Batalii o Ligę Mistrzów ciąg dalszy. Na przeciw siebie we wtorek stanie portugalski Pacos Ferraira z Zenitem. Ten mecz może mieć tylko jedengo faworyta i są nim oczywiście przyjezdni. Rosyjska drużyna w rytmie meczowym jest już od blisko 2 miesięcy. Co prawda na poczatku gra Zenitu najlepiej nie wyglądała, przegrali w Superpucharze z CSKA w lidze z Rubinem Kazań. Natomiast od jakiegoś czasu ich forma rośnie, w lidze zaczęli wygrywać, 10 punktów i jak na razie 4 pozyja w tabeli, wygrane m.in Anzhi 3:0 czy w III rundzie kwalifikacji do LM z duńskim Nordsjaelland 0:1 i 5:0. Ponadto Zenit się wzmocnił kilkoma zawodnikami: Cristian Ansaldi, Andriej Arshavin czy Anatoliy Tymoshchuk. Pacos Ferraira poprzedni sezon miał bardzo udany, klub zajął 3 miejsce w lidze, dzięki czemu na pewno zagrają na jesień w europejskich pucharach, ale raczej w rozgwywkach Ligi Europy, w meczach przedsezonowych wypadali słabo, a kilka dni temu zainaugurowali rozgrywki w lidze od porażki z Bragą na własnym stadionie 0:2. Moim zdaniem dzsiaj może być podobnie, Zenit ma w składzie gwiazdy, dla których brak awansu do Champions League będzie porażką. Typ: 0:2
Ciekawie zapowiada czesko-słoweński pojedynek o fazę grupową w Lidze Mistrzów pomiędzy Victorią Pilzno, a Mariborem. Bukmacherzy za dosyć zdecydowanych uznali mistrza Czech w 1-szym meczu. Czy słusznie? Moim zdaniem nie do końca, słoweński klub pokazał, że nie stoi na straconej pozycji w tym 2-meczu. W II rundzie kwalifikacji bez większych problemów uporali się z Birkirkarą wygrywając 2-mecz 2:0. W III poprzeczka została postawiona zdecydowanie wyżej o ile nie najwyżej. Maribor okazał się lepszy w 2-meczu z APOEL-em, dzięki bramce strzelonej na Cyprze i remisie 1:1 awansowali do IV rundy. Przejście tak mocnej drużyny musi budzić uznanie, o sile tego klubu 2 lata temu przekonała się choćby krakowska Wisła. W lidze Maribor rozbija kolejnych rywali, 5 wygranych, bilans bramek 19:3. Nic dodać nic ująć. Victoria Pilzno drogę do IV rundy miała zdeycowanie łatwiejszą, Zeljeznicar oraz Nomme Kalju, a i tak w tych 4 meczach czesi stracili 6 bramek (przy czym słoweńcy zaledwie 1), oczywiście strzelili zdecydowanie więcej dzięki czemu grają dalej. Natomiast wynik 4:3 z Zeljeznicar mówi o tym, że tej druzynie można strzelić nie jedną, a nawet więcej goli i to na ich stadionie. W lidze czeskiej Victoria wypada dobrze, kilka dni temu zremisowali hitowy mecz ze Spartą Praga. Według mnie będziemy świadkami równego meczu, wątpie, aby gospodarzom udało się zdominować gości i mieć dużo bardziej korzystny wynik przed rewanżem. Stawiam na bramkowy remis bądź minimalną wygraną gospodarzy Typ: 2:1/1:1
