rejestracja logowanie

Liga Typerów

Wypłaciliśmy ponad 50 000 PLN
Zarabia z nami 10746 użytkowników
Pula Nagród
Weź udział w jednej z trzech zabaw typerskich - załóż konto w serwisie i walcz o cenne nagrody!
Profil użytkownika TaylorGangOrDie
Analizy - strona 3
2012-06-23 20:45
Typ:
2 (0)
Kurs:
3.50
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Po dwóch ćwierćfinałach w których wytypowanie zwycięzcy nie było problemem czas na dwa świetne mecze. Jednym z nich będzie dzisiejszy pojedynek Francji z Hiszpanami. Jak to zwykle bywa na taki turniejach, cała impreza ma swojego faworyta co przekłada się na kursy. Oczywiście, Hiszpanie są mistrzami świata i europy, czyli formalnie piłkarską reprezentacją numer jeden, jednak czy przy ustalaniu kursów powinno się brać pod uwagę tylko ten fakt? Hiszpanie trafili w losowaniu do grupy C gdzie zmierzyli się z Włochami, Chorwacją i Irlandią. W zasadzie udał im się tylko jeden - ze słabiutką Irlandią która trzeliła tylko 1 bramkę tracąc 9. Hiszpanie wygrali ten mecz 4:0. Wynik ten świadczy jednak raczej o słabości Boys in Green niż siły iberyjczyków. Również Włochy i Chorwacja zaaplikowały Irlandii po kilka bramek. Wracając do dzisiejszego spotkania - upatrzyłem sobie typ draw no bet na Francję. Aby typ był trafiony Trójkolorowi muszą wygrać, w przypadku remisu będzie zwrot. Niektórzy czytając tą analizę mogą popukać się w głowie i zastanowić czy po drugiej stronie minitora siedzi człowiek zdrowy psychicznie - bo niby jak mistrzowie świata i europy mieliby odpaść w ćwierćfinale? Odpowiadam więc - normalnie. Po drugiej stronie barykady nie staje już przeciętna ekipa Irlandii czy Chorwacji. Staje drużyna Francji, niewygodna zawsze i dla każdego. Jaki jest mój głowny argument przeciwko agumentom osób twierdzących, że mecz wygra Hiszpania? Wszyscy widzieliśmy jak w ostatnim meczu zagrali oni przeciwko Chorwatom. Oczywiście nie jestem naiwny i zdaje sobie sprawę, że oni nie musieli wygrać meczu, wystarczał remis. Ale z pewnością nie wygładało na to, że mają mecz pod całkowitą kontrolą. Iker Casillas musiał kilka razy interweniować w bardzo dogodnych sytuacjach dla Chorwatów. Nie wiele zabrakło aby główny faworyt pożegnał się z turniejem już na etapie grupowym. Również w starciu z Włochami Hiszpania nie pokazała nic specjalnego. O meczu z Irlandią nie ma sensu wspominać poza tym, że się odbył. Jeśli chodzi o Francuzów którzy moim zdaniem mogą pokonać faworytów - wyszli z grupy z mniejszą ilością punktów jednak według mnie zaprezentowali się dobrze. W starciu z Anglikami oddali 15 strzałów na bramkę co jednak starczyło tylko na remis 1:1. Potem pewna wygrana nad gospodarzami z Ukrainy oraz przegrana ze Szwedami 2:0. Może zastanawiać ten ostatni mecz który przegrali, 3 punkty nie były jednak niezbędne i stąd może to rozprężenie. Takie mecze rządzą się swoimi prawami i wszystko jest możliwe - również wygrana Francuzów. Jedno jest pewne, w sobotni wieczór na Donbass Arenie dojdzie do starcia piłkarskiej światowej czołówki. Do tej pory w ćwierćfinałach nie doszło do niespodzianek. Liczę, że pierwszym którzy zaskoczą futbolowy świat będą Francuzi. Postanowiłem zabezpieczyć się opcją zwrotu w razie remisu.

