rejestracja logowanie

Liga Typerów

Wypłaciliśmy ponad 50 000 PLN
Zarabia z nami 8731 użytkowników
Pula Nagród
1000€
Weź udział w jednej z trzech zabaw typerskich - załóż konto w serwisie i walcz o cenne nagrody!
Profil: krz-widzew
Data rejestracji:
2011-03-24 00:00
Ostatnio widziany:
2016-06-17 18:14
Punkty w lidze typerów:
0 EURO (Brak w tabeli)
Punkty w kuponach:
1000 EURO (Brak w tabeli)
Punkty w analizach:
0 EURO (Brak w tabeli)
Typy nierozliczone (0)
Brak nierozliczonych typów
Typy rozliczone (4214)
mecz
typ
kurs
bukmacher
zysk
Kupony nierozliczone (0)
Brak nierozliczonych kuponów
Kupony rozliczone (557)
rodzaj kuponu
stawka
kurs
bukmacher
zysk
200
4.10
-200 €
200
1.47
-200 €
200
1.00
-200 €
200
2.27
-200 €
200
6.55
+1110 €
200
1.64
-200 €
200
5.59
-200 €
200
1.53
-200 €
200
4.61
-200 €
200
2.23
-200 €
Analizy nierozliczone (0)
Brak nierozliczonych analiz
Analizy rozliczone (1187)
2016-03-23 20:45
Typ:
over 2.5
Kurs:
2.30
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Na Inea Stadion w Poznaniu podopieczni Adama Nawałki rozegrają jeden z ostatnich sprawdzianów przed zbliżającym się Euro z Serbią. Rywal to drużyna, która ma naprawdę niezłych zawodników (wystarczy wspomnieć - Ljajić z Interu, Mitrović z Newcastle, Kostić z Stuttgartu, Sulejmaniu z Young Boys, kiedyś gwiazda Eredivisie, Maksimović z Torino czy w końcu Koralov z Manchesteru City i dwójka z Chelsea Ivanović i Matić). Nie ma jednak drużyny ale również trenera, który według wielu nie nadaje się na stanowisko selekcjonera reprezentacji. Efekt Serbowie w eliminacjach do Euro ponieśli klęskę zajmując przedostatnie miejsce w grupie (wyprzedzając jedynie Albanię). Ja w tym spotkaniu postanowiłem zagrać over 2.5 goli. Poprzednie spotkania towarzyskie naszej drużyny (w kraju) były bowiem dość emocjonujące i przede wszystkim padało sporo bramek. Przypomnę choćby jesienne mecze z Islandią (4-2) i Czechami (3-1). Wcześniej natomiast był mecz z Szwajcarią (2-2) oraz z Grecją (0-0), w tym ostatnim jednak nie zagraliśmy w najmocniejszym składzie. Co więc rzuca się w oczy, oprócz tego, że notujemy dobre wyniki to jeszcze pada w tych meczach sporo bramek. Widać, że mamy naprawdę niezły atak, bo nie tylko jest Robert Lewandowski ale też Arkadiusz Milik czy Kamil Grosicki. Ponadto również bramki tracimy i wydaje mi się, że Serbia to drużyna, która może zagrozić naszej bramek i być może jakiegoś gola nawet strzelić. Wszak w ofensywie mają naprawdę niezłych graczy o których już wcześniej pisałem: Sulejmani, Mitrović czy Ljajić. Co ciekawe w meczach Serbów (tych towarzyskich) w ubiegłym roku również padało sporo bramek: 1:4 z Czechami, 1:2 z Francją oraz 4:1 z Azerbejdżanem. Liczę, że to wszystko przełoży się również na dzisiejsze spotkanie i minimum 3 gole zobaczymy dziś w Poznaniu. Myślę, że over tutaj jest dość prawdopodobny, obie ekipy mają bowiem niezły atak i jest to "tylko" mecz towarzyski więc nie wynik jest tu najważniejszy. Liczę, że to sprawi, że obie ekipy śmiało będą poczynać sobie w ofensywie i over 2.5 goli zostanie pokryty.