Rusza hiszpańska Primera Division. Real Madryt podejmuje Real Betis. Wybrałem typ na bramki, a konkretnie na over 3,5. Real w zeszłym sezonie tracił mnóstwo bramek, szczególnie na Santiago Bernabeu - aż 21, a w całych rozgrywkach 42. Rzadko też Królewscy wygrywali bez straty bramki, niejednokrotnie rywalom udawało się zdobyć 2, a nawet 3 bramki w meczu. Oczywiście również dużo goli Real strzelał, mając w ataku Ronaldo czy Benzemę o bramki można być spokojnym. Średnia goli w ubiegłym sezonie Realu to 3,8 i łącznie 145 bramek w sezonie. W meczach przedsezonowych w 4 spotkaniach na 7 był over 3,5. Betis na 9 gier kontrolnych w 4 meczach były przynajmniej 4 bramki. Pojedynki bezpośrednie również pokazują, że dzisiaj powinniśmy mieć grad bramek. W 4/5 meczach over 3,5 i wyniki: 6:1, 4:1, 2:3, 1:0, 3:1. Moim zdaniem dzisiaj zobaczymy parę goli i pewną wygraną Królewskich, którzy są w formie, ale nie sądze, że Betis będzie tłem i coś ustrzeli. Typ: 4:1
Na 1-szy ogień Liverpool - Stoke o godzinie 13:45 w Premier League. Nie od dziś wiadomo, że klub z Merseyside nie jest czołowym zespołem w Anglii. Co roku Liverpool zapowiada walkę o TOP 4, od kilku sezonów ten cel jest nie do osiągnięcia, w minionych rozgrywkach dopiero 7 pozycja, nie pomogła fenomenalna gra Luiza Suareza i jego skuteczność. Kto wie być może w tym sezonie Liverpool będzie musiał sobie radzić bez urugwajczyka. Z Liverpoolem pożegnał się m.in Jose Reina, Stewart Downing czy kończący karierę jamie Carragher. Za to dołączyli Simon Mingolet, Iago Aspsas, Luisa Alberto, a także Kolo Toure. W sparingach Liverpool wyglądał dobrze, jednak grał głównie z drużynami dużo niżej notowanym jak Preston czy Valerenga. Stoke głównie wzmociło obrone. Marc Muniesa oraz Eric Pieters to nowe nabytki tego zespołu. Odszedł choćby Rory Delap czy Matthew Upson. W grach kontrolnych również korzystnie wypadał Stoke. Jednak trzeba poczekać do 1-szej kolejki, aby móc więcej powiedzieć. W ubiegłym sezonie Stoke wygrało z Liverpoolem 3:1 u siebie, a na Anfield był remis 1:1 Stoke City to nie są chłopcy do bicia. Moim zdaniem wynik tego meczu jest otwarty, aczkolwiek faworytem są gospodarze. Typ: 2:1/1:1
O 12:30 w lidze szkockiej spotkają się zespoły Aberdeen i Celticu. Po zdegradawoniu rok temu lokalnego rywala, Rangersów, stało się jasne, że Celtic do czasu aż Rangersi nie awansują do najwyższej klasy rozgrywkowej w Szkocji będą zdobywać co roku mistrzostwo. Celtic udanie rozpoczął sezon zarówno w lidze jak i w LM. W Champions League The Boys wyeliminowali szwedzki Elfsborg. W IV rundzie eliminacji zagrają z Szachtiorem Karaganda, a więc z teoretycznie najsłabszym z możliwych rywali. Awans do Ligi Mistrzów to obowiązek dla tego klubu i zdaje się, że tak się stanie. W lidze Celtic grał jeden mecz z Ross County wygrany 2:1. Choć tak naprawde ten wynik jest mylny, gdyż Celtic powienien zaaplikować rywalom conajmniej 4-5 bramek. Z klubu odeszli przedewszystkim Garry Hooper i Victor Wanyama. To poważne osłabienia, mając w perspetywie grę w fazie grupowej LM. Za to przybyli Virgil van Dijk, Steven Mouyokolo czy Amildo Balde. Ten ostatni dał o sobie znać kilka dni temu w meczu towarzykim z Liverpoolem, gdzie zdobył zwycięską bramkę. Aberdeen miniony sezon może uznać za przegrany, drużynie nie udało się awansować do grupy mistrzowskiej. Ale w obecnych rozgwykach mają na koncie już komplet 6 oczek po wygranych z Kilmarnock i Motherwell. Historia pojednyków obu zespołów jest jednostronna. Wystarczy powiedzieć, że w minionym sezonie 3 mecze kończyły się wygranymi Celticu, a na Pittodrie Stadium The Boys radzą sobie wręcz znakomicie (4 wygrane, 1 remis). Jeżeli podopieczni Neila Lennona zagrają na 70% możliwości powinni zaksięgować 3 punkty. Typ: 0:2
