| Użytkownik | Rejestracja | Liga Typerów | Kupony | Analizy | | bartilandi | 05.03.2011 | -5574 EURO (32.98%) | +906 EURO (25%) | 0 EURO (?%) |
Typy Bukmacherskie użytkownika bartilandi - nierozliczoneTypy Bukmacherskie użytkownika bartilandi - rozliczoneUżytkownik bartilandi - Analizy Bukmacherskie - nierozliczone| INFORMACJA | | Brak nierozliczonych analiz. |
Użytkownik bartilandi - Analizy Bukmacherskie - rozliczone| Analiza meczu: Boston Celtics - San Antonio Spurs | | Mecz: Boston Celtics - San Antonio Spurs | | Typ: 1 (-100 EURO) | | Bukmacher: pinnacle | | Kurs: 1.97 | | Start: 05.04 - 01:38 | | Spotkanie dwóch wielkich i wyjątkowo doświadczonych drużyn będących na fali, w którym teoretycznie nie sposób wskazać faworyta i każdy wynik jest możliwy. Ja jednak widzę kilka wskazówek, które przemawiają jednak za ekipą z Bostonu. Pierwszy być może nie zbyt lubiany argument, którego jednak nie da się oszukać. Im dłużej trwa seria zwycięstw (a w przypadku San Antonio to już 8 meczy), tym bardziej prawdopodobna jest wreszcie porażka. Szczególnie w tak wyjątkowym sezonie jak ten, gdzie kalendarz jest dużo bardziej napięty i pewnie głównie przez to trudno utrzymać równą dyspozycję i bardzo rzadko spotykane są tak długie serie zwycięstw. Są jednak oczywiście i bardziej realne argumenty - przede wszystkim w owej serii 8 spotkań zaledwie dwóch przeciwników można nazwać wymagającymi dla Spurs i oba te mecze (zdecydowanie wygrane) grali jednak u siebie. W przypadku San Antonio jest to dość znacząca przewaga, jest to ekipa która w ostatnich sezonach regularnie notuje fantastyczne bilanse we własnej hali (w tej chwili 21-4). W meczach wyjazdowych sytuacja nie wygląda już tak pięknie - niby również dobry bilans jednak wystarczy spojrzeć na ostatnie spotkania we wspomnianej serii zwycięstw: drużynę z Cleveland trudno chyba już traktować na poważnie, ale poza tym 5 pkt przewagi z Sacramento i 3 pkt z New Orleans to wątpliwy powód do dumy biorąc pod uwagę, że to jedne z najgorszych drużyn tego sezonu. Potwierdza to tylko fakt, że na wyjazdach drużyna Spurs jest dużo gorzej dysponowana niż we własnej hali, gdzie wygrywa przeważnie bardzo zdecydowanie. Dodajmy do tego mecz w Phoenix, gdzie wprawdzie także Spurs wygrali, lecz kilka minut przed końcem wyraźnie przegrywali i tylko fatalnej postawie rywali mogą zawdzięczać to, że w tej chwili mówimy o serii 8 zwycięstw. Zatem jak te ostatnie wyjazdy mają się do dzisiejszej wizyty w Bostonie, gdzie Celtowie również mają serię 8 wygranych spotkań, w tym choćby ostatni nokaut przeciwko Miami Heat. Jakby tego było mało w ostatnich spotkaniach gospodarze musieli sobie radzić bez Allena, który dzisiejszej nocy ma grać od pierwszej minuty. Boston Celtics to zespół stworzony do rozgrywania takich meczy jak dziś, wcale nie zdziwię się, jeśli ich seria zwycięstw domowych skończy się na jakiejś przeciętnej drużynie, lecz dziś mając w głowie jak dobra drużyna do nich przyjeżdża będą maksymalnie zmobilizowani aby przerwać wreszcie serię zwycięstw gości i jestem pewny, że mają ku temu odpowiednie argumenty. | | Autor: bartilandi |
