczę na wygraną Tottenhamu.
Najciekawszym niedzielnym spotkaniem w lidze angielskiej moim zdaniem nie będą derby Manchesteru tylko rozegrane wcześniej spotkanie Newcastle – Sunderland. Będzie to pojedynek 19 z 18 zespołem w lidze a zespół, który przegra znacznie skomplikuje swoją sytuacje w walce o utrzymanie w lidze. Newcastle po 29 kolejkach plasuje się w strefie spadkowej mając na koncie aż 17 przegranych i aż 54 stracone bramki. Nadzieją na nadejście lepszych czasów jest postać nowego trenera, który pojawił się w klubie przed ostatnim meczem z Leicester. Wyniki trzeba bowiem jak najszybciej poprawić ponieważ 3 wygrane w ostatnich 10 meczach nie jest wynikiem, który da utrzymanie w lidze. Na szczęście gospodarze lepiej radzą sobie na własnym stadionie a właśnie u siebie rozgrają niedzielne spotkanie. Na własnym boisku zdobyli oni 17 z 24 pkt a w ostatnich 10 meczach przegrali oni tu zaledwie 3 razy. Sunderland jest bezpośrednim sąsiadem Newcastle w tabeli mając na koncie o 1 pkt więcej ale w ostatnich spotkaniach prezentują formę niemal identyczną. W ostatnich 10 meczach wygrali oni bowiem zaledwie 2 razy a sami przegrali 4 z tych spotkań. W 15 ligowych meczach wyjazdowych jakie rozegrali do tej pory przegrali aż 10 razy a 9 zdobytych pkt w tych meczach to 18 wynik w lidze a w ostatnich 10 wyjazdach aż 6 razy nie zdobyli nawet punktu.
Meczem rozpoczynającym niedzielne zmaganie w lidze rosyjskiej będzie spotkanie Samara – Zenit. Spotkanie 12 z 7 zespołem w tabeli ma moim zdaniem zdecydowanego faworyta a będzie nim zespół gości. Samara po 20 kolejkach ma na koncie 19 pkt co daje 1 pkt przewagi nad strefą barażową i 4 pkt nad strefą spadkową. Ostatnie wyniki i aż 6 przegranych w ostatnich 10 meczach nie są powodem do zbytniego optymizmu przed najbliższym spotkaniem. Tym bardziej, że na własnym stadionie nie punktują oni regularnie o czym świadczy zaledwie 8 zdobytych pkt w 9 domowych spotkaniach (2-2-5) ale bardziej niepokojącą statystyką są zaledwie 4 strzelone bramki w tych meczach co jest wynikiem 2x słabszym niż kolejnego najsłabszego w tej klasyfikacji zespołu. Zenit po zakończeniu swojej przygody z LM w tej chwili może skupić się na rozgrywkach ligowych a tam jest co gonić ponieważ do miejsca dającego awans do LM brakuje już 7 pkt (mając 1 mecz mniej rozegrany). Zenit w ostatnich meczach nie gra jednak źle o czym świadczy 7 wygranych w ostatnich 10 meczach. Na wyjazdach nie jest już tak dobrze (3 wygrane w 10 meczach) ale jeżeli chcą oni szybko wrócić na szczyt tabeli takie mecze jak ten niedzielny wygrywać trzeba. 5 ostatnich bezpośrednich spotkań na boisku Samary to 4 wygrane gości i 1 remis. W niedzielę liczę na kolejną wygraną gości.