W Pucharze Polski spotkają się drużyny Zagłebia Sosnowiec i Wisły Kraków. Zdecydowanym faworytem są piłkarze Białej Gwiazdy. Franciszek Smuda zapewniał, że Wisła w Sosnowcu zagra możlwie najsilniejszym składzie. Krakowianie przyzwocie rozpoczęli sezon, choć mają na koncie 6 punktów w 4 meczach nie jest to zły bilans patrzą z kim Wisła grała. A mogło być jeszcze lepiej, gdyby tydzień w końcówce Jagiellonia nie wyrówniała na 1:1. Zagłębie to klub obecnie II-ligowy, jak na razie po 3 meczach zajmują dopiero 12 pozycje z 3 punktami. Przegrali z Wartą 3:0 oraz z Górnkiem Wałbrzych 1:0, a udało im się wygrać u siebie 1:0 ze Starogarfem Szczecińskim. Historia pojednyków obu zespołów jest bogata, dużo bardziej utytuowanym klubem są oczywiście krakowianie, dla których porażka na tym etapie byłaby nie do przyjęcia, a można by ją odebrać jako sensację patrząc gdzie obecnie występuje Zagłebie. Dla mnie faworytem są Wiślacy, różnice klas powinna być widoczna. Liczę na występ Pawła Brożka okraszony bramką. Typ: 0:3
Czas na reprezenatcje. Polacy zagrają z Duńczykami. Reprezenatacja prowdzona przez Waldemara Fornalika, jest w trudnej sytuacji w kwalifikacjach do MŚ. Polska zajmuje dopiero 4 miejsce ze stratą 3 oczek do 2-giej Anglii oraz 5 punktów do liderującej Czarnogóry. Wszystko jednak wyjaśni się w jesiennych meczach. Dzisiaj przekonamy się czy są podstawy żeby wierzyć w awans. Fornalik powołał zresztą nie ma co się dziwić piłkarzy głównie z zagranicy, takich jak Mateusz Klich, który odżył wyraźnie w Zwolle, Łukasza Szukałę, który zalicza regularne występy w Steaua Bukareszt. Szansę być może dostaną piłkarze Śląska Przemysław Kaźmierczak i Waldemar Sobota, a na pewno zasłużył na nią Sobota. Ponadto w kadrze są np Boruc, Błaszczykowski Zieliński czy Lewandowski. A więc kadrowo Polska wygląda nieźle, pytanie jest jakim zestawieniem zagramy w obronie, bo w ofensywie jest w czym wybierać, za to obrona zawsze jest zagadką. Dania w eliminacjach wygląda jeszcze gorzej niż Polska, zaledwie 6 punktów, 5 miejsce, porażka 0:4 z Armenia nie najlepiej świadczy o tej reprezetacji. Szanse na awans znikomie. Dla którejś z drużyn dzisiejszy mecz moży być płomykiem nadzieji na jesienne mecze, wygrana może dodać wiary. Moim zdaniem wygra Polska, gramy u siebie, mamy większe indywidualności i powinniścmy ten mecz wygrać. Typ: 2:1