| Analiza meczu: Cleveland Cavaliers - San Antonio Spurs | | Mecz: Cleveland Cavaliers - San Antonio Spurs | | Typ: under 202.5 (-100 EURO) | | Bukmacher: pinnacle | | Kurs: 1.93 | | Start: 04.04 - 01:08 | | Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że w tym meczu powinniśmy być świadkami wysokiego wyniku i oczywiście zdecydowanego zwycięstwa gości, ja jednak mam wątpliwości co do obu tych rzeczy, głównie ze względu na drużynę San Antonio Spurs. Ich gra wygląda ostatnio niesamowicie, notują aktualnie najlepszą passę ze wszystkich drużyn NBA - 7 wygranych, jednak jak na ironię może być to dziś ich największy problem. Wiadomo, że im dłuższa passa zwycięstw, tym trudniej motywować się na kolejne spotkanie, szczególnie jeśli gra się z tak katastrofalnie dysponowanym przeciwnikiem. Zatem czy pewne zwycięstwo Spurs? Teoretycznie tak, jednak trener Popovich znany jest z tego, że w pewnych meczach sezonu daje odpocząć swoim najlepszym graczom, którzy w większości są już przecież mocno wiekowymi zawodnikami. Kalendarz jego drużyny w ostatniej części sezonu będzie (a właściwie już jest) bardzo napięty, praktycznie nie będzie czasu na odpoczynek, stąd można przypuszczać, że z tak słabym przeciwnikiem Popovich nie wystawi pełnego składu, a nawet jeśli, to większość meczu mogą grać rezerwowi. Jak przełoży się to na wynik? Trudno powiedzieć. Faktem jest jednak, że gospodarze tego meczu w ostatnich sześciu spotkaniach nie potrafili przekroczyć 85pkt i również dziś mogą mieć z tym problem, szczególnie że nie w pełni zdrowy jest ich lider - Kyrie Irving. Teoretycznie ma zagrać, jednak można mieć wątpliwości co do jego dyspozycji oraz przygotowania na pełny mecz. Tak więc wydaje się, że goście powinni spokojnie sobie poradzić, jednak biorąc pod uwagę możliwe absencje w składzie, bardziej pewny jest moim zdaniem typ na Under. Cavaliers są w tak słabej formie, że trudno podejrzewać ich o rzucenie nagle zbyt wielu punktów, natomiast Spurs z pewnością będą oszczędzać możliwe najwięcej sił czołowych graczy i można przypuszczać, że rezerwowi nie będą aż tak skuteczni co podstawowi zawodnicy i mecz nie skończy się aż tak wysokim wynikiem.
| | Autor: bartilandi |
| Analiza meczu: Sacramento Kings - Phoenix Suns | | Mecz: Sacramento Kings - Phoenix Suns | | Typ: 2 (+77 EURO) | | Bukmacher: pinnacle | | Kurs: 1.77 | | Start: 04.04 - 04:08 | | Jako Polak oczywiście wyjątkowo uważnie śledzę losy drużyny z Phoenix, jednak nawet i bez tego wystarczyło by przeczytać kilka opinii fachowców i spojrzeć w wyniki, żeby zorientować się, że Słońca po fatalnym początku, już od dłuższego czasu prezentują wysoką formę, która gdyby nie ów początek mogła by im spokojnie zapewnić miejsce w play off. Mimo wszystko Marcin Gortat i jego koledzy nadal nie tracą nadziei na czołową ósemkę, dlatego też każde zwycięstwo w tej chwili jest dla nich na wagę złota. Trudno to samo powiedzieć o drużynie Sacramento, która już dawno nie liczy się w walce o play off. Jeśli przejdziemy do czystych statystyk, to jeszcze nie tak dawno temu Słońca naprawdę imponowały i notowały jedne z lepszych wyników w całym NBA (momentami ich bilans 10 ostatnich meczy wynosił 7-3). Teraz te statystyki i pozycja zespołu z Phoenix nieco się pogorszyły, głównie z powodu bardzo wymagających rywali. Przgrywali z Miami, Orlando, Clippers oraz San Antonio Spurs, jednak jest to ścisła czołówka NBA. Myślę, że dużo istotniejszy jest fakt, że już od dłuższego czasu bez większych problemów radzą sobie ze słabszymi rywalami. Cleveland, New Orleans, Detroit czy też nawet bezpośredni przeciwnik w walce o "ósemkę", czyli Houston dość wyraźnie przegrywały potyczki ze Słońcami. I to moim zdaniem jest najważniejszy czynnik przed dzisiejszym meczem, który pozwala wierzyć, że również dziś Marcin Gortat i jego zespół poradzą sobie z jedną z gorszych drużyn tego sezonu. Jest to jeden z tych meczy, które obowiązkowo muszą wygrywać, jeśli myślą o play off, a ostatnie tygodnie pokazują, że takie mecze praktycznie w stu procentach są przez nich wygrywane. | | Autor: bartilandi |
