Najciekawszym sobotnim spotkaniem jakie zostanie rozegrane w 30 kolejce ligi włoskiej będzie pojedynek w Rzymie pomiędzy AS Roma i Interem. Będzie to pojedynek 3 z 5 zespołem w tabeli i choć różnica między grającymi dziś zespołami wynosi zaledwie 5 pkt to gospodarze są dla mnie zespołem zdecydowanie lepszym. Roma w 29 meczach ugrała już 59 pkt co daje 5-pkt przewagę nad 4 w tabeli Fiorentiną i taką samą stratę do 2 w tabeli Napoli. Niemniej jednak już od dłuższego czasu znajdują się oni w wysokiej dyspozycji dlatego awans w tabeli nie jest jeszcze wykluczony. Roma w ostatnich 10 meczach przegrała 2 razy a mecze te przypadły na starcia z Realem w LM. Pozostałe 8 pojedynków to aktualna seria ligowych wygranych i 24 strzelone bramki. Na własnym stadionie Roma gra bardzo dobrze – w 14 ligowych starciach notują oni bilans 10-3-1 a aktualnie notują serię 4 kolejnych domowych wygranych. Inter po 29 kolejkach plasuje się na 5 miejscu w tabeli co daje im awans do LE w kolejnym sezonie i trudno będzie ugrać w tym sezonie coś więcej. Jeżeli Inter punktuje to głównie na swoim boisku ponieważ na San Siro wygrali ostatnie 5 spotkań natomiast w 5 ostatnich wyjazdach ugrali zaledwie 1 pkt a w ostatnich 10 meczach ponieśli aż 5 porażek a sami potrafili wygrać 3 z tych spotkań. W 14 ligowych wyjazdach Inter notuje korzystny bilans 6-4-4 ale nie jest to wynik, który może dawać większe nadzieje w dzisiejszym spotkaniu. Ostatnie 5 bezpośrednich spotkań w Rzymie to 3 wygrane gospodarzy i 2 remisy. Dziś do Rzymu przyjedzie osłabiony Inter i moim zdaniem to gospodarze odniosą kolejną wygraną w bezpośrednim starciu.
Jednym z sobotnich spotkań w 31 kolejce ligi angielskiej będzie pojedynek West Brom z Norwich. Będzie to spotkanie 11 z 18 zespołem w tabeli i moim zdaniem to gospodarze okażą się lepsi w tym pojedynku. West Brom po 29 kolejkach ma na koncie 39 pkt co daje im bezpieczne 14 pkt przewagi nad strefą spadkową, którą otwiera ich sobotni rywal. Ostatnie wyniki i 4 wygrane w ostatnich 6 grach zamiast myśleć o bezpiecznym utrzymaniu pozwalają śmiało myśleć o zakończeniu obecnego sezonu w czołowej ósemce. Szczególnie dobrze West Brom gra na własnym stadionie gdzie nie przegrali od 8 meczy połowę z nich wygrywając a w całych rozgrywkach w 15 domowych spotkaniach notują bilans 6-4-5 co jest 9 wynikiem w lidze. Norwich ma na koncie już 30 rozegranych spotkań ale punktów zaledwie 25 co daje w chwili obecnej obecność w strefie spadkowej i patrząc na ostatnie mecze ciężko być optymistą, że może być lepiej. Goście nie wygrali bowiem od 2 stycznia a 9 z 11 ostatnich meczy przegrali. W 15 ligowych meczach wyjazdowych notują oni bilans 2-2-11 a 8 zdobytych punktów to 3 najsłabszy wynik w lidze. Ostatnie 10 wyjazdów to bilans 1-0-9 a w aż 7 przypadkach wracali oni do domu nawet bez strzelonej bramki.