Autor analizy:krz-widzew
2016-03-20 17:00
Typ:
1
Kurs:
1.84
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Derby Manchesteru na Etihad Stadium mają dziś naprawdę wielkie znaczenie. Dla "Czerwonych Diabłów" porażka w tym meczu oznacza w praktyce koniec szans na walkę o top 4 tj. walkę o Ligę Mistrzów (w wypadku wygranej City odskoczą United na 7 pkt.) Dla "Obywateli" również jest to ważne spotkanie bowiem na plecach czują już oddech nie tylko rywali zza miedzy ale przede wszystkim West Hamu, który wczoraj zremisował z Chelsea a był bliski wygranej. Z drugiej strony City myśli również o tym by nie kwalifikować się do Ligi Mistrzów przed eliminację więc ich celem jest co najmniej 3.miejsce. Kto ma więc więcej atutów w tej rywalizacji? Według mnie faworytem są gospodarze i to właśnie na tą drużynę stawiam w tej rywalizacji. Co prawda ostatnio nie grają zbyt porywająco, remis z Norwich czy też antyfutbol w rewanżowym meczu przeciwko Dynamo Kijów ale na papierze jest to wciąż bardzo mocna ekipa i chyba jednak mocniejsza od tej z United. Ponadto City ma niezły bilans meczów domowych bowiem w tym sezonie Premier League wygrali 10 razy, 1 raz zremisowali i 4 razy przegrywali (w tym niedawne porażki z Leicester i Tottenhamem). United natomiast na wyjazdach nieco słabiej radzi sobie w obecnym sezonie niż przed meczami przed własną publicznością: 5 zwycięstw, 4 remisy i 6 porażek ( tylko jedno zwycięstwo w ostatnich 8 meczach ligowych). Ostatnio na wyjeździe to United potrafił pokonać jedynie Shrewsbury w Pucharze Anglii, ponadto porażki w Lidze Europy z Midtjylland i Liverpoolem oraz w lidze z Sunderlandem i WBA. Również w ostatnich meczach ligowych na Etihad Stadium nie radzili sobie najlepiej, w poprzednim sezonie przegrali tu 0:1, a sezon wcześniej 1:4, jedynie w 2012/13 wygrali 3:2. Myślę,że dziś to jednak City powinno stanąć na wysokości zadanie i pokonać swoich rywali. Co prawda w City nie zobaczymy dzisiaj De Bruyne, Delph'a i Kompany'ego, niepewni występu są również Nasri i Otamendi (choć ten drugi raczej na boisku się pojawi). Problemy ma również Louis van Gaal, kontuzjowani są Ander Herrera, Will Keane, Wayne Rooney, Luke Shaw, Phil Jones i Ashley Young, poza kadrą znalazł się natomiast Guillermo Varela i Andreas Pereira. Moja propozycja na ten mecz to zwycięstwo gospodarzy.

