Już dziś o godzinie 21:00 w grupie B Pucharu Konfederacji rozgrywanym w Brazylii, Hiszpania podejmować będzie o wiele, wiele niżej notowaną ekipę Tahiti. Jak to pisze wielka rzesza brukowców, nie należy zastanawiać się czy "hawajczycy" mają jakiekolwiek szanse na odniesienie wyniku niesamowicie zaskakującego i spektakularnego jakim mógłby być remis, ale raczej jak wiele bramek ekipa Del Bosque strzeli bramek. Moim zdaniem będzie to minimum 5. Mówię oczywiście o golach dla Hiszpanii, bowiem nie widzę żadnych szans na to, aby Tahiti mogło strzelić chociażby 1 bramkę. Wydaje mi się także, że tych bramek nie powinno być więcej niż 8. Oczywiście, pogrom pogromem będzie zawsze, ale wydaje mi się, że Bosque po 1 nie będzie chciał aby jego ekipa zbyt mocno ugodziła rywala, a i zapewne nie zagra podstawową jedenastką, a za to da szanse tym, którzy mniej grali. Mój typ na ten mecz to 6:0. Ambicji ekipie Tahiti nie brak, ale doświadczenia, umiejętności i zdeterminowania co zaowocuje zapewne festiwalem strzeleckim.
Dziś o 21:00 w Pucharze Konfederacji Tahiti zmierzy się z ekipą Nigerii. Ten mecz z pozoru może wyglądać jedynie jako dodatek do spotkań tegoż Pucharu, a mam tutaj na myśli poziom sportowy tego meczu, któremu raczej nie wróżę niczego nadzwyczajnego. Wydaje mi się, a wręcz jestem pewien, że ten mecz będzie jednostronnym widowiskiem na korzyść Nigerii. Jeśli wierzyć statystykom dotyczącym ostatnich rezultatów 1 i 2 ekipy to własnie tak się stanie. Na ostatnie 7 meczów, Tahiti zwyciężyło 2, a kolejne 5 przegrało, natomiast Nigeria 3 zremisowała, a w 4 odniosła zwycięstwo. Niejako, że kursy są powalająco niskie to stwierdziłem, że muszę się zdecydować na under/over 4.5. Gdyby wierzyć przysłowiu, że marka piłkarska nie gra oraz mojemu doświadczeniu to Nigeria wygrałaby wysoko natomiast rywale wyżej "ustawieni" mecz z Tahiti by zwyczajnie wymęczyli. Ja jednak myślę, że pomimo nie najlepszej formy czy może umiejętności to jednak Nigeria nie skarci za to Tahiti aż tak wysoko. Dlatego też uważam, że tutaj padnie rezultat 3:0 lub 2:0 dla ekipy uznawanej za zdecydowanego faworyta.
Tak ja wszystkie pisane przeze mnie mecze na 16 czerwca mecz pomiędzy Rwandą, a Algierią rozpocznie się w godzinach popołudniowych, a więc wtedy kiedy jest nie zawsze dobra pogoda, aby grać w piłkę, a wiadomo, że gramy na kontynencie afrykańskim. Rwanda zajmuje ostatnie - 4 miejsce w grupie H z dorobkiem 2 oczek. Nie ma już zatem realnych szans na awans do MŚ. Prawda jest taka, że Algieria jeszcze będzie musiała powalczyć z Mali, aby móc awansować. 3 gole na "+" oraz 8 w tył dają niekorzystny wynik Rwandyńczykom. Rwanda w meczach u siebie, które były 2, zremisowała i przegrała strzelając 2 gole i tracąc 3. Algieria z kolei jako lider ma najwięcej oczek, a w tym wypadku 9. 3 zwycięstwa i porażka z mocną ekipą Mali daje przewagę 2 oczek nad tamtejszą ekipą. 11 strzelonych bramek oraz 4 stracone z pewnością są pozytywnym akcentem ze strony piłkarzy Algierii. Mecze wyjazdowe nie są zbyt dobrze grane przez przyjezdnych bowiem wygrana i porażka, a także 4 gole strzelona którym naprzeciwko wychodzą 3 stracone nie odzwierciedlają statystyk ogólnych. Myślę jednak mimo to, że lider liderem pozostanie i wygra ten mecz dość pewnie - minimum 2 bramkami.