| Analiza meczu: Real Madryt - Apoel Nikozja | | Mecz: Real Madryt - Apoel Nikozja | | Typ: over 3.5 (+94 EURO) | | Bukmacher: pinnacle | | Kurs: 1.94 | | Start: 04.04 - 20:45 | | Rewanżowy mecz na Santiago Bernabeu jest oczywiście jedynie formalnością i jedyne pytanie, które można sobie zadawać przed tym spotkaniem to jak wysoki padnie wynik w Madrycie. Słuchając wypowiedzi trenera Mourinho oraz patrząc na przypuszczalny skład Realu (choć jest tu kilka wątpliwości), można zakładać że gospodarze nie zamierzają tutaj zagrać spacerku na 1:0 lub tego typu wynik, zresztą jak wiemy nie leży to w zwyczaju Realu Madryt prowadzonego przez Portugalczyka. Na każdym kroku Mourinho podkreśla, że jego piłkarze chcą grać i strzelać bramki, dlatego trudno spodziewać się, aby dziś odpuścili takie spotkanie. Nie jest do końca jasny skład w ataku, jednak oczywiście w przypadku Hiszpanów jest to praktycznie obojętne kto zagra w ofensywnej czwórce - i tak potencjał zawsze będzie ogromny. Widzieliśmy chyba wszyscy co działo się na Cyprze, na stadionie który przecież w tym sezonie stanowił istną twierdzę nie do zdobycia w poważnym meczu Ligi Mistrzów. Real kompletnie zdominował tam Cypryjczyków i chyba trzy bramki w końcówce to najmniejszy wymiar kary dla gospodarzy tamtego spotkania. Jakby tego było mało, patrząc w ostatnich tygodniach na postawę Realu, widać że zespół w większości meczów traci jednak pojedyńcze bramki. Przy wysokim prowadzeniu, a można być pewnym, że takie dziś będzie miało miejsce, gdzieś jednak pojawia się rozprężenie i bardzo rzadko udaje się Królewskim zachować czyste konto. Do tego jak wiadomo Apoel nie ma realnych szans na żaden korzystny wynik w Madrycie, zatem z pewnością ambicją zespołu, gdy będzie już przegrywał powiedzmy 2:0 będzie strzelenie chociaż jednej bramki w dwumeczu z tak wielkim rywalem. Znając charakter tego zespołu, z pewnością nie złożą broni i do końca będą walczyć o to trafienie i osobiście stawiam na to, że im się uda. W obronie Realu zagra od pierwszych minut dawno nie oglądany Altintop, są spore szanse że na boisku pojawi się także młody Varane, a więc być może gościom będzie trochę łatwiej niż to miało miejsce w Nikozji. Stawiam więc na to, że Real nie odpuści tego meczu i w swoim stylu zdominuje dużo słabszego przeciwnika strzelając mu kilka bramek, a jeśli nawet ich licznik miałby się zatrzymać na "jedynie" trzech, to wierzę, że i goście są w stanie zakończyć tą rywalizację z honorowym trafieniem. | | Autor: bartilandi |