Autor analizy:TaylorGangOrDie
2012-06-22 20:45
Typ:
under 2.5
Kurs:
1.96
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Po ciekawym pojedynku Portugalii z Czechami w pierwszym ćwierćfinale Euro 2012 czas na kolejne emocje. W drugim meczu ćwierćfinałowym Niemcy zmierzą się z Grecją. Zbigniew Boniek kilka dni temu powiedział, że Niemcy dostali wolny los. W porządku, wszyscy znamy siłę podopiecznych trenera Loewa, nie da się też ukryć, że są głównymi faworytami do mistrzostwa - ale czy Grecja jest aż tak słabym przeciwnikiem żeby aż tak ich lekceważyć? Oczywiście nie chodzi o samego Bońka, myślę, że panuje ogólne przekonanie o tym, że Niemcy zmiotą dziś z boiska Greków. Typem który wybrałem na to spotkanie jest under 2.5 bramek. Czytając opinie innych osób wiele z nich twierdzi, że ten mecz będzie dla Niemców spacerkiem i że strzelą sporo bramek. Ja twierdzę zupełnie inaczej. Jest to już ćwierćfinał, nie grupa w której trzeba atakować i za wszelką cenę szukać punktów. W przypadku porażki nie będzie możliwości zrehabilitowania się. Wczorajszy mecz potwierdził to o czym mówię. Portugalia miała łatwo poradzić sobie z Czechami a wygrała w stosunku 1:0 strzelając bramkę w końcówce meczu. Myślę, że podobnie może być dziś. Grecy wiedzą z kim grają i z pewnością nie rzucą się do ataków od pierwszego gwizdka. Niemcy też będą uważać, strata bramki będzie oznaczać autobus Greków jakiego świat jeszcze nie widział, wszystko po to aby dowieźć korzystny wynik do końca. Grecy może nie są potęgą, przynajmniej na tym turnieju, ale nie zapominajmny, że pokonali Rosjan i mimo wszystko wyszli z grupy. W dodatku nie od dziś wiadomo, że Grecja to jedna z najlepszych defensyw w Europie. Grecy w 3 meczach grupowych stracili zaledwie 3 bramki, Niemcy strzelili natomiast 5. Podopieczni Fernando Santosa zrobią wszystko aby osiągnąć korzystny wynik, a kluczem z pewnością może być dobra obrona i zatrzymanie gwiazd niemieckiej reprezentacji. Jak będzie przekonamy się za około 3 godziny, wydaje mi się jednak, że na PGE Arenie w Gdańsku kibice nie będą świadkami zbyt wielu bramek.

Autor analizy:TaylorGangOrDie
2012-06-22 03:03
Typ:
2
Kurs:
2.46
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Dzisiejszej nocy być może poznamy końcowe rozstrzygnięcia w lidze NBA. Stan rywalizacji w finałach to 3:1 na korzyść koszykarzy Miami Heat którym brakuje już tylko jednego zwycięstwa nad Oklahomą City Thunder aby założyć na ręce mistrzowskie pierścienie. Faworytem jest Miami Heat które gra u siebie i zrobi wszystko aby już dziś zakończyć serię. Ja jednak nadal konsekwetnie stawiam na Duranta i spółkę. Zawiedli mnie co prawda dwa razy z rzędu, ale liczę, że dziś odkupią wszystkie swoje winy. Wynik 3:1 i najbliższy mecz na własnym parkiecie - nie wygląda to zbyt dobrze dla klubu z Oklahomy, nie jest jednak tak fatalnie jak wygląda. Po pierwsze, Miami przełamało przewagę parkietu Thunder, ale jeśli dziś polegną to rywalizacja na ostatnie dwa mecze przeniesie się do Oklahomy bowiem w finałach w przeciwieństwie do poprzednich rund serię rozgrywa się systemem 2-3-2 a nie 2-2-1-1-1. Gospodarze muszą więc dziś postawić kropkę nad i aby przy stanie 3:2 nie jechać na ostatnie dwa mecze do jaskini lwa jaką z pewnością jest hala w Oklahomie, wypełniona po brzegi chyba najbardziej żywiołowymi kibicami w całej lidze. Jak widać, wynik 1:3 wcale nie jest taki najgoroszy jak mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać. Dlaczego to OKC ma wygrać dzisiejszy mecz? Wszystkie mecze finałów póki co są bardzo wyrównane. Przed dwoma dniami w meczu nr 4 tegorocznych finałów, OKC rozpoczęło spotkanie z wysokiego lub nawet bardzo wysokiego C. Po paru minutach na tablicy widniał wynik 15:3 aby po chwili prowadzenie Thunder wyniosło nawet 17 punktów. Potem kilka udanych akcji zanotowali gospodarze którzy przy akompaniamencie publiczności "nakręcili" run i wobec bezradności Thunder, zniwelowali stratę do 1-3 punktów. W dalszej części meczu nie mieliśmy już takich odskoków, wynik oscylował wokół remisu. W 4 kwarcie gospodarzom udało się odskoczyć na 7 punktów i gdy wydawało się, że jest już po meczu, Durant i spółka znów odrobili straty wychodząc nawet na prowadzenie. Niestety kosztowne błędy w ostatnich minutach czyli nietrafienie spod samego kosza banalnego layupa Jamesa Hardena oraz bezmyślny faul Russella Westbrooka podczas gdy gospodarzom pozostało zaledwie 5s na skończenie akcji, spowodowały, że to Heat wygrali mecz mimo, że gorąco było do samego końca. W ostatnich kilkudziesięciu sekundach meczu wszystkich rozgrzało jednak coś innego niż sam wynik. Lebron James, lider Heat niefortunnie upadł na parkiet i z wielkim grymasem bólu musiał opuścić parkiet. Nie da się ukryć, że bez niego Heat nie mieliby szans w kolejnych meczach. Kibice nerwowo spoglądali na ławkę rezerwowych, Lebron pojawił się na parkiecie na kilkanaście sekund aby znów opuścić boisko z wielkim bólem. Zdrowie Jamesa jest obecnie tematem numer 1, jednak wszystko wskazuje na to, że zagra w dzisiejszym meczu. Nie wydaje mi się jednak aby mógł wykręcić jakiś znakomity rezultat typu 40 punktów. Swoje z pewnością rzuci, ale łatwo mu nie będzie. W poprzednim meczu "dzień konia" miał Mario Chalmers który standardowo rzucając po kilka, kilkanaście punktów rzucił aż 25 oczek - najwięcej w sezonie. Mimo tego mecz do ostatnich chwil nie był rozstrzygnięty. Jestem niemal przekonany, że nie powtórzy tego występu dziś wieczorem. Zbliżając się powoli do końca - niewiele zabrakło przed dwoma dniami aby OKC wygrało i wyrównało stan rywalizacji, nie udało się i dziś mamy mecz o wszystko. Podopieczni Scotta Brooksa zrobią wszystko aby przedłużyć tegoroczne finały. Nie ma już odwrotu, nikt nie będzie oszczędzany a motywacja sięgnie maksimum. Nie wydaje mi się aby tak znakomita drużyna jak Durant, Westbrook i spółka przegrali serię 4:1 przegrywając 4 mecze z rzędu. Mam przeczucie, że seria dziś się nie skończy i mam głęboką nadzieję, że tak będzie. Go Thunder!