W niedzielne popołudnie bo o godzinie 15:00 bieżącego roku w Afrykańskiej części, gdzie grane są eliminacje do Mistrzostw Świata, Lesotho podejmie Ghane. Kto tutaj jest faworytem, kto jest zwyczajnie lepszy po spojrzeniu pod praktycznie każdym kątem wiadomo. Ghana gra ładną piłkę chociaż czasem nieskuteczną. Skoro tak piszę o gościach to jakich słów powinienem użyć, aby opisać grę jaką prezentuje Lesotho ? Myślę, że trochę bardziej brutalne. Aby mieć nieco rozeznania na temat tego na czym stoimy to wypada wspomnieć o meczu numer 1 tych ekip, gdzie to wówczas miejscowa Ghana pokonała Lesotho aż 7:0. Nie wiem czy słowo "aż" ma taką siłę jaką powinno mieć słowo okreslające taki rezultat. Mimo to w grupie te drużyny nie dzieli nawet 1 pozycja bowiem Ghana jest 2, a Lesotho 3. Dlaczego? Zambia gra trochę skuteczniej, a Sudan fatalnie. Można już odnieść wrażenie, że ta różnica klas jest wcale nie mała jak się spojrzy na różnicę punktową wynoszącą 7. Lesotho strzeliło zaledwie 1 gola tracąc aż 12, a Ghana 14 razy pokonywała bramkarzy rywali, a goalkepper tejże ekipy wyciągał piłkę z siatki jedynie 2 razy. Moim zdaniem ten meczy wygra Ghana i to co najmniej 3 bramkami.
16.06.13 roku o godzinie 15:00 miejscowy Mozambik będzie podejmował Egipt, który jest lepszy i to nie tylko pod względem kadrowym i przygotowania, ale także poprzez wyniki osiagane w ostatnim czasie, a są one zwieńczeniem ciężkiej pracy trenera i piłkarzy. Kursy nie specjalnie faworyzują przyjezdnych bo 1.70 - 1.80 to nie jest żadne cudowne przedstawienie ze strony bukmacherów. Na chwilę obecną Mozambik jest na lokacie 3 z zaledwie 2 oczkami dzięki 2 remisom. Jednak progresja wskazuje, że oba podziały punktów miały miejsce w meczach granych u siebie zatem Egipt zapewne będzie mógł mieć trudną przeprawę. 1 bramka strzelona i 8 straconych to najgorszy bilans bramkowy w grupie, bowiem nikt tak mało nie strzelił i tak dużo nie stracił. Z kolei Egipt na chwilę obecną góruje w grupie G z 12 punktami dzięki wszystkim wygranym meczom. 11 bramek strzelonych i niewiele bo 5 straconych dają łączny bilans +6. Z tych 5 bramek straconych, aż 4 Egicjanie tracili na wyjeździe zatem kto wie jak będzie tym razem. Ja jednak uważam, że to spotkanie bez jakiś większych problemów powinna wygrać ekipa przyjezdnych i to minimum 2 bramkami.
Już dziś o godzinie 17:00 miejscowy Benin podejmie Algierię. Jako faworyta upatrywałbym tutaj raczej ekipę przyjezdną, która nie dość, że odnosi lepsze rezultaty to jeszcze ma wyższy potencjał. Myślę, że bez jakiś większych problemów Algieria powinna zwyciężyć i zdobyć kolejne 3 oczka w walce o awans do Mistrzostw Świata. W Afrykańskiej Grupie H jak na razie prowadzi Algieria z 6 oczkami, chociaż tyle samo ma 2 drużyna Mali to trzeba pomyśleć o bilansie bramkowym, który w przypadku lidera wynosi 8:3. W 3 meczach 2 wygrane i porażka z wiceliderem. Benin jest na pozycji 3 z 4 punktami, dzięki porażce, wygranej i remisowi. Myślę, że ten mecz numer 1 tych drużyn zakończony wynikiem 3:1 dla dzisiejszych gości powinien mieć jakiś wpływ na sytuację na boisku. Ciekawe, że Benin w każdym meczu strzelał po 1 bramce. Jeśli ta progresja się sprawdzi to Benin strzelając będzie miał szanse dosłownie na wszystko bowiem nie wiadomo jak spisze się defensywa.
O godzinie 18:30, w sobotę Gambia podejmie Wybrzeże Kości Słoniowej. Nie ma co się łudzić, jako faworyt tego meczu przedstawiana będzie drużyna WKS'u.Piłka Afrykańska jest niezwykle szybka, dynamiczna, a jedynie czego tam brak - porównując do Europy, to jedynie techniki, która mogłaby zadecydować o być może rządzeniu piłki Afrykańskiej na świecie. Gambia to zespół, który w tabeli eliminacyjnej znajduje się na pozycji 4- ostatniej. Remis i 2 porażki w 3 meczach dały jak na razie możliwość cieszenia się z 1 punktu, który w chwili obecnej nie daje nic. W zasadzie to z owej krainy nie znam chyba żadnego piłkarza co może świadczyć tak trochę o braku umiejętności drużyny. WKS to odmienna drużyna prezentująca odmienny styl, taki trochę Europejski bo kilku zawodników z Wybrzeża grywa lub grywało na starym kontynencie. W 3 meczach 2 wygrane i remis dają 7 oczek, a za razem pozycję 1 w tabeli eliminacyjnej do MŚ. Myślę, że dzięki formie WKS'u będziemy mogli zobaczyć kilka bramek i kto wie czy nie wysokie zwycięstwo przyjezdnych.