Autor analizy:krz-widzew
2016-03-20 16:00
Typ:
over 3.5
Kurs:
2.29
Bukmacher:
129 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Wczoraj Atletico Madryt przegrało ze Sportingiem Gijon i dziś Barcelona na El Madrigal może mówiąc kolokwialnie "zabić" ligę. Jeśli bowiem podopieczni Luisa Enrique wygrają dziś z Villarreal (a nie ukrywajmy są faworytem) do zwiększą przewagę w tabeli nad Atletico już do 11 oczek, co raczej na 8 kolejek przed końcem będzie już jednoznaczne z wygranie ligi przez Barcelonę. Ja jednak spodziewam się, że Villarreal postawi się dziś Barcelonie (nie tak jak w pierwszym meczu na Camp Nou) i będziemy świadkami dobrego meczu. Tym bardziej, że Villarreal ma o co grać, wciąż zajmują 4.miejsce ale po ostatniej porażce z Sevillą ich przewaga stopniała, właśnie nad tą ekipą do 5 punktów. Osobiście liczę więc na dobry mecz w którym nie zabraknie przede wszystkim bramek. Wiadomo jak gra Barcelona i w jakiej formie są jej trzy żądła z przodu (Neymar, Messi i Suarez). Barcelona ma już na swoim koncie 84 gole strzelone (o jednego więcej niż Real Madryt) i raczej kwestią czasu jest kiedy przekroczą granicę 100 goli w tym tylko sezonie ligowym. Villarreal co prawda to drużyna, która przede wszystkim preferuje dobrą grę w obronie ale we wspomnianym już meczu z Sevillą pokazali, że również mogą współtworzyć świetne piłkarskie widowisko. Ponadto pamiętajmy, że z Barceloną na zero raczej nie uda im się zagrać, więc myśląc o pozytywnym wyniku muszą się nieco otworzyć i zagrać nieco bardziej ryzykownie. Co może z drugiej strony nieco ułatwić grę Barcelonie z przodu, a Barcelona w formie jest co pokazują ich ostatnie mecze: 5:1 Rayo, 4:0 z Eibar, 6:) Getafe i 3:1 z Arsenalem (niezależnie czy grali u siebie czy na wyjeździe). Jeśli chodzi o sytuację kadrową to gospodarze dziś zagrają bez Samuela i dos Santosa. Goście natomiast muszą sobie radzić bez Iniesty i Sadro, którzy leczą urazy, natomiast poza składem (decyzją trenera) znaleźli się Masip, Douglas i Rafinha. Myślę, że skoro gra Barcelona z rywalem, który może nieco napsuć krwi tej ekipie to należy spodziewać się naprawdę dobrego meczu. Myślę że będzie to mecz w którym padnie kilka bramek, ja liczę na over 3.5 goli.

Autor analizy:krz-widzew
2016-03-20 15:00
Typ:
2
Kurs:
1.91
Bukmacher:
91 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Juventus Turyn ma prawo być rozczarowany a nawet zły po tym co spotkało ich w minionym już tygodniu gdy opadli z Ligi Mistrzów, mimo, że prowadzili z Bayernem Monachium 2:0 (mogli/powinni prowadzić 3:0) to odpadli w dramatycznych okolicznościach - stracony gol w doliczonym czasie gry na 2:2 i porażka w dogrywce. Dziś Juventus ma szansę wyładować tą złość w pozytywnym tego sensie, bowiem "Starą Damę" czekają dziś prestiżowe derby z Torino. Ponadto Juventus nie może zbytnio rozpamiętywać porażki z Bayernem, bo ich przewaga w lidze nad Napoli to raptem 3 oczka, więc muszą w każdym kolejnym meczu potwierdzać swoje apetyty na obronę tytułu mistrzowskiego. Torino dziś zapewne postawi trudne warunki, wszak są to derby, pamiętajmy jednak, że Torino obecny sezon ma dość przeciętny by nie powiedzieć słaby - obecnie na 13.miejscu. Oczywiście wiadomo, że trener Torino przebudowuje obecny zespół, wprowadza młodych zawodników, ale na pewno apetyty były większe niż spokojne utrzymanie w lidze. Jeśli chodzi o statystyki to Torino u siebie w tym sezonie Serie A zdobyli 21 oczek ale od 4 meczów nie potrafią wygrać. Na 21 pkt. złożyły się 5 zwycięstwa, 6 remisy i 4 porażki. Juventus natomiast na wyjeździe to najlepiej punktująca drużyna w lidze (32 pkt): 10 zwycięstwa, 2 remisy i 3 porażki. W ostatnich 5 kolejkach na wyjeździe Juve zdobyło 13 pkt (4 zwycięstwa i remis). Jeśli chodzi o sytuację kadrową to Torino zagra bez Avelara. W Juve tych osłabień więcej bo kontuzje leczą Caceres, Chiellini, Marchisio i Dybala. Pamiętajmy jednak, że do Monachium Juve również jechało mocno osłabione a mimo to grali jak równy z równym z Bawarczykami, ba nawet byli bliscy zwycięstwa. Dziś myślę, że rywal jest słabszy to i zwycięstwo Juventus powinien osiągnąć.

