Celta Vigo podejmie o 21:00 Athletic Bilbao. Ten mecz będzie należał do tych najbardziej wyrównanych, bowiem mierzyć się będą 2 zespoły, które mają w zwyczaju grać nierówno i w najmniej oczekiwanym momencie zaskoczyć swoich fanatyków. Celta jest na miejscu 18 i ma 30 punktów. Co by nie mówić to tylko troszkę lepszy bilans bramkowy ochrania przed spadkiem do niższej ligi. Pewne zatem jest 1, gospodarzom na gwałt potrzebne są punkty, aby utrzymać się w Primera Division. Ostatnie 5 meczów to kolejno, 2 porażki, remis i 2 zwycięstwa. Widać zatem poprawę formy i chęć zdobywania oczek. Athletic z kolei plasuje się na lokacie 14 z 37 punktami, Różnica między obiema ekipami wynosi 7 punktów. Dla gości najlepiej podreperować swój dorobek zdobywając kolejne punkty i uciekając o mało możliwej, ale jednak walki o utrzymanie. Ostatnie mecze gości kończyły się zwycięstwem, 2 porażkami i kolejnymi 2 remisami. Czy należy się spodziewać tego, że przyjezdni swoją grą w kratkę wygrają ? Progresja nam to chce wytłumaczyć. Ja nie wierzę jej, ale moim wyczuciem, które w ostatnim czasie wiele mnie nie myli.
W Bielsku Białej miejscowe Podbeskidzie podejmie Zagłębie Lubin. Mój typ wskazuje swoje zobowiązanie wobec gości, a dlaczego, postaram się wytłumaczyć. Moim zdaniem to spotkanie zwyciężą goście bowiem ich forma wydaje się na to wskazywać, a okoliczności jakimi są mecze na stadionie gospodarzy chcą temuż zaprzeczać. Podbeskidzie jest na miejscu 15 z 22 punktami. Warto zwrócić uwagę na aż 30 strzelonych bramek, które zaskakują swoją obecnością w tak słabym zespole. "Słabym" - mam oczywiście na myśli pozycje. Szansa na utrzymanie jest, a progresja jaką są ostatnie bezpośrednie wyniki Podbeskidzia z Zagłębiem na stadionie w Bielsku ukazują czarną gorycz porażki przyjezdnych. Na ostatnie 3 spotkania ( 2 zostały rozegrane), ani razu nie udało się zwyciężyć lub nawet zremisować ekipie z Lubina. To może nieco ośmieszać mój typ, jednak jak to często bywa zdaje się na instynkt strzelecki, a za razem na niektóre statystyki. Moim wyznacznikiem w tym wypadku jest ostatnia wysoka wygrana Zagłębia 4-0 z mistrzem Polski - Śląskiem Wrocław. Co prawda ostatnie 5 meczów granych na wyjeździe kończyły się 3 porażkami i 2 remisami, ja jednak liczę na ocknięcie się przyjezdnych, którzy bezwzględnie w końcu muszą wygrać, a kiedy jak nie teraz z ekipą z pozycji spadkowej. Nie ukrywam, że typ wielce poparty statystykami nie jest, ale nie mogłem przezwyciężyć chęci postawienia na gości.
Zdecydowanie najciekawszy półfinał w rozgrywkach Ligi Mistrzów nieco zawiódł, bowiem już 1 mecz rozstrzygnął losy tego dwumeczu. Barcelona na Camp Nou zagra z Bayernem Monachium, który najprawdopodobniej zakończy erę wielkiej Barcy. 1 mecz zakończył się zwycięstwem dzisiejszych gości aż 4-0. Wiadome jest 1, Bayern raczej w roli faworyta tego meczu nie występuje, ale za to przez masy kibiców jest wpisany w notatniku jako finalista największych rozgrywek piłkarskich w Europie. Można się spodziewać ostrego natarcia miejscowych na bramkę Manuela Neuera oraz tego, że Jupp Heynckes postawi na grę defensywną i jedynie kontrataki. Osobiście uważam, że w tym meczu nie wystąpi w 100% podstawowa jedenastka. Jeżeli Barcelona nie strzeli żadnej bramki już na początku raczej szans na awans miała nie będzie. Niby 4-0 to pogrom, ale jeszcze nikt meczu po połowie rywalizacji nie wygrał. Wiemy tylko 1, jeśli Barca zremisuje, przegra lub nie wygra więcej niż 4 bramkami pożegna się z Champions League.