Autor analizy:TaylorGangOrDie
2012-06-21 20:45
Typ:
2
Kurs:
1.73
Bukmacher:
73 EURO
0
0
Oceny zamknięte

W jednym dniu przerwy w turnieju wracamy do gry na polsko-ukraińskich boiskach. W pierwszym ćwierćfinale Euro 2012 Portugalia zmierzy się z reprezentacją Czech. Bukmacherzy oferują kurs 1.73 na zwycięstwo Ronaldo i spółki i grzechem byłoby go nie pobrać. Wiele osób na siłę upatruje niespodzianki w dzisiejszym meczu. Nie wydaje mi się aby nasi południowi sąsiedzi mogli pokonać dziś Portugalię. Jak twierdzi wprost.pl powołując się na jednego z czeskich bukmacherów - W zwycięstwo swoich ulubieńców nie wierzą nawet czescy kibice - aż 90 % z nich typuje dziś wygraną przeciwników. Reprezentacja Czech dość nieoczekiwanie wyszła z grupy. Warto jednak zwrócić uwagę w jakich grupach i z jakimi przeciwnikami grali jedni i drudzi. Czesi po fatalnym początku i przegranej z Rosją 1:4, wygrali kolejne dwa mecze. Mnie osobiście obie te wygrane nie przekonują. Po strzeleniu dwóch bramek Grekom, przez resztę meczu musieli się bronić przed ich atakami ostatecznie wygrywając 2:1. W ostatnim spotkaniu Rosicky i spółka pokonali naszą reprezentację 1:0 kontrując jeden z naszych ataków. Zwycięstwo to dało Czechom sensacyjne wyjście z grupy, jednak teraz gdy emocje już opadły trzeba przyznać, że grupa A nie należała do najsilniejszych. Portugalczycy znaleźli się natomiast w grupie śmierci, jasne było, że jedna z piłkarskich potęg pożegna się z turniejem już na pierwszym etapie. Drużyną tą została Holandia. Portugalczycy moim zdaniem znakomicie spisali się we wszyskich meczach. W premierowej odsłonie przeciwko Niemcom grali bardzo dobrze, w momencie stracenia bramki rzucili się do ataków zamykając przeciwników na ich połowie. Przegrana 0:1 z Niemcami ujmy nie przynosi. Potem przyszedł czas na Danię, gdy Ronaldo i spółka wyszli na prowadzenie 2:0 wydawało się, że już po meczu. Przed dekoncentracje stracili jednak dwa gole i zrobiło się nerwowo. Na szczęście dla nich, kilka minut przed końcem do siatki trafił Varela i 3 punkty zgarneli Portugalczycy. Trzeci mecz to wygrana ze słabą na tym turnieju, ale mimo wszystko naszpikowaną gwiazdami Holandią. Podsumowując powoli moją analizę - oczywiście, że nie można uznawać niczego za pewne szczególnie na takim turnieju, ale nie widzę możliwości aby to Czesi przeszli do półfinału. Zdecydowanie więcej argumentów jest po stronie Portugalii, z Cristiano Ronaldo na czele który w ostatnim meczu w końcu "odblokował się" dwukrotnie trafiając do siatki rywali i mając szansę na kolejne. Czesi mają niedawnego triumfatora ligi mistrzów, Petra Cecha, ale myślę, że może on nie mieć nic do powiedzenia przeciwko ofensywie rywali. Jak będzie na boisku przekonamy się już za 3 godziny.