Autor analizy:krz-widzew
2016-03-13 17:00
Typ:
2
Kurs:
1.50
Bukmacher:
50 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Dziś na Villa Park w Birmingham Aston Villa, które jedną nogą jest już w Championship, a ostatnie wyniki świadczą, że drużyna już się ze spadkiem pogodziła, podejmie dziś Tottenham. "Koguty" wciąż mają duże szansę by sprawić sporą niespodziankę i wygrać całe rozgrywki ligowe, obecnie co prawda tracą 5 oczek do Leicester, ale jest to strata jak najbardziej do odrobienia. Ponadto widać, że trener Mauricio Pochettino będzie pod koniec stawiał właśnie na ligę kosztem innych rozgrywek. Było to już widać w czwartek w Lidze Europy, gdzie w pierwszym składzie zabrakło kilku podstawowych zawodników i ta gra wyglądała już dużo słabiej, efekt - dominacja Borussii Dortmund i pewna wygrana drużyny z Niemiec 3:0. Dziś jednak wszystkie ręce na pokład i ciężko wyobrażać sobie by Tottenham mógł stracić jakieś punkty na Villa Park. Aston Villa to jest najsłabsza drużyna w lidze, u siebie również najsłabiej punktują - 2 zwycięstwa, 4 remisy i 8 porażek. Oczywiście co jakiś czas Aston Villa sprawia jakąś niespodziankę, np. zremisowali z Leicester (1:1), był to jednak okres (przełom stycznia i lutego) gdy wydawało się, że Aston Villa jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa w walce o utrzymanie (w 5 meczach ligowych przegrali raz, 2 razy wygrali). Później jednak przyszedł mecz z Liverpoolem i ciężkie lanie 0-6. Od tamtego momentu Aston Villa chyba przestało wierzyć, bo zanotowało (notuje) 4 porażki z rzędu. Jeśli chodzi o Tottenham to oni grają naprawdę fajną dla oka piłkę, ofensywną ale w ostatnich 2 meczach zdobyli raptem punkt (remis z Arsenalem) i dziś muszą wygrać by zachować dystans do Leicester ("Lisy" grają swój mecz dopiero jutro). Za Tottenhamem w zasadzie przemawia cały obecny sezon ale też historii meczów na Villa Park. Otóż ostatni raz Aston Villa u siebie Tottenham pokonało 1 stycznia 2008 r. od tamtej pory udało im się 2 razy zremisować i 6 razy przegrywali. Jeśli chodzi o sytuację kadrową to u gospodarzy dziś nie zagrają: Grealish, Kozak, Sanchez, Traore. W drużynie gości natomiast nie zobaczymy Njie i Vertonghena, nie wiadomo czy gotowy do gry będzie również Rose. Myślę, że w tym meczu ciężko obstawić inny wynik niż wygraną gości, którą sam typuję.

Autor analizy:krz-widzew
2016-03-13 15:30
Typ:
1
Kurs:
1.65
Bukmacher:
65 EURO
0
0
Oceny zamknięte