W 1 dzień miesiąca w Legnicy miejscowa Miedź podejmowała będzie Termalice Bruk-Bet Nieciecze. Oczywiście faworytem będą goście, którzy dysponują lepszym zapleczem kadrowym i chyba motywacją. Gospodarze obecnie są na lokacie 8 i mają 41 punktów. Ostatnio grali w kratkę kończąc swoje 5 spotkań remisem, zwycięstwem, porażką i znów zwycięstwem i porażką. Bilans bramkowy 35-30 świadczy o przeciętnym porównaniu formacji ofensywnej oraz defensywnej. Tylko 5 punktów brakuje Miedzi do miejsca 3 premiowanego grą w barażach o Ekstraklasę. Termalica lideruje z 52 oczkami. W ostatniej analizie, w której zajmowałem się tym zespołem stwierdziłem, że nie wiadomo czy dzisiejsi goście chcą awansować ( koszty, stadion ). Teraz jednak po kolejnym zwycięstwie i to 3-1 z zespołem Dolcanu, który w rundzie wiosennej gra najlepiej można mocno polemizować na temat tego czy LKS chce "u siebie" Ekstraklasę czy nie chce. Ostatnie 5 spotkań kończyło się 3 zwycięstwami i 2 remisami. Zatem forma "wieśniaków" prezentuje się niemalże tak świetnie jak bilans bramkowy, który prezentuje się w następujący sposób: 43-18.
Okocimski Brzesko podejmie Zawiszę Bydgoszcz. W tym spotkaniu można być niemalże pewnym zwycięstwa gości, którzy będą walczyć o awans do T-Mobile Ekstraklasy. Mecz ten będzie interesujący szczególnie z powodu takiego, że i 1 i 2 walczą o "coś", wspomniana Zawisza o awans, a Okocimski o to, ażeby uniknąć spadku na 3 plan. Okocimski jest na miejscu 3 i co jasne od końca. 21 punktów które są na koncie dają jeszcze jakieś szanse na pozostanie jednak wydaje się, że w końcowej fazie może zabraknąć tego 1 jedynego zwycięstwa. Forma wygląda następująco : 2 remisy, 2 zwycięstwa i porażka. Zawisza jako zespół walczący o cele wyższe niż rywal musi ten mecz wygrać. Jak na razie dzięki 43 punktom jest pozycja 5, należąca do ekipy z Bydgoszczy. 3 punkty w przypadku potknięcia się Dolcanu Ząbki czy słabo grającej Floty Świnoujście jest pozycja 3 dzięki której można walczyć w barażach. Ostatnie 5 meczów kończyło się zwycięstwem ( wo z ŁKS ), remisem i aż 3 porażkami. Warto zwrócić uwagę na ostatnią niemoc strzelecką w meczach wyjazdowych. Ja jednak uważam, że nie można zawalić kolejnego meczu bo tych punktów może potem zabraknąć.
W kolejnym spotkaniu ligowym Hiszpańskiej Primera Division czeka nas bój o 3 punkty między Malagą, a Getafe. Patrząc z perspektywy zwykłego przechodnia wytypować można bez najmniejszego problemu "1" . Czasem jednak realia bywają dość mocno bolesne. Mój typ, który w tym wypadku jest typem tego przechodnia jest na Malagę. Podoba mi się styl gry gospodarzy, który zachwycał moje oczy chociażby w meczach Champions League. Kurs jaki oscyluje w graniach 1.77 dla mnie z reguł wystarczający nie jest, iż wolę większe ryzyko jednak tym razem do końca pewien nie jestem handicapem jaki preferuję. Malaga jest na miejscu 6 i ma 50 oczek. Trzeba zwrócić uwagę na stratę do lokaty 4, która wynosi jedynie 5 punktów. Dość istotna jest także niewielka strata ekip będących niżej i walczących tak jak Malaga o puchary europejskie. Getafe jest na pozycji 9 i ma 44 punkty. Zapowiada to więc ważną walkę w kontekście szans na grę w LE. Getafe nie jest drużyną, która nie jest ambitną, ale na pewno zawalczy do końca.
Ingolstadt podejmie na własnym boisku Eintracht Braunschweig. Naturalnie jasną rzeczą jest fakt, iż w roli faworyta wystąpią goście. Moim zdaniem należy spodziewać się nacierania ze strony przyjezdnych na bramkę rywali. Tak instynktownie mogę próbować ustrzelić rezultat, który będzie widniał na tablicy wyników w postaci 0-1. Miejscowi ostatnio grają różnie, jednak ze wskazaniem na poprawę formy, bo ostatnie 5 meczów to kolejne 3 porażki, remis i zwycięstwo. Czy zatem należy się spodziewać spadku czy wzrostu formy nie wiem i wolałbym uniknąć tego typu pytań. Z 39 punktami, gospodarze plasują się na lokacie 10, która raczej ubezpiecza od wielkich szans na spadek. Wiadomo jednak, że warto poprawić dorobek punktowy tak " w razie czego". Goście są 2 z 62 punktami. Nie wielce istotne jest to, że strata do 1 Herthy wynosi 4. Ostatnie mecze kończone były 3 zwycięstwami i po 1 remisie wraz z porażką. W razie zwycięstwa, a potknięcia się Kaiserslautern, awans do 1 Bundesligi już niemalże będzie w 100% pewny. Jest zatem o co grać.