Autor analizy:TaylorGangOrDie
2012-06-20 03:03
Typ:
2
Kurs:
2.45
Bukmacher:
-100 EURO
1
0
Oceny zamknięte

Rok temu o tej porze drużyny miały już wolne, koszykarze Dallas Mavericks świętowali mistrzostwo a wszystkie hale były pozamykane na 4 spusty. W tym sezonie z powodu lockoutu terminarz jest wydłużony przez co jeszcze dłużej możemy emocjonować się najlepszą koszykarską ligą świata. Po 3 rozegranych spotkaniach NBA Finals 2012 w rywalizacji do 4 wygranych prowadzi drużyna Miami Heat która jest o jedno zwycięstwo bliżej od Oklahomy City Thunder. Stan rywalizacji to 2-1 dla koszykarzy z Florydy. Seria finałowa odbywa się na trochę innych zasadach niż wcześniejsze rundy playoff - formatem 2-3-2 (a nie jak w poprzednich rundach 2-2-1-1-1). Co to oznacza dla tej rywalizacji? Oznacza, że Miami Heat prowadząc w finałach 2-1 mają kolejne dwa mecze we własnej hali. Teoretycznie mogą więc rozstrzygnąć kwestię mistrzostwa wygrywając pozostałe spotkania w American Airlines Arena. Można więc powiedzieć, że jest to kluczowe spotkania dla całej finałowej rywalizacji. Jeśli gospodarze znów wygrają będzie 3-1 i będą już o krok od celu. W historii NBA niewiele razy zdażało się aby drużyna podniosła się i odwróciła losy serii. Jeśli natomiast dziś górą będzie Oklahoma City Thunder, wtedy będziemy mieli 2:2 i więcej atutów będzie po stronie OKC. Mimo, że to Lebron i spółka są dość wyraźnym faworytem według bukmacherów, ja jednak konsekwentnie gram na zwycięstwo gości. Nie dlatego, że jestem fanem tej drużyny. Widzę po prostu spore "value" w tym kursie. Są to już finały, wszystko może się zdażyć. Ale przejdźmy od sloganów do konkretów - dlaczego to Thunder wygrają dziś Game 4 i wyrównają stan rywalizacji? Poprzedni mecz był bardzo wyrównany, przez większą część spotkania wynik oscylował według remisu lub nieznacznego prowadzenia jednej z drużyn. W połowie trzeciej kwarty do głosu doszli jednak goście którym udało się zbudować 11 punktową przewagę. Niestety nie udało im się jej na długo utrzymać a po "runie" 3-15 na prowadzenie wyszli gospodarze. Dlaczego tak się stało? Powód jest oczywisty i wszystkim znany - szybko faule złapał lider Thunder, MVP meczu gwiazd, młody bóg NBA - Kevin Durant. Gdy sfaulował rywala poraz 4, resztę kwarty nr 3 musiał przesiedzieć na ławce. Właśnie wtedy straty odrobili koszykarze Miami Heat. Kto wie jak potoczyłby się mecz gdyby w tym okresie na parkiecie był Durantula. Gdy zawodnicy z Oklahomy stracili całą przewagę a Miami Heat wyszli na prowadzenie i wszystko zmierzało ku wygranej "Żaru" na boisko wrócił Durant. I znów do meczu wrócili goście! Mimo, że strata wynosiła już 7-8 punktów, na kilkadziesiąt sekund przed końcem spotkania na tablicy było tylko +1 dla Heat. Gospodarze dowieźli jednak prowadzenie do końca mimo ewidentnego faulu w ataku Lebrona Jamesa w przedostatniej akcji meczu. No cóż, sędziowie zachowali się po gospodarsku i zamiast offensa gwizdnęli faul w obronie. Świetny mecz dla Heat znów rozegrał Shane Battier który po pojedynczych wyskokach w poprzednich spotkaniach teraz jest już groźnym cwaniakiem który w każdej chwili może ukąscić rzutem za 3 punkty. Myślę, że w tym meczu trener Scott Brooks znajdzie jednak sposób na beztroską grę weterana i ograniczy jego liczbę punktów. Podsumowując - będzie to najważniejszy mecz dla Thunder w całym długim sezonie, który musza wygrać. Myślę, że eliminując błędy z poprzedniego meczu, ograniczając liczbę strat, wyłączając z gry Battie i w końcu pilnując liczbę fauli Kevina Duranta, koszykarze OKC są w stanie wygrać i wyrównać stan rywalizacji. Bardzo na to liczę i stawiam po dobrym kursie na gości.