w pierwszym niedzielnym meczu Bundesligi na BayArena Bayer Leverkusen podejmie Hamburger SV. Gospodarze tego spotkania znajdują się obecnie w ciężkiej sytuacji, muszą bowiem zacząć wygrywać i postawić zdecydowanie na Bundesligę jeśli chcą by europejskie puchary zawitały na ich stadion w przyszłym sezonie. Leverkusen bowiem w ostatnich 4 kolejkach zdobył tylko 1 punkt, dodatkowo przegrał 0-2 z Villarreal w pierwszym meczu Ligi Europy i w tych rozgrywkach raczej trudno będzie im odnieść sukces. W lidze jest jeszcze szansa, ale jak napisałem muszą poprawić swoją grę i muszą w końcu zacząć wygrywać, bo z zespołu, który wydawało się znajdzie się w "czwórce" i zagra w LM, obecnie jest to drużyna, która nawet do LE ma daleko - do 6.miejsca 4 oczka straty a jak wiemy Mainz, które jest aktualnie na 6.miejscu ostatnio spisuje się naprawdę dobrze. Ich dzisiejszy rywal Hamburger SV raczej aspiracji do pucharów nie zgłasza, choć wiadomo jest to drużyna od lat z dużymi aspiracjami ale niestety liga to później brutalnie sprowadza na ziemię i zamiast walki o pucharu HSV musi bronić się przed spadkiem. W obecnym sezonie co prawda był moment gdy wydawało się, że drużyna HSV ma szansę powalczy o puchary ale obecnie zajmują 12.miejsce i raczej dużych awansów po tej drużynie nie należy się spodziewać. Jeśli chodzi o bezpośrednie mecze obu ekip, to HSV ostatni raz na BayArenie wygrało w lutym 2009r. od tamtej pory 4 razy górą był zespół gospodarzy (w tym w 3 ostatnich sezonach) oraz 2 razy mieliśmy remis. W pierwszym meczu obu ekip w tym sezonie natomiast padł remis 0:0. W drużynie gospodarzy zabraknie dziś Aranguiza, Kampla, Bendera i Hilberta wraca natomiast Omer Toprak co na pewno będzie wzmocnieniem linii obronnej tej ekipy. W ekipie gości natomiast kontuzjowany jest Gotz a zawieszony za kartki Spahić. Na papierze skład Leverkusen wygląda naprawdę dobrze i myślę, że prędzej czy później ta ekipa się obudzi i znów zacznie wygrywać mecze. Liczę, że to przełamanie nastąpi już dziś w rywalizacji z HSV.

Autor analizy:krz-widzew
2016-03-10 19:00
Typ:
1
Kurs:
1.59
Bukmacher:
59 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Na Signal Iduna Park dojdzie do jednego z hitów tej rundy Ligi Europy, a mianowicie Borussia Dortmund podejmie Tottenham Londyn. Obie drużyny w tym sezonie grają bardzo dobrze, obie wciąż mają szansę na tytuł mistrza swojego kraju i obie w zapowiedział mówią również, że jednym z ich celów jest właśnie Liga Europy. Z drugiej strony trener "Kogutów" Pochettino w zasadzie co sezon tak mówi i jakoś tego celu nigdy nie był blisko. W tym może być podobnie bowiem szansa jaką jest wygranie Premier League jest naprawdę kusząca i może się już nie nadarzyć prędko (w końcu nie zawsze Chelsea będzie mieć tak słaby sezon, a i oba Manchestery grają obecnie poniżej oczekiwań). Oczywiście również Borussia ma szansę na tytuł, ale według mnie brak zwycięstwa (i ciągła strata 5 oczek) z Bayernem w ostatni weekend raczej karze sądzić, że nie uda się dogonić w tabeli Bawarczyków. Tottenham również ma 5 pkt. straty ale z całym szacunkiem Leicester City nie jest tak regularną drużyną jak Bayern i "Koguty" mogą liczyć, że zespół "Lisów" będzie tracić punkty w końcówce sezonu. Zmierzam oczywiście do tego, że mimo zapowiedzi Tottenham wcale nie musi potraktować rywalizacji z Borussią priorytetowo, zwłaszcza pierwszego meczu w Dortmundzie. W przypadku podopiecznych Thomasa Tuchela ciężko sobie wyobrazić by odpuścili rywalizację, czy podeszli mniej skoncentrowani do meczu na Signal Iduna Park gdzie zasiądzie 80 tys. i więcej ich kibiców. Myślę, że w tym spotkaniu (co zresztą odzwierciedlają kursy na to spotkanie) faworytem są gospodarze i to oni powinni wygrać, być może nawet wyżej niż jedną bramką by mieć zaliczkę przed meczem rewanżowym. Jeśli chodzi o sytuację kadrową to jedynym nieobecnym w barwach BVB jest Sokratis. Nieco więcej kłopotów ma trener gości, któremu ze składu wypadł Dele Alli (za kartki), ale również kontuzjowani są Jan Vertonghen i Clinton N'Jie, ponadto w północnym Londynie zostali również Eric Dier i Danny Rose. O ile więc Borussia wg. mnie wystawi swój najmocniejszy skład o tyle w przypadku Tottenhamu mam ku temu wątpliwości, wiadomo, że 3 podstawowych graczy z ostatnich spotkań (Rose, Dier i Alli), wiadomo również, że trener Kogutów lubi zmieniań boki obrony więc zapewne nie zobaczymy Walkera. Zapewne nie są to jedyny zmian i myślę,że dobrym pomysłem jest tutaj zagranie zwycięstwa BVB.