Już jutro, o godzinie 21:00 cała Turcja będzie żyła spotkaniem swoich reprezentantów w rozgrywkach europejskich. Tym pupilem, na którego wielu liczy jest Fenerbahce, które zmierzy się z stacjonującą w Lizbonie Benficą. Spotkanie to pomimo to, że nie wzbudza tylu emocji co półfinał numer 2, to jednak gwarantuje, że ich nie zabraknie. Większe szanse ma z pewnością ekipa Jorge Jesusa, która aspiruje do zwycięstwa w rozgrywkach LE, a za razem walcząc o potrójną koronę będąc tylko 1 z 2 ekip mających na to szanse w Europa League (Basel) i 1 z 3 mogących wygrać wszystko, bo jeszcze Bayern Monachium może osiągnąć niemalże niemożliwe. Fenerbahce w fazie grupowej zajęło miejsce 1 z 13 punktami, a później wyeliminowało kolejno BATE Borysow, Victorie Pilzno oraz Lazio Rzym. Wydaje się więc, że dzięki tym zwycięstwom ekipa Kocamana wierzy w swoje umiejętności. Benfica, która poprzez pozycję 3 w fazie grupowej LM "spadła" do niższej klasy rozgrywkowej gra jak w transie. Ostatnie mecze to kapitalna passa samych zwycięstw i ostatnio remis. Klasa jaką prezentują goście wydaje mi się, że powinna wystarczyć na Turków tylko zastanawiam się czy objaw swych umiejętności, ekipa gości zaprezentuje w spotkaniu numer 1 czy tym 2, zwanym rewanżem.
O godzinie 17:00, 24 kwietnia bieżącego roku, Stomil Olsztyn podejmie Termalice Nieciecza. Co pokazuje nam w sposób zdecydowany tabela, faworytem meczu powinna być ekipa przyjezdna posiadająca lepszy potencjał, atmosferę spowodowaną grą zespołu w ostatnich meczach. Zdecydowałem się wytypować w tym meczu zwycięstwo wspomnianych gości.Czym się będę podpierał ? Prócz tego, że statystykami to sentymentem jakim darzę przyjezdnych tego meczu. Nie ukrywam, że tutaj jak to czasem u mnie bywa, swój typ podpieram jedynie instynktem, ale jak na razie w miarę ten instynkt mnie nie zawodzi. Gospodarze są na dalekiej 15 lokacie z 21 punktami. Trzeba zatem grać do samego końca aby nie spaść z ligi 1 do 2. Motywacja jest w stanie działać cuda, a dowodem na to jest ostatnie 5 meczów, z których po 2 były wygrane i zremisowane i tylko 1 porażka przypadła miejscowym. Nieciecza jest ekipą walczącą o awans, a więc na pewno faworytem, jednak należy wziąć pod uwagę polskie realia, czyli fundusze, o które włodarze klubu się martwią i nie wiadomo czy nie zrobią jak rok temu, a więc czy nie zaczną specjalnie przegrywać, aby nie obciążać się kosztami. 1 miejsce i 48 punktów, a więc sytuacja niemalże fantastyczna. Aby awansować należy wygrać, bo nie wolno tracić punktów z ogonem tabeli, ale pytanie czy ten awans w Niecieczy jest chciany ? O tym przekonamy się w miarę upływu czasu. Ostatnie 5 meczów przyjezdnych to 3 zwycięstwa, 1 remis i 1 porażka.
We wtorkowy wieczór rozpocznie się święta wojna na arenie międzynarodowej, w której udział wezmą 4 zespoły i tylko 2 zagrają 3 mecze w walce o najważniejsze trofeum klubowe na starym kontynencie. Moim wyborem jest mecz, który zostanie rozegrany na Allianz Arena w Monachium, gdzie miejscowy Bayern podejmie gości z Barcelony. Jak już ktoś powiedział " który zespół awansuje do finału, na pewno zwycięży w finale". Będziemy mogli zatem się przekonać czy to prawda. Ja na faworyta meczu wybrałem gospodarzy, którzy na swoim stadionie w obecnym sezonie ulegli rywalom jedynie 2 razy! Jest to na pewno rzecz imponująca. Dodatkowo zapewne rady zostaną przekazane Juppowi Heynckesowi od Peppa Guardioli, byłego szkoleniowca Barcy, który jak wiemy od przyszłego sezonu obejmie stery u rekordowego mistrza Niemiec. Bayern wyeliminował w 1/4 finału Juventus Turyn wygrywając oba spotkania, kolejno 0-2 i 2-0. 0 bramek w tył i 4 w przód mogą robić wrażenie. Barca spisała się nieco gorzej remisując najpierw w Paryżu z PSG 2-2, a następnie u siebie 1-1. Wydaje się, że "moda" na Barcę zaczyna powoli przemijać i przy tak skutecznej grze Bayernu będziemy świadkiem "Bayernomani". Bawarczycy zwyciężyli w ostatnim meczu ligowym aż 6-1, natomiast popularna Barca ledwo 1-0. Wydaje się więc, że Barca może być świeżym kąskiem dla rozpędzone lokomotywy z Monachium.