Autor analizy:TaylorGangOrDie
2012-06-19 20:45
Typ:
1
Kurs:
2.08
Bukmacher:
108 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Wtorek będzie ostatnim dniem rozgrywek grupowych w Euro 2012. Na ukraińskich boiskach zmierzą się druzyny z grupy D. Tym samym poznamy ostatnie dwie drużyny które zasilą stawkę ćwierćfinalistów. O dwa wolne miejsca walczą jeszcze 3 drużyny i podobnie jak we wczorajszych spotkaniach możemy liczyć na spore emocje. Liderem stawki po 2 rozegranych meczach są Francuzi, za nimi z taką samą ilością punktów lecz gorszym bilansem, Anglicy, dalej Ukraina z 3 punktami i Szwedzi bez punktu. Ci ostatni nie liczą się już w stawce i będzie to tylko mecz o honor. Skupmy się na meczu Anglia-Ukraina. Obie drużyny muszą zagrać na 100%, Ukraińcy potrzebują wygranej, Anglików co prawda "urządza" remis, ale wątpie by zagrali na podział punktów, wszyscy widzieliśmy co wyczyniali wczoraj Hiszpanie którzy prawdopodobnie wyszli na boisko z zamiarem dowiezienia remisu. Mało zabrakło aby Chorwaci trafili do siatki tym samym odsyłając reprezentację do Hiszpanii do domu. W dodatku, co może ważniejsze, od 20:45 rozpocznie się nie tylko mecz z Ukrainą ale także korespondencyjny pojedynek z Francuzami. Obie drużyny mają po tyle samo punktów i wciąż nie wiadomo która z nich zajmie 1 miejsce w grupie. Zwycięzca grupy D w kolejnej fazie zmierzy się z Włochami, silną reprezentacją, ale na drużynę z 2 miejsca czeka jeszcze mocniejszy przeciwnik - mistrz świata i europy - reprezentacja Hiszpanii. Nie ma więc mowy o żadnej kalkulacji czy zachowawczej gry na remis. Anglicy rozgrywają bardzo dobry turniej, na inaugurację podział punktów z Francją a następnie znakomity mecz ze Szwedami. Można pomyśleć "znakomity? przecież mieli problemy ze słabą Szwecją". Mieli, ale są to Mistrzostwa Europy i tu nie ma słabych drużyn. Gdy Szwedzi trafili do siatki poraz drugi wychodząc na prowadzenie 2:1 Anglicy szybko wzięli się do roboty i w krótkim czasie strzelili 2 fenomenalne bramki ostatecznie wygrywając 3:2. Nie można ujmować woli walki współgospodarzom Euro, jednak patrząc obiektywnie nie jest to ten sam poziom. W dodatku do składu trenera Hodgsona wraca Wayne Rooney który nie mógł zagrać w pierwszych dwóch spotkaniach z powodu zawieszenia za kopnięcie rywala w twarz. Anglicy bez niego grali moim zdaniem znakomicie, myślę, że z nim w składzie zagrają równie dobrze a Wayne Rooney okaże się brakującym elementem w układance trenera Anglików. Myślę, że w pełnym składzie Anglicy znów pokażą swoją siłę i postawią kropkę nad i jaką będzie awans do ćwierfinału Euro 2012.

Autor analizy:TaylorGangOrDie
2012-06-19 20:45
Typ:
2 (-0.5)
Kurs:
1.90
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Dziś wieczorem zakończy się rywalizacja grupowa na Euro 2012. Ostatnie spotkania rozegrają Anglia i Ukraina oraz Szwecja i Francja. Zdecydowałem się postawić na zwycięstwo reprezentacji Francji. Trójkolorowi zajmują pierwsze miejsce w grupie natomiast Szwedzi są outsiderami grupy, bez punktu na koncie. Lepszej okazji do zgarnięcia 3 punktów już nie będzie. Przyznam szczerze, że zaskakuje mnie gra Francji. Wszyscy pamiętamy blamaż z ostatnich mistrzostw. Zdaje sobie sprawę, że minęło sporo czasu od tamtej imprezy, jednak teraz Francuzi grają znakomity futbol. Na inaugurację podział punktów z Anglią, mimo, że to oni przeważali na boisku oddając kilkanaście strzałów na bramkę przy zaledwie kilku Anglików. Potem przyszło zwycięstwo nad Ukraińcami w znakomitym stylu. Po burzu i przerwaniu meczu, gry na śliskiej murawie wiele podpowiadało mi, że mecz może zakończyć się remisem. Francuzi zdominowali jednak współgospodarzy turnieju i pewnie wygrali 2:0. Les Bleus mimo, że są liderami grupy D i mają już zapewniony awans do ćwierćfinału zagrają na 150%. Podczas gry Szwedzi nie walczą już o nic więcej niż o honor, między pozostałymi 3 drużynami wciąż toczy się walka o pierwszej miejsce w grupie. Zarówno Francja, Anglia jak i Ukraina mają szansę na wygranie grupy. Stawka jest niemała bowiem zwycięzca grupy D spotka się w ćwierćfinale z Włochami natomiast drużyna z drugiego miejsca trafi na Hiszpanie. Obie reprezentacje są silne jednak mimo wszystko myślę, że wszyscy woleliby trafić na Włochów. Zanim Anglicy zaczną myśleć o wygraniu grupy, muszą najpierw wygrać z Ukrainą aby w ogóle wyjść z grupy. Tu przewagę mają Francuzi którzy muszą po prostu sięgnąć po 3 oczka. Szwedzi z pewnością zrobią wszystko aby pokrzyżować plany Trójkolorowych jednak nie wydaje mi się by mogli dziś na Stadionie Olimpijskim wygrać. Skłóćeni, rozgoryczeni Szwedzi z pewnością chcą jak najszybciej zakończyć ten nieudany dla nich turniej i wrócić do domu lizać rany. Jeśli Francja chce osiągnąć coś na tych mistrzostwach to nie może pozwolić sobie na wpadkę z najsłabszą drużyną stawki.