Autor analizy:krz-widzew
2016-03-09 18:00
Typ:
over 2.5
Kurs:
2.09
Bukmacher:
109 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Dziś rozgrywki Ligi Mistrzów rozpoczną się nieco wcześniej, bowiem o 18:00 na stadionie Petrovskiy Zenit podejmie Benficę i będzie się starał odrobić straty z pierwszego meczu (gdy przegrali 0-1, tracą gola w samej końcówce). Pierwszy mecz między tymi ekipami nie był wielkim widowiskiem, widać było, że i jedni i drudzy (zwłaszcza Zenit) nie chcą przede wszystkim stracić gola. Bramka jednak w tym meczu padła co sprawia, że rewanż zapowiada się bardzo interesująco i chyba można spodziewać się, że dziś w tym meczu padnie nieco więcej bramek niż w Lizbonie, moja propozycja to over 2.5 goli. Zarówno Zenit jak i Benfica w fazie grupowej Ligi Mistrzów notowały overy bramkowe i notowały ich całkiem sporo. Benifca miała ich 5 (średnia bramek w meczach Benfiki w fazie grupowej to 3 gole na mecz), natomiast Zenit miał 4 overy (średnia 3.2 gole w meczach Zenitu w tej fazie rozgrywek). Pierwszy mecz między tymi ekipami nieco tym statystykom zaprzeczył ale liczę, że rewanż będzie zupełnie inny. Przede wszystkim Zenit powinien zagrać zdecydowanie bardziej ofensywnie, tym bardziej, że to oni muszą tu zdobywać bramki. Jeśli chodzi o Benficę to jest to drużyna, która niejako w genach ma ofensywną grę i parcie na bramkę rywala więc nie spodziewałbym się po zespole z Portugalii kurczowego trzymania się własnej połowy czy też pola bramkowe i bronienia za wszelką cenę wyniki z pierwszego meczu. Myślę, że też postarają się o zdobycze bramkowe. Warto też podkreślić, że obie ekipy w tym meczu nie zagrają w najsilniejszych zestawieniem m.in. przez kartki z pierwszego meczu. I tak w drużynie Zenitu pauzują Domenico Criscito (lewy obrońca) oraz Javi García (defensywny pomocnik), ponadto kontuzjowany jest Viktor Faizulin (środkowy pomocnik). W Benfice natomiast posypała się linia defensywna, za kartki muszą pauzować André Almeida (prawy obrońca) i Jardel (środkowy obrońca), kontuzjowani są natomiast Luisão (inny środkowy obrońca), Júlio César (bramkarz) nie wiadomo również czy to dyspozycji trenera będzie Lisandro López, kolejny środkowy obrońca, który w ostatnim czasie był kontuzjowany. Jak widać szczególnie w drużynie Benfiki linia defensywna może być mocno eksperymentalna, co może nieco ułatwić zadanie graczom Zenitu, ale też według mnie może sprawić, że i Benfica będzie starała się grać jak najdalej od własnej bramki i próbują zdobywać bramki, bo mogą mieć w głowach to, że bez gola strzelonego dziś będzie im bardzo ciężko awansować dalej. Liczę więc na dobry mecz i mam nadzieje na sporo emocji w tym meczu jak i bramek.