Meczem rozpoczynającym zmagania w 28 kolejce ligi chorwackiej będzie pojedynek Osijek z NK Zagreb. Będzie to mecz zespołów z pozycji 8 i 10 ale różnica punktowa to aż 14 pkt na korzyść gospodarzy i to oni będą moim zdaniem faworytem w tym spotkaniu. Zawodnicy Osijek w obecnym sezonie w 27 meczach zdobyli 24 pkt co w chwili obecnej daje zaledwie 2 pkt przewagi nad miejscem barażowym więc mecz z najsłabszym zespołem w lidze wygrać nie można ale trzeba. Ogólnie prezentowana forma nie jest zbyt imponująca ale na własnym stadionie grają zdecydowanie lepiej niż na wyjazdach i zdobyli tu 15 z 24 pkt a w ostatnich 10 meczach notują bilans 3-4-3 co w przypadku zespołu z miejsca 8 na 10 jest wynikiem przyzwoitym. NK Zagrzeb to zdecydowanie najsłabszy zespół całych rozgrywek który w 27 meczach ugrał zaledwie 10 pkt, mając na koncie 1 zwycięstwo i aż 19 przegranych. W 13 meczach wyjazdowych zdołali oni ugrać 4 pkt co z bilansem 0-4-9 jest również najsłabszym wynikiem w lidze. Ostatnia wygrana wyjazdowa miała miejsce we wrześniu 2015 w meczu pucharowym, od tego czasu rozegrali oni 8 kolejnych meczy w roli gości z których 6 przegrali a w aż 5 przypadkach nie strzelili oni nawet bramki. Ostatnie 5 bezpośrednich spotkań na boisku Osijek to 4 wygrane gospodarzy i remis a w piątek liczę na podtrzymanie dobrej serii przez gospodarzy i ich kolejne zwycięstwo w bezpośrednim starciu.
Mecz Bilbao z Betisem będzie jednym z niedzielnych spotkań rozegranych w lidze hiszpańskiej. Będzie to pojedynek 6 z 11 zespołem w tabeli i to gospodarze będą dla mnie zdecydowanym faworytem w tym spotkaniu. Bilbao po 28 kolejkach ma na koncie 44 pkt i plasuje się na 6 miejscu które daje kwalifikacje do europejskich pucharów i oddaje faktyczne umiejętności tego zespołu. Głównym celem gospodarzy będzie zatem utrzymanie tej pozycji a jest to jak najbardziej możliwe co potwierdza seria 4 kolejnych wygranych w tym 3 bez straty bramki. Bilbao na własnym stadionie notuje bilans 7-3-3 a ostatnie 10 meczy domowych zakończyli z bilansem 5-3-2 a aktualnie notują serię 3 meczy bez przegranej. Betis dzięki wygranej w ostatnim meczu znacznie poprawił swoją ligową pozycję i po 28 kolejkach plasuje się na 11 miejscu w tabeli. Mecz z Granadą pokazał jednak że w ataku mają poważne problemy a i w obronie często przytrafiają im się błędy. Betis w ostatnim czasie na wyjazdach prezentuje się mało okazale notując w ostatnich 10 meczach bilans 2-3-5 a dopiero ostatnia wygrana nad Espanyolem zakończyła ich serię meczy bez wygranej która trwała od grudnia. Ostatnie 2 bezpośrednie starcia rozgrywane na boisku Bilbao wygrali gospodarze i liczę na to, że w niedzielnym meczu znów okażą się zespołem lepszym.
Jednym z niedzielnych spotkań jakie zostaną rozegrane w lidze belgijskiej będzie mecz Leuven – Club Brugge. Będzie to spotkanie 15 z 1 zespołem w tabeli a wysoki kurs na wygraną gości powoduje że warto zaryzykować i postawić na ich zwycięstwo. Leuven po 29 kolejkach ma na kocie 29 pkt i od najsłabszego w tabeli Westerlo dzielą ich zaledwie 2 pkt. W ostatnich spotkaniach zespół ten poczynił pewne postępy i już nie notuje serii porażek ale bilans 3-5-2 w ich sytuacji ciężko uznać za zadowalający. Na własnym boisku w tym sezonie ligowym zdobyli oni 20 pkt i to właśnie u siebie są oni szczególnie groźni choć i tak w ostatnich 10 domowych meczach 4 razy przegrywali. Zespół gości po 29 meczach lideruje w tabeli mając na koncie imponującą ilość 20 wygranych meczy. Do znacznej ilości wygranych meczy dochodzą również 63 strzelone bramki co również jest najlepszym wynikiem w lidze i pokazuje jak dużą siłą ofensywną dysponuje ten zespół. Goście w ostatnim czasie nie zwalniają tempa co potwierdza 8 wygranych w ostatnich 10 grach w tym aż 6 bez straty bramki. Na wyjazdach nie jest już tak dobrze ale 5 wygranych z ostatnich 10 delegacji nie jest złym wynikiem. Ostatni bezpośredni mecz między tymi drużynami zakończył się pewną wygraną gości 5:2. W niedzielne popołudnie liczę na powtórkę i kolejną ich wygraną.
