W Serie B spotkają się Lanciano z Livorno. Gospodarze to przedostatnia drużyna ligi, na koncie mają jedynie osiem punktów. Zdołali tylko raz zwyciężyć (0:1 z Regginą), na własnym boisku jeszcze w tym sezonie nie wygrali. Z takimi wynikami i grą bardzo ciężko będzie im się utrzymać w drugiej lidze. Z kolei Livorno zajmuje trzecią pozycję z 22 puntakmi. Co prawda ostatnio grają w kratkę, jednak z taką drużyną jak Lanciano nie powinni mieć problemów ze zwycięstwem. Bardzo dobrze spisują się na wyjazdach, jak do tej pory cztery zwycięstwa i jedna porazka. W tej ekipie nie ma wyraźnego lidera wśród zawodników, jednak wyróżnia się tercet: Siligardi, Paulinho, Dionisi. Livorno jest zdecydowanym faworytem dziesiejszego meczu, jeśli ten klub chce awansować do najwyższej klasy rozgrywkowej we Włoszech to takie mecze musi wygrywać, tak więc sądze, że dopiszą kolejne trzy punkty do swojego konta.
Na Stadio Renzo Barbera miejscowe Palermo zmierzy się z Milanem. Zarówno jednej jak i drugiej drużynie w bieżącym sezonie nie wiedzie się najlepiej. Rosoneri zajmują 12 miejsce z 10 punktami w Serie A. Strata do uciekającej czołówki rośnie, co prawda sezon jest długi, do rozegrania jest jeszcze mnóstwo spotkań, jednak Milan musi zacząć seryjnie wygrywać, aby za rok grać w LM, bo chyba o mistrzostwie nie ma co mówić. W miniony weekend udało się zwyciężyć 1:0 z Genoą. Bohaterem został El Shaarawy. Palermo znajduje się na 18 miejscu z 7 oczkami. Grają bardzo słabo. O tym świadczy fakt, iż nie potrafią wygrać z przeciętnym Torino. Mediolańczycy w poprzednim sezonie dwukrotnie uporali się z Palermo. Najpierw 3:0 u siebie oraz 4:0 na wyjeździe. Nie sądze, aby Milan odniósł aż tak okazałe zwycięstwo jak któreś z tych z przed kilku i kilkunastu miesięcy, aczkolwiek liczę na skromną wygraną. Stawiam i polecam typ na Milan.
W meczu kończącym 9 kojejkę Primera Division zmierzą się Real Valladolid z Realem Sociedad. Zdecydowanym faworytem tego spotkania są gospodarze, którzy zajmują 12 pozycję jak na razie, jednak przy dziesiejszej wygranej mogą wskoczyć nawet na 8 miejsce. Gospodarze dobrze spisują się na własnym boisku. Wygrali dwa z czterech spotkań, raz padł remis i raz musieli uznać wyższość rywala. Imponuje fakt, iż Valladolid udało się wygrać aż 6:1 z Vallecano. Ciężko powiedzieć coś meczach pomiędzy oboma zespołami, gdyż dawno ze sobą nie rywalizowały. Jednak patrząc na pięć ostatnich spotkań to trzy wygrali Real Valladolid, raz drużyny dzieliły się punktami, a tylko raz wygrał Sociedad. W Valladolid zabraknie kontuzjowanych Alvaro Rubio i Lluisa Sastre. Z kolei u przyjezdnych nie będzie Zurutuzy, Claudio Bravo i Gorki Elustondo. Ze względu na to, że grają u siebie, mają za sobą fanatycznych fanów stawiam na pewne zwycięstwo Valladolid.