| Analiza meczu: Zaglebie Lubin - Jagiellonia Bialystok | | Mecz: Zaglebie Lubin - Jagiellonia Bialystok | | Typ: over 2.5 (+140 EURO) | | Bukmacher: bet365 | | Kurs: 2.40 | | Start: 02.04 - 18:30 | | Mam nadzieję połączoną z przeczuciem, że dziś Eurosport 2 będzie miał wreszcie okazję pokazać polską ligę z trochę ciekawszej strony niż to bywało ostatnio. Skąd takie przypuszczenia? Otóż spotkają się dwa zespoły, które mimo iż znajdują się w dolnej części tabeli, ostatnio mają za sobą udane mecze i dziś powinny przystąpić do meczu z dużą ochotą do gry i zamiarem zdobycia kolejnego kompletu punktów (co nie jest regułą na polskich stadionach). Kiedy wspominamy naszą krajową ligę, mimo wszystko od razu nasuwa się obraz drużyn grających defensywnie i meczów wyjątkowo często kończących się rezultatami nawet 0:0 (żeby nie podawać przykładów z ostatnich "wielkich" spotkań na szczycie). Wśród tych mało efektownie wyglądających zespołów dziś będziemy mieli okazję obejrzeć dwie ekipy, które wyjątkowo (nawet w meczach z silniejszymi przeciwnikami) nie są nastawione na murowanie własnej bramki, a wręcz przeciwnie. Tomasz Hajto od razu po przyjściu deklarował chęć gry ofensywnej, co na początku dość przeciętnie wychodziło jego zawodnikom, jednak ostatnio piłkarze jakby bardziej zrozumieli tą filozofię gry. W trzech ostatnich meczach Jagieloni padło aż 12 bramek, co jest wyjątkowo dużą przeciętną jak na polskie warunki i świadczy o tym, że w takich potyczkach musiała mieć miejsce bardziej otwarta gra niż w typowych meczach Ekstraklasy. Również Zagłębie, choć ostatnio rzadko przekraczano dwie bramki w ich meczach, jest drużyną, która prędzej kojarzy się z atakiem, niż twardą obroną. Myślę, że gdybyśmy mieli z polskiej ligi wybrać dwa najbardziej ofensywnie grające zespoły (nie licząc tych czołowych, które z natury muszą atakować w meczach ze słabszymi, choć i to nie zawsze ma miejsce), to wielu z nas postawiło by właśnie na Zagłębie i Jagielonię. Na potwierdzenie moich słów dodam prostą statystykę - ilość bramek padających w meczach danych drużyn. Najwięcej ma tutaj Śląsk - 65, zaraz za nim jest Jagielonia (62) oraz Zagłębie (60). Dodajmy oczywiście, że Śląsk ma już za sobą mecz 24 kolejki. Moim zdaniem kompletnie nie da się przewidzieć zwycięzcy dzisiejszego spotkania i żadnego rezultatu nie będzie można nazwać tu niespodzianką, jednak ponad wszystko powinniśmy być świadkami ciekawego i przede wszystkim otwartego spotkania. | | Autor: bartilandi |
| Analiza meczu: Phoenix Suns - Minnesota Timberwolves | | Mecz: Phoenix Suns - Minnesota Timberwolves | | Typ: 1 (-100 EURO) | | Bukmacher: pinnacle | | Kurs: 1.60 | | Start: 13.03 - 03:08 | | Zaskakująco wysoki kurs na Słońca, które w tym meczu są moim zdaniem pewnym faworytem (jeśli takie pojęcie w NBA może istnieć). Po pierwsze grają u siebie, a to w NBA jak wiadomo jest zawsze dużą przewagą. Po drugie i ważniejsze po katastrofalnym początku sezonu drużyna Marcina Gortata spisuje się z tygodnia na tydzień co raz lepiej, co widać po bilansie ostatnich 10 spotkań (7-3). Przed sezonem można było liczyć na to, że Słońca włączą się do walki o play off, w końcu mają całkiem mocny i zgrany po poprzednim sezonie skład. Fatalny początek sprawił jednak, że bukmacherzy wyraźnie nie doceniają od dłuższego czasu drużyny z Phoenix i warto na tym korzystać, bo teraz drużyna wyraźnie gra już na miarę własnych możliwości, które są całkiem spore. Trzecim i zdecydowanie najważniejszym powodem jest jednak oczywiście kontuzja Ricky Rubio. O ile nie jest tajemnicą, że brak podstawowego rozgrywającego w każdym zespole stanowiłby duży problem, o tyle w ekipach takich jak Phoenix czy też właśnie chyba przede wszystkim