Autor analizy:TaylorGangOrDie
2012-06-18 20:45
Typ:
over 3.5
Kurs:
2.70
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Dzisiejszego wieczoru swoje ostatnie spotkania w fazie grupowej zagrają drużyny w grupy C. Zapowiadają się znakomite emocje albowiem o 2 bilety do ćwierćfinału wciąż rywalizują 3 drużyny. Przedstawię pokrótce sytuację jaka panuje w grupie. Włosi zmierzą się z najsłabszą Irlandią i aby mieć szanse na awans muszą ten mecz wygrać. Kolejnym warunkiem jaki musi zostać spełniony aby Włosi przeszli dalej, jest wysokie zwycięstwo reprezentacji Hiszpanii nad Chorwacją. Nie jestem fanem teorii spiskowych w sporcie, mimo, że w tym sezonie już wiele razy się sprawdzały. Dzisiejsze plotki głoszą, że możliwy jest wysoki remis Chorwatów z Hiszpanami. Remis od 2:2 w górę promowałby obie drużyny do następnej fazy mistrzostw. Myślę, że podopiecznym trenera del Bosque wygodniej byłoby zabrać ze sobą do ćwierćfinału Chorwatów. Co ciekawe, również Hiszpanie nie mogą czuć się pewnie jeśli chodzi o ćwierćfinał. Przegrana z Chorwacją przy jednoczesnej wygranej Włochów wyeliminuje ich z dalszej gry. Ewentualny wysoki remis jest więc na rękę obu drużynom. Dlaczego więc zdecydowałem się zagrać over 3.5 a nie remis? To wszystko o czym napisałem to tylko teorie spiskowe. Jeśli jednak obie drużyny postanowią załatwić wszystko po sportowemu a nie przy zielonym stoliku, szanse na wysoki wynik również są spore. Dlaczego? Wszyscy widzieliśmy co Hiszpanie zrobili z Irlandią. Demolka 4:0 pokazuje jaką siłą w ofensywie dysponują. Chorwacji znakomicie spisują się na tych mistrzostwach i zrobią wszystko aby przedłużyć swoją grę na Euro. Jeśli jednak stracą dziś bramkę, będą potrzebowali przynajmniej dwóch. Wtedy z pewnością otworzą się co da szansę na kontrowanie przez Hiszpanów. Cokolwiek się stanie, czy będzie remis o którym mówią dziś wszyscy, czy może inny wynik, myślę, że szanse na overa są spore i po kursie jaki oferuje nam bet-at-home pobieram go z pocałowaniem ręki.