Niedzielne spotkanie w lidze angielskiej pomiędzy Aston Villa i Tottenhamem może mieć kluczowe znaczenie dla końcowego układu tabeli w tym sezonie. Jest to pojedynek 20 z 2 zespołem w tabeli i każdy inny wynik niż wygrana gości z Londynu będzie sporą niespodzianką. AV rozgrywa najsłabszy od lat sezon czego obrazem jest 16 pkt na koncie po 29 meczach. Największa ilość porażek (19) i straconych bramek (55) dopełniają pełen obraz katastrofalnych wręcz wyników prezentowanych w tym sezonie przez ten zespół. Do pierwszej bezpiecznej pozycji w lidze zespół gospodarzy traci 9 pkt ale fakt że w ostatnich 7 meczach ponieśli aż 6 przegranych powoduje że szans na pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej właściwie już nie ma. Na własnym stadionie jest odrobinę lepiej co przekłada się na bilans 10 ostatnich meczy 3-2-5 ale ostatnie 4 mecze to już 3 przegrane z bilansem bramkowym 3:13. Tottenham w przeciwieństwie do swoich rywali obecny sezon uznać może za najlepszy od wielu lat i po 29 kolejkach plasuje się na 2 miejscu w tabeli ze stratą 5 pkt do lidera z Leicester. Fakt, że czwartkowe spotkanie w LE zostało przez zespół z Londynu odpuszczone świadczy o tym, że wszystkie siły kierują na zmagania ligowe. Ostatnie 3 mecze bez wygranej to najsłabszy wynik jaki w tym sezonie zanotował zespół Kogutów więc czas powrócić na ścieżkę zwycięstw. Tym bardziej że pomimo słabszych ostatnich występów za 10 ostatnich meczy notują oni korzystny bilans 5-2-3. Ostatnie 2 przegrane w meczach wyjazdowych były jedynymi nieudanymi delegacjami w ostatnich 10 meczach ponieważ pozostałe 8 meczy zakończyli oni bilansem 6-2-0 a wynik ten zapewne w niedzielę zostanie poprawiony. Ostatnie 4 bezpośrednie starcia na boisku AV wygrali goście z bilansem bramkowych 1:12. Niedzielna konfrontacja powinna potwierdzić notowaną ostatnio regułę a tym samym wygrają goście.
Jednym z dwóch sobotnich spotkań jakie w sobotni wieczór zostaną rozegrane w lidze włoskiej będzie mecze w Mediolanie pomiędzy miejscowym Interem i Bologną. Będzie to starcie zespołów z miejsc 5 i 9 ale już fakt, że dzieli je aż 15 pkt świadczy o tym, że silniejszym zespołem są gospodarze i powinni oni sobie w tym spotkaniu poradzić. Inter po 28 kolejkach do 3 w tabeli AS Roma traci w tej chwili 5 pkt a miejsce w LM w tej chwili jest zapewne głównym celem dla tego zespołu. Ostatnie mecze to niezła dyspozycja, która przełożyła się na 3 wygrane w 4 ostatnich meczach w tym imponująca wygrana nad Juve w Pucharze Włoch 3:0, który pozwolił odrobić straty z 1 spotkania ale nie dał awansu. Na własnym stadionie Inter pozostaje niepokonany od 5 spotkań z których 4 wygrali a w 14 ligowych starciach notują oni bilans 9-2-3. 9 miejsce jakie zajmuje w tej chwili Bologna jest odzwierciedleniem ich aktualnej siły jaką dysponują. W ostatnich 10 meczach zaliczyli oni aż 6 remisów ale niepokojąca jest ich niemoc strzelecka co potwierdza już 281 minut bez strzelonej bramki. Na wyjazdach Bologna gra lepiej niż na własnym stadionie i w 13 meczach ugrali jak do tej pory 19 pkt z bilansem 6-1-6 ale i tak jest to wynik zdecydowanie słabszy niż wyniki osiągane przez Inter na własnym boisku.