Minnesota wydaje się to być sprawa kluczowa. Młody Hiszpan bardzo szybko przyzwyczaił się do gry w najlepszej lidze świata i jego postawa miała decydujący wpływ na to, że goście w tym roku znajdują się na 9 miejscu w konferencji. To właśnie kogoś takiego brakowało wysokim graczom Minnesoty, na czele z Kevinem Love, którzy idealnie nadają się do wykańczania kapitalnych podań Rubio. Moim zdaniem (a także zdaniem fachowców) kontuzja Hiszpana to ogromna strata dla całej ligi, ale przede wszystkim dla Timberwolves, którzy mieli realne szanse walczyć o play off, a w tej chwili chyba jasne stało się, że nie będą w stanie kontynuować tak dobrych występów bez Rubio. Myślę, że już dziś przekonamy się, jak wielka to będzie strata dla gości i gospodarze bez większych problemów powinni poradzić sobie z przeciwnikiem. | | Autor: bartilandi |
| Analiza meczu: LKS Lodz - Slask Wroclaw | | Mecz: LKS Lodz - Slask Wroclaw | | Typ: 2 (+75 EURO) | | Bukmacher: bet365 | | Kurs: 1.75 | | Start: 11.12 - 14:30 | | Zdecydowanym faworytem tego spotkania jest Śląsk. Od wielu tygodni lider Ekstraklasy, poza potknięciem z Wisłą Kraków wygrywa praktycznie mecz za meczem, nie robiąc sobie dużej różnicy z tego czy przyjdzie im grać u siebie czy na wyjeździe. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że po przeprowadzce na nowy stadion Wrocławianie są lepiej dysponowani w meczach wyjazdowych, niż na nowym obiekcie na EURO 2012. Do tego dodać trzeba, że dziś ich przeciwnikiem chyba w tej chwili najsłabsza drużyna Ekstraklasy. ŁKS po odejściu Michała Probierza zdobył 1pkt w czterech meczach, z bilansem bramkowym 1-12. Jeśli dodać do tego fakt, że Śląsk na początku sezonu pokonał już ŁKS 4:0, to wydaje się, że teraz wszystko jest na najlepszej drodze do powtórzenia tak wysokiego rezultatu. Śląsk w tym sezonie, w przeciwnieństwie dyspozycji z ubiegłego roku, nie traci już punktów z "przypadkowymi" drużynami i dziś trudno spodziewać się nagłej zniżki formy u gości. Wszystko powinno wyglądać tak samo jak wygląda w ostatnich tygodniach, a to z pewnością da 3pkt Wrocławianom. | | Autor: bartilandi |
| Analiza meczu: Bologna - Milan | | Mecz: Bologna - Milan | | Typ: 2 (-1) (-100 EURO) | | Bukmacher: pinnacle | | Kurs: 1.84 | | Start: 11.12 - 15:00 | | Spotkanie zespołów z dwóch przeciwnych końców tabeli Serie A. Bologna w tym sezonie całkowicie zawodzi i choć udało jej się wygrać wreszcie przed tygodniem spotkanie ligowe z Atalantą, to trudno porównywać tamtego rywala do dzisiejszego. Milan natomiast po słabszym początku w ostatnich tygodniach gra już tak jak przystało na mistrza Włoch. Ostatnie dwa mecze wygrał 2:0 i 4:0, a przeciwnikami były właśnie drużyny pokroju Bologni. Do tego trzeba dodać, że gospodarze mają za sobą męczące spotkanie w Pucharze Włoch, gdzie do końca walczyli z Juventusem. Dla zespołu nie dysponującego tak szeroką kadrą jak czołowe kluby może być to spory problem. Zawodnicy z zespołów takich jak Bologna nie są przyzwyczajeni do grania dwóch meczy w jednym tygodniu i to z tak wymagającymi przeciwnikami. Milan wprawdzie również miał spotkanie w Lidze Mistrzów, jednak nie musiał się tam wysilać i przez większość spotkania piłkarze dość spokojnie kontrolowali przebieg gry (jedynie ostatnie minuty okazały się nerwowe). Myślę, że Milan w szczególności po meczach z Barceloną nabrał dużej pewności siebie, co było widać w ostatnich ligowych spotkaniach i także dzisiaj powinien bez problemu pokonać dużo niżej notowanego rywala. | | Autor: bartilandi |