Autor analizy:TaylorGangOrDie
2012-06-18 20:45
Typ:
1 (-1)
Kurs:
1.70
Bukmacher:
70 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Ostatnia seria spotkań w grupie C. W być może swoim ostatnim meczu na polsko-ukraińskim Euro Włosi zmierzą się z Irlandią. Dla tych drugich formalnie jest to mecz o nic, i mimo, że z pewnością zrobią wszystko by zaprezentować się jak najlepiej, to nie mają już żadnych szans na ćwierćfinał. Inaczej wygląda sytuacja Włochów który po remisie z Chorwatami z dorobkiem 2 punktów są dopiero na 3 miejscu w tabeli. Oni potrzebują 3 punktów w ostatnim meczu i muszą jednocześnie patrzeć na wynik meczu Hiszpania-Chorwacja. Muszą więc być spełnione dwa warunki reprezentacja Włoch zagrała w ćwierćfinale. Na początek muszą spełnić pierwszy. I myślę, że go spełnią. Nie było na tym turnieju meczu którego wyniku byłbym tak pewien jeszcze przez jego rozpoczęciem. Po pierwsze, to nie Włosi są słabi na tym turnieju. To, że teraz znajdują się na miejscu które nie daje im awansu to zasługa Chorwatów którzy są czarnym koniem tej grupy. We wczorajszym spotkaniu Włosi prowadzili 1-0 i ciągle atakowali, mogłobyć 2 czy nawet 3:0, ale na drugą połowę wyszli z myślą obronienia zwycięstwa i to zemściło się na nich. Chorwacja wyrównała i ostatecznie obie drużyny podzieliły się punktami. Podopieczni trenera Prandelliego zagrali dwa dobre mecze i wciąż mogą realnie myśleć o awansie. Tym razem zmierzą się z Irlandią. Drużyną która w dwóch spotkaniach strzeliła 1 bramkę a straciła aż 7. Wydaje się, że jest to najsłabsza drużyna turnieju. Ja nie wyobrażam sobie aby Włosi w meczu o życie nie potrafili pokonać słabych Irlandczyków. I nawet jeśli wynik z drugiego stadionu nie będzie korzystny i np. Chorwaci podzielą się punktami z Hiszpanią w co wątpie, to z pewnością zrobią wszystko aby nie powtórzyć wyniku Francji z poprzednich mistrzostw i nie być pod ostrzałem krytyki gdy wrócą do kraju. Jestem przekonany o zwycięstwie Włochów, i nie jest tak, że nazwa "Włochy" robi na mnie wrażenie przez co z klapkami na oczach powierzam im pieniądzie, Włosi po prostu rozegrali dwa dobre mecze, z faworytem do mistrzostwa, Hiszpania i czarnym koniem, reprezentacją Chorwacji i myślę, że ze słabą Irlandią sobie poradzą eliminując błędy z drugiego meczu które kosztowały ich stratę cennych dwóch punktów.

Autor analizy:TaylorGangOrDie
2012-06-16 20:45
Typ:
2
Kurs:
2.28
Bukmacher:
-100 EURO
0
0
Oceny zamknięte