Autor analizy:krz-widzew
2016-03-06 14:30
Typ:
2
Kurs:
2.11
Bukmacher:
111 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Na Selhurst Park w Londynie podopieczni Jurgena Kloppa będą chcieli potwierdzić zwyżkę formy jaką ostatnio prezentują (2 ostatnie mecze ligowe wygrane i to dość pewnie - 6:0 z Aston Villa i 3:0 z Manchesterem City, ponadto awans do 1/8 Ligi Europy, czy dobry ale przegrany w karnych finał Pucharu Ligi z City). The Reds jednak nie zamierza jednak wciąż wycofywać się z walki o miejsce dające prawo gry w Lidze Mistrzów. Co prawda aktualnie są na 9.miejscu i ich strata do 4.miejsce Man. City to 9 oczek a do Arsenalu (3.miejsce) to 11 oczek ale patrząc jak często ostatnio zespoły z czołówki tracą punkty to przy równej i dobrej formie można to towarzystwo jeszcze dogonić tym bardziej, że mają 1 mecz mniej rozegrany od City i 2 od Arsenalu. Dzisiejszy rywal Liverpoolu choć ostatnio w lidze ostatnio prezentuje się bardzo kiepsko - dość powiedzieć, że nie wygrał meczu od 19 grudnia, w tym czasie zanotowali 4 remisy i 7 porażek to jednak jest dość niewygodnym rywalem dla The Reds. Crystal Palace bowiem w tym wieku przegrał tylko raz z Liverpoolem na swoim obiekcie i co ciekawe był to ich ostatni mecz z poprzedniego sezonu - Liverpool wygrał wtedy 2:1. Nie da się jednak nie oprzeć wrażeniu, że Crystal Palace w ty sezonie rzuciło wszystkie swoje siły na Puchar Anglii, gdzie w przeciwieństwie do ligi wygrywają swoje mecze (ostatnio wyeliminowali przecież Tottenham). W lidze natomiast zajmują dość odległą 15.pozycję ale wciąż z (tak się wydaje) bezpieczną przewagą nad strefą spadkową, wynoszącą 9 oczek. Co jeszcze rzuca się w oczy? Słaba gra w meczach domowych drużyny Crystal Palace, u siebie ta drużyna zdobyła w tym sezonie raptem 14 pkt. (słabiej punktuje pod tym względem już tylko najsłabsza ekipa ligi Aston Villa). Na te 14 pkt. złożyło się 4 zwycięstw i 2 remisy w pozostałych 8 przypadkach Crystal Palace przegrywało (w tym ostatnie 4). Liverpool natomiast na wyjazdach prezentuje się naprawdę korzystnie: 6 zwycięstw, 3 remisy i 5 porażek to daje bilans 21 pkt. i pod tym względem jest to 5 wynik w angielskiej Premier League. Jak wygląda sytuacja kadrowa obu ekip przed dzisiejszym spotkaniem? Gospodarze muszą sobie radzić bez kontuzjowanych Appiaha, McArthur'a i Puncheon'a. Goście natomiast przyjadą na ten mecz bez Gomeza, Ings'a, Lucas'a i Stewart'a, być może w barwach The Reds zagrają dziś Rossiter czy Sakho. Widać więc poprawę jeśli chodzi o sytuację kadrową The Reds w porównaniu do ostatnich miesięcy i być może to również owocuje lepszymi wynikami drużyny. Mam nadzieje, że przełoży się to również na dzisiejsze spotkanie i Liverpool sięgnie dziś na Selhurst Park po 3 punkty.