W jednym z meczów towarzyskich zagra Albania z Armenią. Dla faworytem są albańczycy. To nie są słabeusze, poziom piłkarski w Albanii zdecydowanie się podniósł. Świadczą o tym wyniki osiągane przez tą reprezentacje w eliminacjach do MŚ. Albania ma duże szanse by zagrać w Brazylii. Na razie w grupie znajdują na 2 pozycji, przed nimi tylko Szwajcaria. Albania w kwalifikacjach wygrywała m.in ze Słowenią oraz na wyjeździe z Norwegią. 2 miesiące temu przed własną publiką zremisowali z Norwegami 1:1. Jak wiemy są to silne reprezentacje, tym bardziej te wyniki są wartościowe. W międzyczasie wygrali w meczu towarzyskim z Litwą 4:1. 38 pozycja w rankingu również nie wzięła się z przypadku. Z kolei Armenia bez większych szans na awans, 6 punktów zaledwie na ich koncie. Wprawdzie potrafili wygrać z Danią 0:4, mają w swojej reprezenatcji utalentowanego Mchitariana, ale nie sądze, aby potrafili się przeciwstawić solidnej reprezentacji Albanii. Stawiam na wygraną gospodarzy. Typ: 3:1
W niedzielę piłkarzy w Ekstraklasie czeka kolejny dzień zmagań. O 15:30 na murawę wyjdą zespoły Pogoni i Śląska. Wrocławianie do tego pojedynku przystąpią podbudowani awansem do ostatniej IV rundy kwalifikacji do Ligie Europy, gdzie udało im się wyelimować Club Brugge. Na własnym boisku Śląsk wygrał 1:0, a w Belgii zremisował 3:3. Dzęki czemu pewnie i zasłużenie wywalczył awans. Popisową partię w tym 2-meczu rozgrywał Waldemar Sobota, który zdobył w minony czwartek 2 bramki, a wcześniej w meczu we Wrocławiu był najlepszym zawodnikiem. Tak naprawdę można wyróżnić całą drużyne, która zagrała 2 solidne mecze z wyżej renomowanym przeciwnikiem. W kolejnej rundzie podopieczni Stanislava Levego zmierzą się z Sevillą. Jednak w lidze Śląsk tak efektywny już nie jest, na 3 mecze zaledwie 2 punkty w meczach z Koroną oraz Wisłą. Czas wreszcie na wygraną. Pogoń na swoim koncie ma 4 punkty. Piłkarze ze Szczecina wygrali ze słabiutkim Zagłębiem, zostali wypunktowani z Legią (0:3). A w poprzedniej kolejce podzielili się punktami z beniaminkiem z Bydgoszczy. Reasumując Śląsk jest faworytem, 2-krotnie w ubiegłych rozgrywkach wrocławianie wygrywali z Pogonią (0:3 i 1:0). Czas w końcu na wygraną gości w tym sezonie w lidze. Typ: 0:2
W I lidze Flota Świnoujście zagra z Górnkiem Łęczną. tak jak w poprzednim sezonie zespół z pomorza bardzo dobrze rozpoczął sezon. 2 wygrane, 1:0 z GKS-em Katowice oraz 2:1 na wyjeździe z Miedzią Legnica. Flota grała również w Pucharze Polski z KS Polkowice, wygrała bardzo pewnie 0:3. Natomiast Górnik fatalnie się spisuje i nie zanosi się na to by było lepiej. Jak do tej pory zespół z Łęcznej przegrał 2 ligowe pojedynki. Najpierw z GKS-em Tychy 2:0, później w takim samym stosunku z Wisłą Plock na własnym boisku. Wcześniej Górnik przegrał także w Pucharze Polski z Ursusem Warszawa, tę porażke można odebrać jako niespodzianke, zważywszy, że klub z Warszawy występuje w III lidze. Flota na własnym boisku nie ma ostatnio problemów z wygrywaniem z dzisiejszym rywalem. W poprzednich 3 sezonach 3 wygrane w Świnoujściu w stosunkach bramkowych (4:1, 1:0, 3:1). Stawiam na pewną wygraną gospodarzy, którzy w dalszym ciągu powinni mieć na swoim koncie komplet oczek. Typ: 3:0