W League One spotkają się zespoły, które jescze kilka sezonów temu występowały w Premier League. Mowa o Sheffield United i Portsmouth. Zdecydowanym faworytem nie tylko tego meczu, lecz także do awansu do Championship jest drużyna gospodarzy. Jak do tej pory zajmują oni 4 miejsce z 28 punktami. Jakby dzisiaj udało im się wygrać mogą awansować na 2 miejsce. Sheffield nie zanotowało jeszcze porażki w lidze. Siedem zwycięstw, siedem remisów to ich bilans. Być może nie zachwycają grą i nie zwyciężają wysoko, ale są skuteczni i grają bardzo odpowiedzialny futbol. W pojedynkach bezpośrednich pięć z siedmiu spotkań u siebie pomiędzy tymi ekipami wygrało Sheffield. Najskuteczniejszym zawodnikiem Sheffield jest utalentowany Nick Blackmann, który ma na koncie 6 bramek. Portsmouth znajduje się na 15 miejscu z jeszcze relanymi sznasami na play-offy. Zespół ten traci mnóstwo goli na wyjazdach dlatego sądze, że komplet punktów zgarną gospodarze.
Na poniedziałek zostały zaplanowane Wielkie Derby Śląska pomiedzy Ruchem Chorzów, a Górnikiem Zabrze. Co prawda te spotkania nie mogą dorównać meczom np. Wisły i Legii, ale stanowią ważną kartę w historii polskiej piłki. Faworyta ciężko wskazać, jednak za takowego można uznawać drużynę gości, która zajmuje obecnie 4 miejsce w T-mobile Ekstraklasie z dorobkiem 16 oczek. Górnik w bieżącym sezonie zanotował cztery remisy, z czego aż trzy na wyjazdach. Także nie będzie można się dziwić jeżeli padnie remis. Ruch jest na 13 pozycji z 10 punktami (traci tylko 6 punktów do Górnika) po fatalnym początku wyraźnie odżył i zaliczył serię trzech zwycięstw z rzędu. Chorzowianie zostali zastopowani dopiero w Warszawie w meczu z Polonią. W ostanim spotkaniu pomiędzy tymi ekipami padł remis 0:0, taki wynik nie jest wykluczony i tym razem, aczkolwiek jeżeli spotkanie miałoby się zakończyć remisem to najlepiej bramkowym.
O godzinie 16 na St. James Park wybiegną drużyny Newcastle i West Bromwich. Gospodarze zajmują odległą jedenastą pozycję. Zdecydowanie lepiej wiedzie się gościom dzisiejszego meczu. West Brom aktualnie okupuje 8 lokatę z 14 punktami w swoim dorobku. Mecze pomiędzy tymi ekipami zawsze są bardzo zacięte. Świadczą o tym ostatnie wyniki m.in 3:3 czy 2:3 dla West Bromu. Gościom udało się wywieźć punkty w meczach z trudnymi rywalami, mowa o Aston Villi i Totenhamie Hotspur. W Newcastle nie może wystąpić ukarany za czerwoną kartkę w meczu z Sunderlandem Cheick Tiote. Po stronie gości nie zobaczymy Boaza Myhilla i Jerome’a Thomasa, więc siły zdają się być mniej, więcej wyrównane. Obecna forma obydwu drużyn, miejsca w lidze sugerują, że mecz zakończy się podziałem punktów. Liczę na dobre, ciekawe widowisko, okraszone kilkoma bramkami. Mam wrażenie, że to spotkanie zakopńczy się remisem, tak też typuję.
Inter Mediolan czeka wyjazdowe spotkanie przeciwko Bologni. Podopieczni Andrei Stramaccioniego są w doskonałych nastrojach, odnieśli sześć zwycięstw w sześciu ostatnich meczach. Wygrywając m.in z derby z Milanem czy potyczkę z Fiorentiną. Nerrazurri świetnie spisują się również w tym sezonie na wyjazdach. Jak dotej pory wszystkie spotkania wygrali nie tracąc przy tym ani jednej bramki. Jeżeli chodzi o mecze bezpośrednie tu też przewagę ma Inter, który nie ma problemu ze zwyciężaniem z Bologną na ich terenie. Gospodarze zajmują dopiero 16 miejsce, czyli przed nimi raczej walka o utrzymanie, dwa ostatnie mecze w lidze kończyły się porażkami, nie sądze, aby tym razem coś się zmieniło. Natomiast Inter goni liderujący Juventus, do którego strata punktowa jest stosunkowo nie duża. Na osiem ostatnich spotkań z Bologną na Stadio Renato Dall'Ara, aż siedem padło łupem Interu i tylko raz padł remis. Stawiam na pewną wygraną gości w tym meczu.