Nikt na tej stronie nie odważył się jeszcze postawić w jutrzejszym meczu przeciwko Polakom. I również ja się nie wybiję. Mimo, że serce bije dla Polski, rozum całkowicie przekonany o zwycięstwie nie jest. Myślę, że to tylko pesymistyczne przeczucia, w końcu nasza reprezentacja nie raz spłatała nam figla i niemiłą niespodziankę. Tym razem tak jednak nie może być. Mimo dość przeciętnego dorobku po meczu otwarcia wciąż zachowujemy szansę na historyczny sukces jakim byłby awans Polski do ćwierćfinału Mistrzostw Europy. Kluczem do sytuacji w której się teraz znajdujemy był znakomity mecz przeciwko Rosjanom. Dzięki zdobytemu punktowi wciąż liczymy się w walce o wyjście z grupy. Aby tak się stało trzeba tylko lub aż - pokonać drużynę Czech. Ja nie dopuszczam do siebie innej myśli niż 3 punkty dla naszej reprezentacji. Teraz trzeba poprzeć to jakimiś argumentami. I nie będą to argumenty wymyślane na siłe - Polacy bowiem mają więcej atutów po swojej stronie niż nasi południowi sąsiedzi. Nie ma chyba osoby w kraju która nie wie, że na terenie Rzeczpospolitej odbywa się najważniejsza impreza sportowa w historii naszego kraju. Eurogorączka pochłonęła wszystkich, od osób które śledzą piłkę nożną na codzień aż po totalnych sportowych laików. Dlaczego piszę o tym? Ponieważ jest to bardzo istotna rzecz. Wszyscy mamy świadomość, że nasza reprezentacja może dokonać czegoś wielkiego. I mimo, że jest to tylko sport, tylko piłka nożna, wszyscy traktujemy ten fakt niezwykle poważnie. Również piłkarze którzy mają świadomość przed jaką stoją szansą. Widząc całą naszą, nie całkiem "polską" reprezentację śpiewającą hymn, widząc Marcina Wasilewskiego który śpiewa "Mazurka Dąbrowskiego" tak głośno, że jego głos wychwytują mikrofony w oku może zakręcić się łezka. Pokazuje to jak ci chłopacy chcą sukcesu na tym turnieju. To z kolei napędza doping i wsparcie kibiców a oni natomiast napędzają naszych piłkarzy. Tak koło się zamyka. Bardzo często na imprezach sportowych zdarza się tak, że gospodarze zachodzą bardzo daleko. Tak było na przykład w zakończonych kilka miesięcy temu Mistrzostwach Europy piłkarzy ręcznych gdzie dość przeciętna reprezentacja Serbii awansowała aż do finału dopiero tam uznając wyższość Duńczyków. Nie byłoby tego sukcesu gdyby nie wsparcie ich kibiców. Podobnie jest na polsko-ukraińskim Euro - piłkarze wiedzą, że wszystkie oczy są zwrócone na nich. Aż strach pomyśleć co będzie się działo na wrocławskim Stadionie Miejskim dzisiejszego wieczoru. Kibice z całą pewnością będą 12 zawodnikiem na boisku. Przejdźmy teraz do sedna sprawy czyli samego meczu. Oglądając wszystkie spotkania naszej grupy mogę w tej chwili wysnuć następujący wniosek - póki co nasza reprezentacja rozgrywa lepszy turniej, mimo, że to Czesi nazbierali więcej punktów. Mimo straconej bramki w starciu z Rosjanami nasi piłkarze potrafili się podnieść i wyrównać. Mało tego - przez ostatnie minuty wściekle atakowali. Niestety nie udało się zdobyć bramki na wagę zwycięstwa. Co jednak najważniejsze, w meczu z reprezentacją Rosji wyeliminowaliśmy błędy z pierwszego meczu, gdy po zdobyciu bramki i gry z przewagą zawodnika daliśmy zepchnąć się do obrony o mało co nie tracąc wszystkich punktów. Czechy na inaugurację zmierzyli się z Rosją i gładko przegrali w stosunku 1:4. I to w zasadzie tyle co można powiedzieć o tym meczu. W kolejnym spotkaniu z rangi tych "o wszystko" podopieczni trenera Bilka zaprezentowali się znacznie lepiej rozpoczynając od mocnego uderzenia. Po 5 minutach gry na tablicy widniał już wynik 2:0 dla naszych sąsiadów. Mocne uderzenie - 2 szybki bramki, ale co z tego skoro przez praktycznie pozostałą część meczu musieli bronić wyniku tracąc jedną bramkę i szczęśliwie dowożąć zwycięstwo do końca. Nie da się więc ukryć, że to Polacy prezentowali się lepiej na boisku, trochę więcej szczęścia z być może zamiast dwóch remisów mielibyśmy przynajmniej jedną wygraną. Teraz trzeba już jednak o wszystkim zapomnieć i skupić się na sobotnim meczu. Orły Smudy potrzebują 3 punktów do awansu, Czechom wystarczy remis. I mimo, że zapowiadają walkę o pełną pulę (co innego mieliby powiedzieć?), nie wydaje mi się aby zbytnio się odkrywali. Myślę, że doping o którym pisałem rozpoczynając moją analizę poniesie naszych piłkarzy. Tak jak poniósł ich do równorzędnej walki z silną reprezentacją Rosji tak i jutro kibice będa dwunastym zawodnikiem na boisku. Widać, że w naszej ekipie jest wielka mobilizacja. Eugen Polanski kończąc swoją wypowiedź na piątkowej konferencji powiedział "musimy nap...dalać" - to chyba mówi wszystko o tym z jakim podejściem wyjdą jutro na boisko nasi zawodnicy. Teraz jeszcze o kontuzjach. Z jednego i drugiego obozu dochodzą informacje o tym, że w meczu mogą pauzować niektórzy piłkarze. Z naszej strony Polanski, Boenish i Dudka. Ze strony rywali Rosicky i Cech. Moim zdaniem nie warto sobie zawracać tym głowy. Gdyby kontuzje były naprawde poważne, nie wiedzielibyśmy o tym. Jest to pewnie jedynie coś w rodzaju zasłony dymnej. Myślę, że obie drużyny zagrają w silnych zestawieniach, bo dla obu reprezentacji jest to już mecz o wszystko. Któraś z drużyn jutro będzie pakować walizki (mimo, że nasi daleko do domu nie mają), nikt bez poważnej kontuzji nie będzie więc oszczędzany. Podsumowując powoli moją analizę. Od bardzo wielu lat nie mieliśmy tak wielkiej szansy jeśli chodzi o reprezentację piłkarską. Po raz pierwszy od wielu lat udało się przełamać zasadę według której teraz powinniśmy grać mecz o honor. Wychodząc z grupy z 2 miejsca trafiamy na Niemców. Tu chyba nie trzeba nic wyjaśniać. Każdy z tych facetów którzy jutro będa biegać z Orzełkiem na piersi marzy o

Autor analizy:TaylorGangOrDie
Liga typerów

Liga Typerów to konkurs bukmacherski, który umożliwia typerom możliwość zarabiania na bukmacherce bez żadnego wkładu finansowego. Od marca 2011 roku wypłaciliśmy już 70 000 PLN na konta graczy.

Bukmacherzy internetowi dostrzegli potencjał naszego konkursu, czego dowodem jest stała współpraca z największymi markami. Pula nagród jest dzielona przez kilkudziesięciu najlepszych typerów, a najlepszy typer ma szansę zdobyć kilkaset złotych w miesiącu. Polscy typerzy kochają Ligę Typerów, co potwierdza obecność wielu doświadczonych graczy na naszym forum.

Zapraszamy do wspólnej zabawy bukmacherskiej. Powodzenia!

Ostatnie analizy
All Right Reserved. Copyright © 2011-2026 LigaTyperów.pl