Autor analizy:krz-widzew
2016-03-05 18:30
Typ:
over 3.5
Kurs:
2.99
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Na Signal-Iduna-Park dziś mecz rundy a może i całego sezonu jeśli chodzi o rozgrywki 1.Bundesligi, Borussia Dortmund podejmie Bayern Monachium. Nieoczekiwanie w poprzedniej kolejce Bayern przegrał u siebie z Mainz (1-2) co sprawiło, że losy tytułu mistrzowskiego znów nie są do końca przesądzone, choć gdyby dziś Bayernowi udało się wygrać to sytuacja wróciłaby do normy. Na ten moment różnica między BVB a Bayernem w ligowej tabeli to 5 oczek, jeśli dziś podopieczni Thomasa Tuchela pokonaliby Bayern to sytuacje w walce o tytuł w Bundeslidze nabrałaby nowych rumieńców. Ja jednak (może nieco asekuracyjnie) postanowiłem w tym wypadku zagrać jedynie over 3.5 goli. Zarówno Bayern jak i Borussia mają na swoim koncie po 59 goli zdobytych, co jest absolutnym topem jeśli chodzi o rozgrywki Bundesligi. Co prawda BVB nie jest już tak skuteczne jak jesienią i nie strzela już tylu goli ale za to ich wyniki mogą robić wrażenie (na 9 meczów o stawkę 8 wygrali i tylko raz zremisowali). Jeśli chodzi o Bayern to tutaj też wydawało się, że wszystko wygląda naprawdę nieźle, może ten remis 2-2 z Juventusem mógł nieco rozczarować (Bayern prowadził już 2-0), ale porażki z Mainz chyba nikt nie przewidział i teraz pytanie jest, czy był to wypadek przy pracy czy może początek jakiegoś mniejszego lub większego kryzysu. Pewne jest to, że Bayern ma swoje kłopoty jeśli chodzi o defensywne, kontuzje eliminują z gry Boatenga, Badstubera czy Javi Martineza a duet środkowych obrońców mają dziś tworzyć (wg. Kickera) Kimmich i Alaba czyli gracze, którzy środkowymi obrońcami po prostu nie są. W BVB jedynym nieobecnym będzie również środkowy obrońca Sokratis. Może więc być ciekawie i liczę, że braki w obronie sprawią, że błyszczeć będą dziś gracze ofensywni, a tutaj jest naprawdę wielu graczy o nietuzinkowych umiejętnościach. Już sam fakt, że ten mecz zapowiadany jest jako rywalizacja dwóch najlepszych strzelców ligi: Robert Lewandowski vs. Pierre-Emericka Aubemayanga mówi sporo. Liczę więc na naprawdę niezłe widowisko i mam nadzieje, że jak już wspomniałem główne role w tym spektaklu będą grać gracze ofensywni. Według mnie granica 3.5 goli w tym meczu jest jak najbardziej do pokrycia przez obie ekipy.

Autor analizy:krz-widzew
Liga typerów

Liga Typerów to konkurs bukmacherski, który umożliwia typerom możliwość zarabiania na bukmacherce bez żadnego wkładu finansowego. Od marca 2011 roku wypłaciliśmy już ponad 50 000 PLN na konta graczy.

Bukmacherzy internetowi dostrzegli potencjał naszego konkursu, czego dowodem jest stała współpraca z największymi markami. Pula nagród jest dzielona przez kilkudziesięciu najlepszych typerów, a najlepszy typer ma szansę zdobyć kilkaset złotych w miesiącu.

Zapraszamy do wspólnej zabawy bukmacherskiej. Powodzenia!

All Right Reserved. Copyright © 2011-2016 LigaTyperów.pl