Już niemalże wszędzie zakończone zostały rozgrywki piłkarskie, a mam na myśli wszystkie największe ligi i ich zaplecza. Już w najbliższą sobotę o godzinie 17 zakończą się rozgrywki na zapleczu T-Mobile Ekstraklasy zwane 1 Ligą. Przed ostatnim meczem szanse na awans mają 4 zespoły i należy się zastanawiać =, które 2 z pośród nich są tymi szczęśliwcami i będą się mierzyć od następnego sezonu z najlepszymi polskimi drużynami. Flota Świnoujście zagra mecz z LKS Nieciecza. Jest to niezwykle interesujący mecz, można nawet powiedzieć, że hit.Flota jest na miejscu 4 z 60 oczkami. W 33 meczach zaliczone zostało 18 zwycięstw, 6 remisów i 6 porażek. Bilans bramkowy 53-32 jest bardzo interesujący, ale największym zaskoczeniem jest to, że zespół, który po rundzie jesiennej zdecydowanie przewodził w tabeli mając przewagę kilku oczek nad 2 wówczas Niecieczą teraz zalicza wielki spadek formy. Nieciecza dzięki 19 wygranym, 6 remisom, a także 8 porażkom ma 63 punkty co przekłada się na miejsce 1 z Zawiszą Bydgoszcz. 53 bramki strzelone, a więc tyle co rywal zapowiada wielki pojedynek ofensywny, a 24 gole stracone dają przewagę aż 8 nad Flotą. Najważniejsze jednak będzie nie to, ale to kto zdobędzie 3 oczka, które zadecydują o tym czy Nieciecza, czy jednak Flota znajdą się w T-Mobile Ekstraklasie.
Miedź Legnica zagra mecz z Cracovią. To spotkanie wzbudza wiele emocji jeszcze długo przed jego rozpoczęciem, bowiem od niego zależeć będzie kto w rozgrywkach T-Mobile Ekstraklasy w sezonie 30-13/2014.Niejako, że 1 ekipa ma wielkie szanse na awans,a chodzi tutaj o drużynę z Krakowa to mecz ten będzie na pewno wielce zacięty... no chyba, że gospodarze oddają mecz ez walki,ale szanse na to jest jak 1 do 100. Cracovia z dorobkiem 61 punktów zajmuje miejsce 3 w tabeli i traci tylko lub aż 2 do Niecieczy i Zawiszy. Na pewno wielkim marzeniem kibiców tego mniej utytułowanego klubu z Krakowa jest to aby ich zespół powrócił do Ekstraklasy po zaledwie roku przerwy. Ostatnie mecze przyjezdnych to 3 zwycięstwa, remis i porażka. Miedź jest na miejscu 8 z 51 punktami. Wiadomo więc, że nie walczy już o nic. Ostatnie 2 porażki, 2 remisy i zwycięstwo nie są zbyt motywujące, ale na pewno fakt, że można wpisać się w historię jako ta drużyna, która pokrzyżowała plany Cracovii. Myślę, że Cracovia zwycięży i będzie czekała jedynie na wyniki 2 prowadzących w tabeli ligowej ekip licząc na ich potknięcie.
W piątkowy wieczór o godzinie 20:00 Lichtenstain podejmie ekipę rodem ze Słowacji. W takich bojach faworyt może być tylko 1, a w tym wypadku jest to zdecydowanie zespół przyjezdnych. Moim zdaniem tutaj na pewno padnie over 2.5 oraz goście zwyciężą przynajmniej 2 bramkami. Oczywiście, w piłce nożnej nigdy nie można być niczego w 100% pewnym, ale te statystyki, które są zajawką dotyczącą meczu i wyczucie, które co prawda niekiedy mnie zawodzi, ale chcąc nie chcąc muszę mu wierzyć. Lichtenstein to zespół grający słabo o czym świadczyć może chociażby pozycja w rankingu FIFA czy jeszcze fakt, że ten kraj jest mały więc ciężko o kopalnie talentów. Ekipa ta w ostatnich 8 meczach zanotowała 7 porażek i remis z czego w 5 granych o MŚ. Wiemy to, że Lichtenstain walczy o wybicie się bo to jest teraz potrzebne. W 5 meczach eliminacyjnych na mundial w Brazylii gospodarze tego meczu przegrali 4 mecze i 1 zremisowali, a więc ich dorobek to 1 punkt. Słowacja z kolei różni się od rywali nie tylko klasą, ograniem, ale także szansą na wyjście z grupy. 3 pozycja i 8 oczek daje stratę zaledwie 2 do Grecji. Jednakże sama gra przyjezdnych może pozostawiać wiele do życzenia. Ostatnie 5 spotkań to 3 porażki 2 remisy. Trzeba wziąć się w garść jeśli chce się powalczyć o awans. Myślę, że Słowacja zwycięży co najmniej 2 bramkami.