| Analiza meczu: Hamburger SV - Hoffenheim | | Mecz: Hamburger SV - Hoffenheim | | Typ: over 2.5 (-100 EURO) | | Bukmacher: bet365 | | Kurs: 1.80 | | Start: 20.11 - 17:30 | | Mecz dwóch drużyn znajdujących się w dwóch odmiennych sytuacjach. Hamburg po fatalnym początku sezonu i zmianie trenera zremisował trzy ostatnie spotkania, co patrząc na wcześniejsze dokonania zespołu trzeba uznać za sukces. Hoffenheim po dobrym początku teraz jakby złapało lekką zadyszkę, a ostatnie trzy spotkania wyjazdowe zakończyło z zerowym dorobkiem punktowym. Rozsądek karze więc upatrywać faworyta w gospodarzach, jednak mimo wszystko Hamburg jest tak nieprzewidywalną drużyną, że byłby to dość ryzykowny typ. Myślę, że z pewnością gospodarze powinni mieć inicjatywę w tym meczu i dążyć do zdobycia bramki. Ich ostatni mecz z Leverkusen (2:2) wyglądał już naprawdę obiecująco i mimo straty dwóch bramek Hamburg pokazał, że nadal pamięta jak się strzela bramki. Niestety jeszcze lepiej pamięta jak się je traci, gdyż w tym sezonie po 12 kolejkach ma już 25 straconych goli, ale także aż 15 strzelonych. Myślę, że posiadanie w ataku Ibisevica a przede wszystkim szybkiego Babela pozwoli Hoggenheim wyprowadzać groźne kontrataki, które patrząc na postawę obrony HSV powinni przynajmniej raz przynieść skutek. Mimo wszystko sądzę jednak, że HSV z meczu na mecz powinno grać co raz lepiej i ten mecz uda się wygrać około 2:1 lub 3:1. Ewentualnie w razie słabszej postawy wynik taki może paść w drugą stronę. Myślę, że dużo pewniejsze niż forma gospodarzy jest to, że dziś ponownie zobaczymy dużo bramek. | | Autor: bartilandi |
| Analiza meczu: Chelsea - Liverpool | | Mecz: Chelsea - Liverpool | | Typ: over 3.5 (-100 EURO) | | Bukmacher: bwin | | Kurs: 2.95 | | Start: 20.11 - 17:00 | | Potyczki tych zespołów w poprzednich latach, szczególnie w Lidze Mistrzów, ale także choćby w poprzednim sezonie Premiership były raczej meczami defensywnymi, gdzie padało mało lub bardzo mało bramek. W tym roku jednak w hitach Ligi Angielskiej wyraźnie widać tendencje do gry ofensywnej i strzelania dużo bramek. Trudno jednoznacznie określić, czym to jest spowodowane, jednak jeśli przypomnimy sobie mecze Arsenalu z Manchesterem United i Chelsea oraz choćby derby Manchesteru to widzimy szokująco wysokie wyniki. Moim zdaniem wynika to z nierównej formy najlepszych ekip i rywalizacji, która w tym sezonie jest przez to jeszcze bardziej zacięta. Presja wywierana choćby przez City powoduje, że zespoły takie jak Chelsea nie mogą sobie pozwolić na remis nawet w meczu z takim rywalem jak Liverpool. Jeśli dodać do tego bardzo nie równą formę piłkarzy z Londynu oraz chyba równie niestabilną dyspozycję Liverpoolu, to myślę że dziś ponownie możemy być świadkami wielu bramek. Tym razem nie będzie to chyba aż tak dużo jak we wspomnianych meczach, jednak w miarę szybko strzelona bramka przez jednych lub drugich może ponownie sprawić, że będziemy oglądać wymianę ciosów i akcję za akcją, co daje spore szanse, że przynajmniej 4 bramki możemy dziś zobaczyć. | | Autor: bartilandi |
Nierozliczone Kupony Bukmacherskie użytkownika bartilandiRozliczone Kupony Bukmacherskie użytkownika bartilandi | Bukmacherzy: |