W holenderskiej Eredivisie czeka nas spotkanie pomiędzy Waalwijk, a Twente Enschede. W czwartek Tukkers przegrali wyjazdowe spotkanie w Lidze Europy z Levante 3:0. W lidze ostatnie wyniki też nie były najlepsze. M.in. remis z Rodą czy porażka z Ajaxem jeszcze przed przerwą na mecze reprezentacycjne. Czas najwyższy się podnieść z kolan i zacząć wygrywać. Tym bardziej, że w poprzednim sezonie przeciwko Waalwijk wygrywali dwukrotnie 5:0 u siebie i 4:0 na Mandemakers Stadion. Grę Tukkers od początku rozgrywek głównie ciągnie świtnie spisująca się dwójka Leroy Fer oraz Dusan Tadić. Bez tych piłkarzy trudno sobie wyobraźić dzisiaj Twente. Jeśli chodzi o gospodarze niedzielnego meczu znajdują się dopiero na 12 miejscu. Sezon rozpoczeli bardzo dobrze, jednak teraz jest już tylko gorzej. I tak na ostatnie pięć spotkań zdobyli jedynie dwa punkty. Niespodziewam się wysokiego zwycięstwa gości, jednak nie powinni oni mieć problemów wygrać najmniejszym stosunkiem bramkowym.
Przed nami ostatni mecz dzisiejszego dnia w hiszpańskiej Primera Division. Zmierzą się w nim Rayo Vallecano i FC Barcelona. "Duma Katalonii" wygrywa, ale nie zachwyca. Świadczą o tym zwycięstwa z Deportivo na wyjeździe 5:4 czy z Celtickiem 2:1 w Lidze Mistrzów. Nie zmienia to jednak faktu, że podopieczni Tito Vilanovy są zdecydowanym faworytem tego spotkania. W ubiegłym sezonie Barcelona zaaplikowała Rayo na ich stadionie siedem bramek nie tracąc przy tym ani jednej. Na Camp Nou z kolei Barcelona wygrała 4:0. W dalszym ciągu nie zdolni do gry są Eric Abidal i Marc Muniesa, oraz Carles Puyol ,i Gerard Pique. Pocieszającą informacją jest to, że trenować zaczął Daniel Alves. Ale czy zobaczymy go na boisku pozostaje tajemnicą szkoleniowca. Rayo Vallecano ostatnio nie wiedzie się najlepiej, przegrali cztery na pięć rozegranych spotkań. A o punkty z Barceloną będzie bardzo ciężko. Stawiam na pewną wygraną gości kilkoma bramkami.
Hit kolejki! Niewątpliwie mecz pomiędzy Borussią Dortmund, a Realem Madryt to najciekawsze spotkanie w trzeciej serii gier. Dortmundczycy do tego meczu nie przystąpią w najsilniejszym składzie. Zabraknie m.in Mario Götze, Ilkaya Gündogana, Jakuba Błaszczykowskiego. Stąd dzisiaj Jurgen Klopp będzie musiał eksperymentować. Ostatnie wyniki "BVB" nie są najlepsze. Kibiców najbardziej boli porażka na własnym boisku z Schalke 1:2. Strata do Bayernu wydaje się już bardzo dużom, bo to już aż 12 punktów. Jednak sytuacja Borussii w Lidze Mistrzów jest dobra, 4 punkty jak do tej pory i spore szanse na awans z grupy. "Królewscy" otrząsneli się już po nienajlepszym starcie sezonu. Choć do prowadzącej Barcelony w Primera Division tracą 8 punktów. W Champions League jak na razie dwa zwycięswta. Bardzo Szczęśliwe z Machesterem City 3:2 i 4:1 na wyjeździe z Ajaxem. Jose Muorinho również ma problemy kadrowe. Do Dortmundu nie zabrał Fabio Coentrao, Alvaro Arbeloi oraz Marcelo. Myślę, że zobaczymy świetny mecz, kilka bramek i padnie remis.