Jednym z sobotnich spotkań 26 kolejki ligi niemieckiej będzie mecz pomiędzy Monchengladbach i Eintrachtem Frankfurt. Będzie to starcie 6 z 16 zespołem w tabeli a każdy inny wynik niż wygrana gospodarzy będzie dla mnie niespodzianką. Borussia w obecnym sezonie potwierdza swoje wysokie aspiracje i po 25 rozegranych meczach do miejsca dającego awans do LM traci zaledwie 2 pkt. Szansa na powiększenie swojego dorobku w najbliższym meczu będzie spora ponieważ akurat na własnym stadionie grają oni znakomicie. Potwierdza to aktualna seria 3 kolejnych wygranych, 7 wygranych w 10 ostatnich meczach w roli gospodarzy a w całym sezonie w 13 ligowych meczach notują bilans 9-1-3 co jest 3 wynikiem w lidze. Wysokiej pozycji pozazdrościć może drużyna z Frankfurtu ponieważ oni po 25 meczach plasują się w strefie spadkowej ze stratą 2 pkt do miejsc bezpiecznych. Ostatnie wyniki potwierdzają ich słabszą dyspozycję ponieważ bez wygranej pozostają oni od 7 spotkań a ostatnie 10 spotkań zakończyli bilansem 2-4-4. Szczególnie słabo prezentują się oni w meczach wyjazdowych w których nie wygrali od października 2015, w 12 ligowych meczach zdobyli zaledwie 9 pkt co jest 17 wynikiem w lidze a ostatnie 10 wyjazdów to aż 7 przegranych.
Pierwszym meczem jaki zostanie rozegrany w sobotnie popołudnie będzie spotkanie w Norwich między miejscowymi Kanarkami i zespołem Man City. Chociaż zespoły te walczą o zupełnie odmienne cele to komplet punktów jest jedynym co interesuje zarówno gości i jak gospodarzy. Norwich po 29 kolejkach ma na koncie 24 pkt co w chwili obecnej pozwala na zajęcie zaledwie 18 pozycji w lidze z 1 pkt straty do miejsca bezpiecznego. Ostatnie wyniki to jednak pasmo niepowodzeń i trudno mieć nadzieje na korzystny wynik z wymagającym rywalem. Norwich w ostatnich 10 meczach zdobyło zaledwie 1 pkt w meczu z West Ham a pozostałe 9 meczy to komplet przegranych. Na własnym boisku na wygraną czekają od 2 stycznia, od tego czasu rozegrali 5 kolejnych spotkań w których ugrali zaledwie 1 pkt. City po 28 meczach plasuje się na 4 pozycji w lidze z 1 meczem zaległym do rozegrania i 10-pkt stratą do lidera z Leicester. Ostatnie wyniki pozwalają z optymizmem patrzeć na sobotnie spotkanie ponieważ 3 z ostatnich 4 meczy potrafili oni wygrać a mecz z Aston Villa okazał się wręcz deklasacją zespołu przeciwnika. City wygrało 6 z ostatnich 10 meczy wyjazdowych co w połączeniu z dobrymi wynikami osiąganymi na boisku Norwich w poprzednich spotkaniach daje podstawy bo stawiać ich w roli faworytów. Ostatnie 5 bezpośrednich meczy na boisku Norwich to 4 wygrane gości i remis a zauważyć warto, że City bardzo lubi strzelać bramki na tym stadionie i w 4 wygranych meczach zaliczyło ich aż 16.
Meczem inaugurującym zmagania w 30 kolejce ligi francuskiej będzie spotkanie Monaco – Reims. Będzie to pojedynek 2 z 16 zespołem w tabeli i to gospodarze moim zdaniem dopiszą komplet punktów do swojego konta po zakończeniu tego spotkania. Chociaż Monaco w 29 kolejkach przegrało zaledwie 4 razy w obecnych rozgrywkach jedyne na co może liczyć to 2 miejsce w tabeli ponieważ strata do PSG jest nie do odrobienia. 2 miejsce daje jednak awans do LM bez konieczności kwalifikacji i utrzymanie tego miejsca będzie dla nich priorytetem. Szansa na dobry wynik w dzisiejszym meczu jest jednak spora ponieważ w ostatnich 10 meczach ligowych przegrali oni zaledwie 1 raz a w meczach na własnym stadionie niepokonani są oni od listopada 2015. Od tego czasu w roli gospodarzy rozegrali 8 meczy z których 6 wygrali z imponującym bilansem bramkowym 24:6. Reims w przeciwieństwie do swoich przeciwników walczy o utrzymanie w lidze mając przed omawianym spotkaniem 2 pkt przewagi nad strefą spadkową. Ostatnie 10 meczy w ich wykonaniu to bilans 3-2-5 jednak fakt, że dzisiejsze spotkanie rozgrywane będzie poza własnym boiskiem powoduje że o punkty będzie trudno. Reims zdecydowanie lepiej gra bowiem na swoim boisku a w 14 meczach wyjazdowych zdobyli do tej pory zaledwie 12 pkt a 7 przegranych w ostatnich 10 meczach wyjazdowych tylko tą statystykę potwierdzają.








